Ulubieńcy października - MAC | Artdeco | NARS | My Secret | P2 | Purederm

13 listopada 2016

Pora na ulubieńców poprzedniego miesiąca - jak zwykle króluje głównie kolorówka, co przypuszczam, nikogo nie zaskoczyło.
Niektóre z tych mazideł mieliście okazję już oglądać, inne pojawiały się jedynie w postach zakupowych, więc to dzisiaj będzie taki ich prawdziwy pierwszy raz na blogu.
Wszystkich zainteresowanych, oraz tych, którzy szukają dobrego korektora dającego naturalny efekt, rozświetlacza, który wygląda bardzo subtelnie i naturalnie, czy też różu w przepięknym śliwkowym odcieniu ze złotym dodatkiem, zapraszam do dalszego czytania.


W październiku miano ulubionego rozświetlacza zyskał delikates z MACa. Mineralize Skinfinish w odcieniu Lightscapade
Ta pastelowa pięknota daje bardzo delikatny efekt, którego kiedyś nie doceniałam i kompletnie nie rozumiałam po co komu taki rozświetlacz, bo to takie słabe i nijakie. Obecnie jednak bardzo go lubię i stwierdzam, że choć nie daje mocnego błysku jak choćby Mary-Lou, to jednak warto go mieć w swoim zbiorze.
Końcem lipca pokazywałam wam korektor i podkład z Artdeco - oba produkty zostały niedawno wypuszczone na rynek (no, może znowu nie tak niedawno).
Zarówno NUDE foundation, jak i long wear concealer, bardzo przypadły mi do gustu, ze względu na lekką konsystencję, piękny, naturalny efekt na twarzy i dobre krycie. 
Korektor niestety już kończę, więc cieszę się z każdej resztki, którą uda mi się wyciągnąć. 
14 soft ivory ma piękny kolor, w którym jest ciut róży, ale znika on na skórze. 
Korektor świetnie radzi sobie z moimi delikatnymi workami pod oczami, ukrywa też drobne niespodzianki. Na pewno kupię kolejną sztukę, bo świetnie sprawdza się on pod oczami, gdzie skóra jest delikatna i wymaga też delikatnych produktów. 
Ten puder z My Secret zdobył już wiele serc, w tym moje. Face 'n' Body bronzing powder ma chłodny, trochę szarawy odcień, więc sprawdzi się do konturowania twarzy, szczególnie przy bardzo jasnych i jasnych cerach. Do tego ma on satynowe wykończenie, więc nie będzie wyglądać tak płasko jak typowe, matowe pudry do konturowania.
Ja tego przyjemniaczka używam jednak jako puder brązujący, ponieważ jego odcień pasuje do mojego koloru skóry, a do konturowania jest dla mnie ciut za jasny, chociaż nie wykluczam, że w zimie będzie do konturowania idealny. 
Puder oprócz ładnego odcienia, ma dobrą konsystencję, którą łatwo nałożyć, a co najważniejsze, rozetrzeć na skórze, więc ciężko sobie zrobić nim plamy. Co więcej, długo się trzyma na skórze, a jego cena regularna to bodajże 15,99zł - same plusy!
Fixer kupiony ze względu na promocję w Hebe stał się moim ulubieńcem, którego obecnie pozostała mi połowa buteleczki. P2 Perfect Face prep+ fix spray może nie jest aż takim specjalistą do utrwalania makijażu, ale sprawia, że całość jest ładnie scalona, mniej matowa i wygląda po prostu lepiej.
Jedyna rzecz z pielęgnacji, która pojawia się w październikowych ulubieńcach, to płatki pod oczy z Purederm. Płatki kopiłam w Biedronce za 7-8 złotych i choć może nie dają efektu wow, to jednak skóra po nich jest gładsza i dobrze nawilżona. Za taką cenę naprawdę warto było je kupić.
Ostatni ulubieniec, to mój ukochany róż z NARSa bez którego nie wyobrażam sobie jesieni i zimy - odcień SIN, to przepiękna śliwka ze złotym dodatkiem; odcień, który na skórze wygląda wspaniale i cudownie pasuje do ciemnych włosów.
Używam go już bardzo długo i jak widzicie wielkiego ubytku nie ma, tak więc jest to kosmetyk piekielnie wydajny, co przy jego wysokiej cenie ma spore znaczenie.
Ulubieńców za wielu nie ma, ale mam nadzieję, że na coś was jednak skusiłam;) 

PROPONOWANE POSTY:

10 komentarze

  1. też lubię ten puder z My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Róż jest wspaniały:) jeszcze nie widziałam, i nie mam, nic podobnego do tego odcienia:)

      Usuń
  3. ja posiadam z Maca soft&gentle i go uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Korektor i rozświetlacz Maca mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam zajrzeć do Douglasa i MACa:) wprawdzie Douglas ma w swojej ofercie kosmetyki MACa, ale nie wiem w jakim salonie mogą być stacjonarnie, bo na przykład u mnie nie ma ich w żadnym;)

      Usuń
  5. Mam rozświetlacz z My Secret i bardzo go lubię na codzień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa rozświetlaczy z MAC:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M