Rossmann promocja -49% co warto kupić cz. 2

28 września 2016


Już w ten piątek rusza kolejna, wielka promocja w Rossmannie, na którą wiele z was wyczekuje, bo w końcu trzeba uzupełnić braki, zrobić małe zapasy i może też skusić się na jakąś kosmetyczną nowość.
Kilka dni temu odświeżyłam na blogu post, który napisałam przed kwietniową promocją -49% - znajdują się tam kosmetyki, które wciąż bardzo lubię i gorąco je wam polecam, więc warto zajrzeć i na ten starszy post, aby chociaż dowiedzieć się, że róże Creme Puff blush z Max Factora, to prawdziwe cuda, podobnie jak wspaniałe cienie Color Riche z L'oreala.
Link do postu macie tutaj:
Promocja rozpoczyna się 30 września i też od tego dnia zniżki będą obowiązywać na produkty do makijażu ust, więc też od tych mazideł zaczynam.

USTA 
30.09 - 05.10
Promocja obejmuje szminki, błyszczyki, konturówki do ust, a także lakiery i produkty do pielęgnacji paznokci.

Na sam początek niepozorna konturówka do ust marki Lovely, która zachwyca swoją miękkością, trwałością i kolorem. Perfect Line numer 1, to ładny, brudny i zgaszony róż, który świetnie sprawdzi się do delikatnego makijażu, a także do tego mocniejszego. 
Cena regularna: 6,59zł


Kiedy będziecie przechadzać się między sklepowymi półkami, koniecznie skierujcie się w stronę szafy L'oreal i to nie tylko ze względu na świetne cienie czy tusze do rzęs, ale również ze względu na fenomenalne błyszczyki jakimi bez wątpienia są Infallible gloss
Pojawiły się one stosunkowo niedawno, więc w internecie nie ma jeszcze o nich za wiele, ale nie mogłam się im oprzeć i kupiłam trzy sztuki podczas obecnej promocji w Super-pharmie.


Infallible gloss mają 3 wykończenia, o ile się nie mylę: matte, xtreme resist (drobinkowe) i cream. 
Z drobinkowych podobał mi się jeden odcień (507), ale podczas testów zapytałam się obecnych w sklepie Pań, czy efekt jaki mam na ustach nie kojarzy im się z takimi perłowymi szminkami - niestety tak właśnie im się kojarzył, więc dałam spokój drobinkom i wzięłam dwie sztuki kremowe i jedną matową.


Błyszczyki mają śmieszne, wykrzywione aplikatory, ale dobrze się przy ich pomocy nakłada produkt. Konsystencja jest dość gęsta, jakby silikonowa, bardzo przyjemnie się ją rozprowadza, nie wchodzi i nie podkreśla załamań ust, a do tego dobrze nawilża i długu się utrzymuje.
Jak łatwo zauważyć kupiłam dwa dość jasne kolory; 101 Girl on Top (w opakowaniu wygląda jak jasny beż z domieszką brzoskwini, ale na skórze widać, że więcej w nim różu), 102 Scream and Shout (jasna brzoskwinia) oraz mocniejszy 405 the Bigger the Better o matowym wykończeniu (mocny róż z domieszką czerwieni). 
Cena regularna: 39,99zł



Sexy Balm od L'oreal to kolejny produkt, któremu warto się przyjrzeć. Połączenie balsamu z delikatnym kolorem i połyskiem, to coś, co wiele osób uwielbia, szczególnie na dzień. 
Do wyboru jest kilka odcieni, ale nawet te ciemne nie są mocno napigmentowane - w końcu to balsam, a nie szminka.
Mój wybór padł na drugi najjaśniejszy z kolei odcień (najjaśniejszy nie daje koloru), 102 Gossip, który jest jasnym beżem z domieszką brzoskwini. 
Sexy Balm pozostawia na ustach ładny połysk i delikatnie je rozjaśnia, dlatego często sięgam po niego kiedy mam mocniej wymalowane oczy. 
Cena regularna: 35,99zł


