PUPA Material Luxury limited edition - 001 Marbled Blush i Duo Lips Twist-Up 002 Pink Flamingo

15 kwietnia 2018


Wiosna to czas, kiedy wszystko budzi się do życia. Z tą porą roku kojarzy nam się świeżość, ożywienie i blask - nawet nasza cera staje się bardziej promienna dzięki pierwszym promykom słońca. 
Aby sprawić żeby cera była jeszcze bardziej rozświetlona po co sięgamy? ano po rozświetlacze i rozświetlające róże. Muskamy policzki delikatnymi różami, aby cera wyglądała zdrowo, świeżo i dziewczęco - z wiosną kojarzy mi się właśnie taki delikatny mejkap, który rozświetla cerę i sprawia, że wszystko wygląda lekko i może nawet ciut słodko. 
Dlatego dzisiaj właśnie post w różu;) chcę wam przedstawić dwa produkty z przepięknej, wiosennej kolekcji marki PUPA, Material Luxury, w tworzeniu której, inspiracją był chłodny odcień marmuru, zestawiony z metaliczną miedzią i intensywną fuksją. Brzmi ciekawie, prawda?


W skład kolekcji wchodzą trzy metaliczne cienie, dwa podwójne produkty do ust (pomadka i konturówka), błyszczyk do ust zapewniający efekt metalu, rozświetlający róż oraz dwa lakiery do paznokci. Wszystko w odcieniach, o których pisałam wyżej - szarości, różu i fuksji

Z całej kolekcji mam dwa produkty, jeden do ust, a drugi do twarzy i coś mi się wydaje, że ten drugi spodoba się niejednej osobie. 
Zamknięty w solidnym, pięknym opakowaniu, który faktycznie przypomina chłodny marmur połączony z cieplejszym odcieniem miedzi, rozświetlający róż zachwyca swoim wyglądem od razu po otwarciu.
Dzięki technologi wypiekania Marbled Blush jest niezwykle jedwabisty i niemal niewyczuwalny na twarzy. Idealnie stapia się ze skórą nie pozostawiając smug. 
Sam produkt również w swojej strukturze przypomina marmur, który łączy ze sobą trzy piękne odcienie: jest tu złoty szampan z nutką różu, delikatny, złoty róż oraz fuksja. Po zmieszaniu tych wszystkich odcieni otrzymujemy dość chłodny, ale mocny kolor różu z podbiciem delikatnie złotej brzoskwini. 


Produkt, co zresztą widać na zdjęciach, oprócz kolory zapewnia też dość mocny efekt rozświetlenia, który sprawia, że cera wygląda bardzo promiennie i spokojnie można zrezygnować z dodatkowego rozświetlenia przy pomocy pudrów rozświetlających (chociaż oczywiście jeżeli ktoś lubi więcej błysku, niech się nie krępuje!). 



Róż nie daje bardzo mocnego efektu, no chyba że nałożymy go w dużej ilości, jeżeli jednak chcecie jedynie delikatnie muśnięte różem policzki, to ten róż idealnie się do tego sprawdzi. Jak widzicie poniżej, efekt jest bardzo delikatny (na żywo róż był bardziej widoczny, ale niestety aparat trochę zjadł kolor). 
Bardzo podoba mi się jednak rozświetlenie jakie daje ten produkt; jest jednolite, bez drobinek czy dyskotekowego błysku. 
Produkt może być używany solo lub też można go nałożyć na puder brązujący i ja tak właśnie zwykle robię, chociaż kiedy sięgam po naprawdę ciemną szminkę, to nakładam jedynie róż, aby twarz wyglądała lekko i świeżo, nawet pomimo użycia niemal czarnej szminki. 



Drugim produktem jest Duo Lips Twist Up, czyli pomadka i konturówka do ust. Produkt z jednej strony ma pomadkę, a z drugiej konturówkę. Oczywiście oba produkty mają ten sam odcień, więc idealnie ze sobą współgrają. 
Zwykle bardzo rzadko sięgam po konturówki, ale w tym przypadku oczywiście używam obu.
Konturówka jest bardzo dobrze napigmentowana i już za jednym pociągnięciem zostawia zauważalny kolor, więc trzeba mieć wprawę w używaniu takich produktów, aby nie zrobić sobie krzywdy;) 
Konsystencja jest znacznie mniej kremowa jak w szmince, jest też bardziej wpadająca w mat, ale nie wysusza ust i nie jest mocno na nich wyczuwalna. 


Przechodząc do pomadki, to ta jest znacznie bardziej kremowa, jak już pisałam wyżej. Wykończenie ma bardziej satynowe, wygląda nawet jak koloryzujący balsam do ust, ale taki mocno koloryzujący;) 
Jest również bardzo dobrze napigmentowana! naprawdę kolor daje czadu!


Co więcej, pomimo swojej konsystencji, świetnie siedzi na ustach, nie zbiera się w załamaniach ani nie roluje się, co często zdarza się przy tak kremowych produktach. 
Świetnie nawilża też usta. 
Kolor jaki mam, to 002 Pink Flamingo. Według mnie jest to średni, delikatnie przybrudzony, ale wciąż dość mocny róż, który świetnie sprawdzi się w dziennym makijażu. 




Jak wam się podobają te produkty?
Lubicie takie kolekcje limitowane?

PROPONOWANE POSTY:

26 komentarze

  1. Pomadka jest genialna! Fantastyczny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny róż. chyba się na niego skuszę :)
    subskrybuję i zapraszam do mnie: recenzjebynikaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! daj znać czy go upolowałaś:)

      Usuń
  3. kolor na ustach bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor różu idealny na wiosnę i lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda:) do tego daje piękne rozświetlenie!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Na żywo jest jeszcze piękniejszy!:)

      Usuń
  6. Róż chętniej bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie pomadka bardziej trafia do mnie :) na twarzy nie lubię takiego błysku :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że w takim razie pomadka wpadła Ci w oko:)

      Usuń
  8. Witam Panią proszę Pani ;) Pani Kochana, jakie Pani ładne zdjęcia robi <3
    Marki Pupa nie znam, ale chyba powinnam poznać. Róż wygląda obłędnie! Nawet w Austrii ich widziałam, chyba powinnam pomacać ich produkty ;D Wiesz co chciałam napisać? Nazwa marki i pomacać to niezbyt dobre połączenie ;D
    Miłej środy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Kochana, bez przesady:D czasami coś tam wyjdzie, ale znowu nie zawsze:D;)
      POmacać zawsze możesz! nikt Cię za to nie oskarży:D chyba, że się rozochocisz i Cię poniesie;)

      Usuń
  9. No śliczny jest ten róż! Ładnie wtapia się w buzię, chętnie bym go wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! w opakowaniu wygląda obłędnie! ale na twarzy też się pięknie prezentuje:)

      Usuń
  10. Dlaczego to jest takie piękne? :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

I N S T A G R A M