Artdeco Most Wanted Contouring Palette - Cool

19 marca 2017



Jakiś czas temu w modzie był strobing i choć rozświetlanie to jest to co lubię, to jednak ciężko mi zrezygnować z konturowania twarzy przy pomocy bronzerów o chłodnym odcieniu.
Uwielbiam nowości, uwielbiam kombinować z produktami prasowanymi, oraz tymi kremowymi! Nic więc dziwnego, że paletka Artdeco bardzo mnie zaciekawiła.
Contouring palette występuje w dwóch wersjach kolorystycznych - warm i cool, które mają być idealnie dopasowane do osób o ciepłym lub chłodnym odcieniu skóry.
Moja paleta, jak widać, jest w chłodnej tonacji, chociaż patrząc na róż, tak nie do końca odczuwam ten "chłód" - w środku oprócz różu do policzków, znajduje się jasny puder, rozświetlacz, oraz trzy bronzery - spora dawka dobrych mazideł.


Paleta jest dość duża, co widać już na pierwszy rzut oka. W środku oprócz pudrów jest sporych rozmiarów lusterko, które na pewno się przyda podczas wykonywania makijażu.
Każdy puder jest wielkości 4,3g; może wam się wydawać, że nie jest to za dużo, ale na rynku jest przecież wiele kosmetyków, których pełnowymiarowa wersja ma 5-6g, a tu macie aż 6 pudrów o podobnych wymiarach.

Pudry mają dość miękką konsystencję, są dobrze zmielone, nieźle napigmentowane i łatwo je rozetrzeć, jedyna ich wada, jaką zauważyłam to to, że lubią się osypać- nie jest to bardzo uciążliwe i nie wpływa na jakość produktu, jednak wiem, że niektórym może to przeszkadzać.

Na zdjęciach kolory prezentują się ciut inaczej: na żywo róż i dwa bronzery są ciut cieplejsze jak reszta kolorów.


W paletce odnalazłam trzy kolory, które bardzo przypadły mi do gustu i to je męczę najbardziej, ale uważam, że wszystkie są warte zainteresowania, dlatego też każdy będzie miał swoje "pięć minut".


Highlight, to taki rozjaśniający puder w odcieniu jasnego beżu  z odrobiną żółci, co bardzo mi odpowiada.


Blush, to cieplejszy, klasyczny róż. Tak jak pisałam, na zdjęciach wygląda na chłodniejszy, jednak na żywo wcale taki chłodny nie jest.


Strobing, to rozświetlacz, taki niemal biały, ale nie wygląda sztucznie na policzkach i nie rozjaśnia skóry (chyba, że ktoś ma śniadą). Produkt, w którym się zakochałam! daje na policzkach przepiękną, jednolitą, jasną taflę, która wygląda wspaniale - przy większej ilości można stworzyć naprawdę mocny błysk.


Contour 1, to jasny, delikatnie szary brąz, który na skórze najbardziej mi się podoba. W paletce wygląda na dość jasny odcień, ale na swatchach widać, że taki jasny nie jest, bo jest nawet ciemniejszy od środkowego odcienia, co trochę mnie zdziwiło.


Contour 2, to średni brąz z lekką domieszką pomarańczy, co sprawia, że i on jest ciut cieplejszy. Nie jest aż tak mocny jak pozostałe odcienie, wydaje mi się, że lepiej sprawdzi się w formie różu, czy też takiego ocieplającego koloru na całych policzkach.


Contour 3, to dość ciemny brąz z czerwonym podbiciem.


Wszystkie produkty są dobrej jakości, łatwo je rozetrzeć, więc nawet osoby bez doświadczenia w makijażu nie powinny mieć z nimi problemów. Produkty, oprócz rozświetlacza, mają matowe wykończenie.



Trwałość wszystkich pudrów również na plus - zresztą uważam, że kosmetyki Artdeco są bardzo niedocenione w blogowym świecie. Może ich ceny do najniższych nie należą, jednak często w Douglasie można upolować wiele kosmetyków tej marki na promocji -50%.


Do moich ulubieńców z tej paletki należą Highlight, Strobing i Countour 1 - przy pomocy tych przyjemniaczków mogę zrobić idealne i szybkie konturowanie mojego ryjka, który tego konturowania jednak potrzebuje;) 


Paleta dostępna jest już od dłuższego czasu w Douglasach i innych perfumeriach, oraz w wielu sklepach internetowych, więc jest wiele miejsc, gdzie można je upolować.

Jak wam się podoba ta paleta?
Jakie są wasze ulubione produkty do konturowania?

PROPONOWANE POSTY:

10 komentarze

  1. Piękna jest, już samo opakowanie cudne :) Kupiłam ją siostrze na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbym umiała konturować to jeszcze jeszcze ale blush najładniejszy ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna paletka, myślę, że daje wiele możliwości w makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje:) bronzery i jasne pudry sprawdzają się też świetnie jako cienie:)

      Usuń
  4. Fajne kolory! I opakowanie jest ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artdeco postarało się po całości;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M