Długo zastanawiałam się nad zakupem błyszczydła marki Max Factor, Colour Elixir gloss.
Kolory bardzo mi się podobały, bo było sporo jasnych, rozbielonych odcieni, ale były również takie mocniejsze, jak np. krwista czerwień. 
Zakup tego produktu ciągle odkładałam w czasie, ponieważ jasne odcienie są bardzo podobne do moich błyszczydeł z Chanel, więc nie było sensu dublować kolorów, ale postanowiłam zdobyć chociaż jedną sztukę, aby przekonać się, czy są takie dobre jak to inni twierdzą, i wzięłam jasny, słodki róż ukryty pod numerkiem 35 (Lovely Candy).
Błyszczyk ma przepiękny kolor, lekką konsystencję i mocny połysk, więc wielu osobom może przypaść do gustu. 
Cena regularna: 41,29zł


Nie bez powodu znalazł się tutaj też przyjemniaczek od Eveline
BB Magic Gloss 6 in 1, to prawdziwy czad. Numer 100, to jasny, mocno rozbielony chłodny róż, który bardzo mocno kryje, dlatego najlepiej delikatnie wklepywać go w usta, bo nałożony w większej ilości wygląda po prostu źle. 
Wiem, że dużo dziewczyn poszukuje takich jasnych, kryjących odcieni, więc jeżeli jesteś jedną z nich, to sprawdź co słychać w szafie Eveline. 
Cena regularna: 10,79zł


Usta kończę na produkcie Wibo, Juicy Color lipstick. Jest to pomadka i balsam w jednym; produkt, który nawilża usta i nadaje im mocny, widoczny kolor już po jednym pociągnięciu. Produkt fajny, idealny dla osób, które chcą sprawdzić, czy w mocnych kolorach im do twarzy;) 
Cena regularna: 11,69zł


W tym samym czasie co produkty do ust, promocji podlegać będą produkty do paznokci, czyli lakiery, odżywki, wysuszacze itd. 
Warto zaopatrzyć się więc nie tylko w nowe, bardziej jesienne kolory lakierów do paznokci, ale też odpowiedni top coat, który przyśpieszy wysuszanie lakieru i przedłuży jego trwałość. 
Bardzo lubię top coat z Sally Hansen Diamond Flash i bardzo możliwe, że kupię jeszcze jedną buteleczkę, ale obecnie numerem 1 w tej kategorii jest Essie good to go, produkt który kupiłam właśnie w Rossmannie za 10zł.


Lakier po użyciu tego produktu bardzo szybko schnie i ładnie się błyszczy, chociaż może nie aż tak mocno jak po innych preparatach tego typu. Najważniejsze jest jednak to że Essie nie ściąga lakieru przy końcówkach.
Niestety ceny regularnej wam nie podam, bo nie widzę jej na stronie, ale jeżeli znajdziecie Essiaka gdzieś na półce w Rossie, to bierzcie!


Nie może zabraknąć w tym zestawieniu klasyki, czyli żelu do usuwania skórek od Sally Hansen, Instant Cuticle Remover
Również ceny i tego produktu nie mogę znaleźć na stronie, ale przypuszczam, że kosztuje on jakieś 20zł.


OCZY
06.10 - 11.10 
promocja dotyczy produktów do makijażu twarzy; róży do policzków, bronzerów, podkładów, pudrów, rozświetlaczy i korektorów, a także baz pod makijaż

Z kredek trzeba zakupić obowiązkowo beżową kredkę na linię wodną, bo jak wiadomo, taka kredka potrafi zdziałać cuda po nieprzespanej nocy, czy też kiedy mamy małe, głęboko osadzone oczy.
Testowałam kilka kredek, ale póki co najlepsza wciąż jest kredka z Max Factora - Kohl Pencil w odcieniu 090 Natural Glaze
Cena regularna: 30,99zł

Jeżeli chcecie czarną kredkę, to sprawdźcie Rimmel Soft Kohl w odcieniu 061 Jet Black, przy pomocy której można wyczarować czarną i trwałą kreskę, zarówno taką rozmytą, jak i wyraźną.
Kreskę przy użyciu tej kredki pokazywałam wam w poście Jak zrobić idealną kreskę? krótki poradnik
Cena regularna: 23,99zł

Teraz pora na coś mocniejszego, o cieniutkiej końcówce, której nie trzeba ostrzyć, ale trzeba mieć wprawioną rękę - L'oreal Super Liner slim oraz Maybelline Master Precise eyeliner
Pierwszego cudaka mam w dwóch odcieniach, klasycznej, głębokiej czerni, Intense Black, i w pięknej zieleni.
L'oreal jest produktem nieśmiertelnym - nie wysycha po miesiącu jak inne produkty tego typu. 
Te eyelinery bardzo lubię, nie tylko za intensywny kolor, trwałość i precyzyjną końcówkę, ale również za to, że nie wysychają po miesiącu.
Tę sztukę mam już bardzo długo, z kilka miesięcy na pewno, i wciąż maluje krestki tak samo dobrze jak zaraz po zakupie!
Cena regularna:36,99zł

