PUPA Milano Like a Doll maxi blush 200 Sweet Apricot i Miss pupa gloss 201 Tender Apricot

22 listopada 2016

Kosmetyki PUPA zwykle wywoływały na mojej twarzy uśmiech, bo w końcu i w naszym ojczystym języku jest takie słowo, którym określa się pewną część ciała, i chociaż od mojego pierwszego zetknięcia się z tą marką minęło wieeeele lat, wciąż pamiętam swoją zszokowaną minę kiedy dowiedziałam się, że istnieje marka PUPA - byłam wtedy w podstawówce, więc nie ma się co dziwić, że moją reakcją był śmiech. Od tego czasu wiele się zmieniło, a w mojej kosmetyczce znajduje się sporo produktów tej marki, które zresztą bardzo lubię za jakość, trwałość i oczywiście efekt jaki dają.
Jakiś czas temu PUPA wprowadziła na rynek kilka nowości, a dwie z nich to róż Like a Doll Maxi Blush oraz błyszczyk Miss Gloss. Oba kosmetyki dostępne są w wielu odcieniach, ale większość z nich to dość jasne, delikatne i pastelowe kolory. Bardzo ładne i dziewczęce zresztą.


Like a Doll Maxi Blush zamknięty jest w dość ciężkim opakowaniu wykonanym z solidnego plastiku. W środku jest duże lusterko oraz osobna przegródka z dużym i miękkim pędzelkiem, dla którego można znaleźć zastosowanie nie tylko do aplikacji różu (nieźle może się sprawdzić do rozświetlacza).
Róż ma delikatną i lekką konsystencję, która doskonale łączy się ze skórą i zapewnia aksamitne wykończenie makijażu.

Formuła soft-focus optycznie poprawia wygląd skóry wygładzając drobne linie i zmarszczki. Mineralne pigmenty w połączeniu ze skrobią ryżową oraz specjalnymi silikonami nadają cerze promienny, jednolity kolor. Doskonale zbalansowana formuła sprawia, że kolor różu zachowuje swoją świetlistość i nasycenie oraz wygląda świeżo przez wiele godzin po aplikacji. Produkt nie zawiera parabenów, nie zatyka porów i jest przebadany dermatologicznie. 
cena 105zł za 9g
W ofercie jest kilka odcieni, które dzielą się na różowe, morelowe i koralowe, oraz na brązy, chociaż w tej ostatniej grupie jest tylko jeden kolor.


Różowe odcienie 100 Candy Rose i 101 Sweet Pink
Morele, korale 200 Sweet Apricot, 202 Juicy Peach i 203 Intense Orange
Brąz 300 Light Bronze

Róż ma faktycznie bardzo miękką konsystencję. Odcień 200 Sweet Apricot to taka jasna, pastelowa morela, która zawiera w sobie trochę złota, przez co kolor jest na skórze delikatnie cieplejszy.
Na skórze prezentuje się znacznie lepiej jak w opakowaniu! 
Niestety nie udało mi się uchwycić tego efektu na zdjęciach, bo róż jest bardzo subtelny.

Błyszczyk w odcieniu 201 Tender Apricot idealnie pasuje do odcienia różu - mam więc taki ładny duet;)
Jego gładka i kremowa konsystencja delikatnie otula usta, nie klei się, za to zapewnia uczucie maksymalnego komfortu.
Wysoka zawartość cząsteczek żelowych w połączeniu ze specjalnymi silikonami sprawia, że błyszczyk nadaje ustom niesamowity połysk oraz optycznie zwiększa ich objętość. Cząsteczki kwasu hialuronowego zapewniają natychmiastowy efekt 3D. Ekstrakt z dzikiego mango działa nawilżająco. Nie zawiera parabenów i podobnie jak róż, jest przebadany dermatologicznie. 
Co więcej, kosmetyk zapewnia długotrwały i ekstremalny połysk. 
Cena 63zł za 5ml
Dostępny w przepięknych odcieniach: 
nudziaki 103 Forever Nude
morele, korale - 201 Tender Apricot, 202 Frosted Apricot, 203 Coral Emotion i 204 Timeless Coral
róże i czerwienie - 300 Soft Kiss, 302 Ingenious Pink, 303 Extreme Fuchsia i 305 Essential Red



Odcień 201, to taka różowa morela, która delikatnie rozjaśnia usta na bardziej beżowy odcień - nie wychodzi aż tak różowo jak mogłoby się to wydawać.
Miss Gloss przypadł mi do gustu tak samo bardzo jak i Maxi Blush - produkt ma przyjemną konsystencję, która świetnie nawilża usta. Nie klei się, nie wchodzi w załamania ust i nie wylewa się poza kontury, a róż nadaje policzkom delikatny odcień i rozświetlenie - jest fajnie! 




Znacie te nowości? Jak wam się podobają?

PROPONOWANE POSTY:

8 komentarze

  1. Bardzo lubię takie kolory.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja niedawno dowiedziałam się o istnieniu marki PUPA, właściwie odkąd oglądam Maxi :) nie jestem zwolenniczką takich błyszczyków, ale róż jest boski! kocham wszystkie i ten też bym pokochała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, róż daje czadu:) przepiękny kolor!

      Usuń
  3. Polubiłabym ten róż. Z mocniejszymi kolorami zawsze coś przekombinuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w takim razie faktycznie ten byłby idealny dla Ciebie:)

      Usuń
  4. Puder z tej serii jest bardzo drobno zmielony, ciekawa jestem, jakby się u mnie róż sprawdził – odcień bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będzie kiedyś okazja, to wypróbujesz i się przekonasz:)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M