Ulubieńcy kwietnia: Artdeco | Bell | KOBO

4 czerwca 2017



Znowu się trochę zadziadowałam, ale przypuszczam, że podobnie jak ja, też nie wiecie gdzie się podział cały ten maj, który tak .
Pogoda może nas aż tak nie rozpieszczała, chociaż osobiście nie narzekam, ponieważ dla mnie upał zaczyna się już od 25 stopni Celsjusza , więc obecne średnie temperatury są dla mnie wprost idealne;)
Wracając do kosmetycznych spraw, to w moich ulubieńcach jest sporo tych samych produktów, które pokazywałam wam w poprzednim miesiącu:

- Ulubieńcy marca: TheBalm, Lily Lolo, Sleek, Maybelline, NARS, Artdeco i KOBO

Pojawiło się jednak też kilka nowości, które chcę wam dzisiaj zaprezentować, bo uważam, że warto, przy najbliższej okazji, sprawdzić te kosmetyki w drogerii czy też perfumerii.
Na dobry początek paletka Artdeco Most Wanted Color Correcting Palette, którą pokazywałam wam TU.

Z tej paletki najczęściej sięgam po odcień zielony, chociaż fiolet i brzoskwinia także lądują na mojej twarzy. 
Bardzo odpowiada mi konsystencja tych korektorów: nie tłusta, miękka, łatwo rozprowadzająca się zarówno przy pomocy palców, jak i dołączonego do paletki pędzelka. Produkt nie tworzy plam, nie powoduje szybszego przetłuszczania się skóry i nie jest widoczny pod podkładem. Nie zauważyłam też żeby były jakieś problemy kiedy nakładam go pod podkład mineralny.


Kolejnym produkt jest także ze stajni Artdeco, a jest to setting powder compact
Biały puder, który świetnie utrwala makijaż i pięknie wygląda w miejscach, które trzeba rozjaśnić, jak choćby trójkąt pod oczami.
W moim przypadku również optycznie niweluje widoczność rozszerzonych porów, co bardzo mi odpowiada.



Wśród kosmetyków do oczu królują cienie KOBO, które kupiłam podczas promocji -40%, więc kosztowały po 5,99zł.
Jaśniejszy odcień, to 215, który przepięknie prezentuje się na całej ruchomej powiece. W załamanie nakładam natomiast numerek 220, który wygląda jak dość ciemny brąz, ale ma w sobie trochę zieleni, które jednak nie gra w nim pierwszych skrzypiec.


Na koniec trzy produkty do twarzy i to wszystkie tej samej marki - Bell.


Dwa cudne prasowańce z serii HYPOAllergenic, które skradły moje serce, to multi bronze powder numer 01 oraz illuminating rouge, również numer 01.


Bronzer, to tak naprawdę rozświetlający, złocisty bronzer, który nadaje twarzy cudny, delikatny kolor oraz rozświetlenie. Produkt chyba sprawdzi się u każdego, ponieważ jego kolor nie jest ani typowo chłodny, ani ciepły.
Bardzo łatwo się go nakłada, świetnie się go też rozciera, więc o smugach można zapomnieć.


Drugi produkt według nazwy, to róż, jednak według mnie jest to typowy rozświetlacz w odcieniu łososiowym.
Nie daje mocnego błysku, ale osoby, które lubią jednolite, widoczne rozświetlenie będą z niego zadowolone. 


Ostatni produkt, to HYPOAllergenic illuminating stick, którego kolor mnie oczarował już w drogerii. Jest to coś pomiędzy łososiowym odcieniem z dodatkiem złota i chłodniejszym różem.
Konsystencja jest dość miękka, produkt może dać zarówno delikatniejsze rozświetlenie, jak i taki mocny błysk.


Produkt nakładam przy pomocy malutkiego jajeczka do makijażu - wklepuję nim produkt w skórę i albo tak już to zostawiam, albo nakładam na ten rozświetlacz jeszcze odrobinę różu (a właściwie pudru rozświetlającego, którego opisywałam wyżej).


Poniżej swatche ostatnich trzech produktów w słońcu.
Od lewej stick, róż oraz bronzer.




Znacie te produkty?

PROPONOWANE POSTY:

6 komentarze

  1. Te cienie z Kobo wyglądają naprawdę sympatycznie - takie dwa zdecydowanie moje kolory :) No i cenowo też super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, z ceną się udało faktycznie:)

      Usuń
  2. paleta korektorów mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam!:) gdyby można było kupić osobno zielony, to na pewno bym go jeszcze kupiła:)

      Usuń
  3. Cienie kobo mi się bardzo podobają :) a korektorów sama nie ogarniam. Podobają mi się takie paletki gdzie znajdziemy idealne korektory na wszystko, ale nie umiem się tym posługiwać ;) Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia wprawy:) raz, drugi i byś wszystko ogarnęła;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M