Produkt Maybelline jest również bardzo udany i właściwie niczym się nie różni od tego z L'oreal, no może tylko tym, że robi ciut grubsze kreski i szybciej wysycha, ale nie jest to jakiś wielki minus.
Cena regularna: 30,99zł


Tusze do rzęs! oczywiście kierujcie swoje nóżki w stronę szafy Maybelline, ale nie zapomnijcie o wspaniałościach marki Revlon. 
Na uwagę zasługują szczególnie te dwa przyjemniaczki: niebieski Volume + Length magnified oraz zielony Super Length.
Oba tusze mają dość spore szczoteczki, ale nie ma się co zrażać, bo na rzęsach dają piękny efekt, który możecie zobaczyć w poście z linku poniżej:
Cena regularna: 49,99zł


Bardzo polecam również tusze Rimmel Wonder'full oraz Wonder'full Volume Colourist, a także L'oreal False Lash Wings, chociaż szczoteczka tego tuszu może przerażać, ale kiedy już nauczycie się nim obsługiwać, to możecie wyczarować prawdziwe cuda przy jego pomocy.
Cena regularna: 65,59zł (L'oreal)
Cena regularna: 37,99zł


Czy jest ktoś kto jeszcze nie słyszał o paletce do powiek Wibo Neutral eyeshadow palette? trzeba przyznać, że kiedy się pojawiła był na nią prawdziwy szał i dostanie jej graniczyło z cudem. 
Teraz może będzie już lepiej, a jeżeli nie znajdziecie jej u siebie, to zawsze warto zamówić paletkę przez stronę internetową Rossmanna. 


Neutral eyeshadow palette, to piękne odcienie, zarówno matowe, jak i bardziej błyszczące, które cudnie prezentują się na powiekach, długo na nich siedzą i łatwo się rozcierają.
Za regularną cenę warto ją nabyć, a na promocji, to już w ogóle bajka!
Cena regularna: 33,99zł


OCZY
12.10 - 17.10 
promocja dotyczy produktów do makijażu oczu, czyli tuszy do rzęs, cieni do powiek, kredek i eyelinerów.


Przypuszczam, że po zdjęciach poznajecie do szafy jakiej marki was zaraz odeślę? tak! chodzi o Bell!
Z tego co się ostatnio dowiedziałam, produkt Illuminating Rouge z serii HYPOAllergenic ma być wycofana, dlatego też te róże rozświetlające, czy też bardziej rozświetlacze, można upolować w różnych drogeriach znacznie taniej jeszcze przed promocją.


Ja swoje z tej serii dorwałam w Hebe, za szalone 8,99zł za sztukę gdzie ich cena regularna wynosiła 19,99zł.
Do wyboru są trzy odcienie, 01 składa się z jasnych, beżowych odcieni oraz kremu, co po zmieszaniu daje jasny kolor delikatnie wpadający w beż. Nie jest to bardzo jasny, biały kolor, więc nie będzie wyglądał sztucznie czy też zbyt jasno na skórze.
Numer 02, to mój faworyt - jest tu róż, brzoskwinia, ciemniejszy beż, a także taki jaśniejszy, delikatnie wpadający w brzoskwinię - wszystkie te odcienie dają przepiękny, beżowo-brzoskwiniowo-różowy efekt. Nie spotkałam się jeszcze z takim odcieniem rozświetlacza. 
Ostatni numer 03, to mieszanka różu z jasnym beżem i kremem. W sumie jest to bardziej róż rozświetlający jak typowy rozświetlacz, w przeciwieństwie do pozostałej dwójki, ale widziałam u jednej blogerki, że również jako rozświetlacz wygląda przepięknie, bo na skórze ten róż gdzieś ginie. 

Z Bell warto spojrzeć również na Multi Bronze Powder, także z serii HYPOAllergenic. Niby seria bronzerów, ale z trzech dostępnych odcieni, tak naprawdę tylko najciemniejszy może uchodzić za typowy, rozświetlający brozer. Reszta jest dość jasna, ale kolory są piękne i zastanawiam się czy podczas zbliżającej się promocji nie nabyć pozostałych dwóch sztuk. 
Cena regularna: 19,99zł


Kiedyś w ulubieńcach pokazywałam wam róż marki Maybelline, w odcieniu 30 Rosewood, który jednak z klasycznym rosewood jaki widuję wśród innych marek nie ma za wiele wspólnego. 
Ten produkt bardzo polubiłam i sprawdzi się u osób, które mają "ciężką rękę" i często nakładają za dużo produktu. 


Ten róż ma dość twardą konsystencję i przez to nie nabiera się go za wiele na pędzel, więc trochę trzeba się namachać, ale za to ma piękny odcień; coś pomiędzy opalonym beżem, a brzoskwinią, i dlatego tak bardzo go lubię. 
Cena regularna: 27,79zł


Ten produkt bardzo mocno kojarzy mi się ze słynnymi shimmer brickami od Bobbi Brown i w sumie błysk jest bardzo podobny, choć może ciut słabszy jak w droższej inspiracji. 
Rozświetlacz, a dokładniej Glamour Shimmer z Wibo, daje mocny błysk w kolorze delikatnego beżu, który może być zbyt widoczny i za ciemny dla typowych bladziochów, ale może się mylę i akurat także u takich osób świetnie się sprawdzi.
Cena regularna: 21,99zł


Dla fanek rozświetlaczy mam jeszcze Shine Touch z Lirene, który daje mocny błysk w jasnym, niemal białym odcieniu.
Produkt ma trochę suchą konsystencję przez co łatwo ulega zniszczeniu i może się pokruszyć, więc trzeba na niego uważać.
Cena regularna: jakieś 20zł



Jeżeli chodzi o to co kupię podczas promocji, to nie mam pojęcia. W sumie wszystko mam i nic więcej nie potrzebuję, ale pewnie jednak coś do tego koszyka mi wpadnie;)

PROPONOWANE POSTY:

19 komentarze

  1. Uwielbiam liner L'oreala, masz rację, jest nie do zdarcia i robi genialne megatrwałe kreski :) Na szminki sie nie napalam, chyba jedynie na linery sie skuszę, może jakieś kredki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi do listy wpadły bibułki matujące oraz zielona baza pod makijaż:D myślę też nad beżową kredką na zapas bo ostatnio często gubię moją jedyną z Max Factora;)

      Usuń
  2. Rozświetlacz z Lirene jest piękny ;) ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ciągle mam nadzieję, że nic nie kupię, ale znając życie - nic z tego :P

    OdpowiedzUsuń
  4. O Glamour Schimmer pisałam dwa razy - najpierw z recenzją, a kila dni temu o zastosowaniu go w makijażu ust :) Jest cudowny! Co prawda na tej promocji miałam kupić tylko korektor, ale może dokupię jeszcze konturówki Lovely :)

    Natomiast ten BiBik z Eveline to dla mnie bubel jakich mało! :D Nawet w małej ilości wygląda tragicznie na ustach :( Niedługo ląduje w koszu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak go nałożę w małej ilości i wklepie w usta, to efekt jest bardzo fajny, ale no kolor jest bardzo jasny, więc można trupio wyglądać;)

      Usuń
  5. Ja mam zamiar polować na pomadkę dr Irena Eris :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ehhh znowu muszę ominąć te promocję, mam bana na kosmetyczne zakupy bo urządzam sypialnię i ładuję kasę w dodatki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pocieszenie będziesz kupować ładne dodatki do sypialni:D nacieszyć oczy tym i będzie git:D a kolejna promocja będzie pewnie w maju, więc będziesz mogła wtedy coś dziabnąć:D

      Usuń
  7. To prawda, Super Liner jest na prawdę godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś kupię też niebieski i grafitowy:D chociaż jednak co czerń, to czerń;)

      Usuń
  8. kuszą te promocje ale muszę miec silną wolę i ograniczyć swoje zakupy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość z nas musi, ale niestety jest ciężko;)

      Usuń
  9. Może skuszę się na pomadki L`Oreal:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! nie pomyślałam nad pomadkami Loreala tymi klasycznymi:P

      Usuń
  10. te rozświetlacze z Lirene są przepiękne :) Mam tą paletkę z Wibo, właśnie kupiłam ją na poprzedniej promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Błyszczyki z L'Oreal wyglądają bardzo ciekawie.. kusisz! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M