Luźny Piątek: 10 filmów, które nie przypuszczałam, że mi się spodobają

19 sierpnia 2016

źródło
Dzisiejszy post z serii Luźny Piątek połączony jest z pewnym wyznaniem, które dotyczy mojego gustu filmowego. Ostatnio przyznałam się, że najbardziej lubię filmy fantasy i te typowo komediowe. Filmy z dzisiejszej dziesiątki niby należą do fantasy, ale są też dość specyficzne i niekiedy, kiedy przyznaję się, że bardzo lubię np. filmy o Autobotach, to niektórzy patrzą na mnie ze zdziwieniem, bo przecież kto takie durne filmy może oglądać? Ano ja, i nie ukrywam, że choć nie lubię filmów gdzie leją się strumienie krwi, wypadają zęby, łamią się kości, które przebijają się przez skórę, a bebechy latają w powietrzu, to jednak wszelkie lasery, wybuchy czy też trochę małego obijania ryjka mi nie przeszkadza.
Przed wami kolejna lista filmów, które mają szczególne miejsce w moim sercu.
Ciekawi mnie czy je znacie, oglądaliście, lubicie, czy może jednak uznajecie je za największy chłam jaki może być - dajcie znać w komentarzach.

1. Transformers [wszystkie części]
Nie mam pojęcia jak to wszystko się zaczęło, bo sama nigdy nie miałam ciągotek aby odpalić taki film, ale chyba kiedyś trafiłam na niego w telewizji i tak już to poszło. Wciągnęła się, jakoś samochody zmieniające się w chodzące i myślące samodzielnie maszyny, przypadły mi do gustu. Do tego trochę akcji, jakiś romansik w tle, złe Decepticony i klasyczna walka dobra ze złem w bardziej nowoczesnej odsłonie.
Ciężko mi dokładnie napisać co tak bardzo podoba mi się w filmach o robotach - sporo tego po prostu.

źródło

2. 2012
Film nie jest wysokich lotów, od początku wiadomo co się wydarzy, ale efekty specjalne cieszą moje oczy. Mam słabość do filmów przedstawiających wszelkie kataklizmy związane z siłami przyrody - nie wiem, może to dlatego, że pokazują one to jak bardzo ludzie są bezradni wobec natury, którą często nie szanujemy i niszczymy coraz bardziej.
2012 był głośno reklamowany, bo w końcu jest o końcu świata, który miał nastąpić właśnie te 4 lata temu, ale jak łatwo się domyślić nic z tego na szczęście nie wyszło. 

źródło

3. Battleship: Bitwa o Ziemię
Ufo to moja kolejna słabość - jedna to roboty, jedna kataklizmy, a kolejna to ufoki. Nie muszą być zielone, nie muszą być przyjaźnie nastawione, nawet lepiej jeżeli nie będą  (oczywiście jeżeli chodzi o film). Filmy z ufokami mnie przerażają, niby wiem, że to wszystko to efekty specjalne, ale i tak później boję się wejść do ciemnego pokoju i spojrzeć w okno, bo moja wyobraźnia potrafi dać czadu. 
W Battleship chodzi głównie o słynną grę w statki i chociaż nie ma tu za dużo Obcych, którzy biegają, latają, czy też skaczą, to jest sporo maszyn, trochę efektów specjalnych i metalowe, duże jo-ja, które niszczą wszystko, co wydaje się być dla niego zagrożeniem;) 
Kto oglądał, ten będzie wiedział o jakie "jo-ja" mi chodzi.

źródło

4. Niezgodna
Film, który jest ekranizacją książki, a dokładniej pierwszej części z serii o Niezgodnej. Obejrzałam ten film kiedy był w tv i okazało się, że jest całkiem niezły. 
Jedna dziewczyna, która nie pasuje do reszty, która się wyróżnia i przez to jest zagrożeniem dla uporządkowanego społeczeństwa podzielonego na pięć frakcji. Oczywiście sprawy się komplikują, dochodzi do "wojny" i to właśnie Niezgodna ratuje sytuację. Osoby, którym spodobały się Igrzyska śmierci mogą polubić również ten film. Niedawno obejrzałam kolejne części Niezgodnej i również mi się spodobały, ale nie aż tak jak ta pierwsza część, do której wracałam już ze trzy razy.
W planach mam oczywiście przeczytanie książek - żeby nie było.

źródło

5. Igrzyska śmierci [wszystkie części]
Igrzysk śmierci chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, więc i nie będę tego robić.
Film jest trochę przygnębiający, bo chociaż kończy się dobrze, to jednak sam pomysł Głodowych Igrzysk, gdzie ludzie zabijają się aby zapewnić innym rozrywkę i zyskać sławę, jest przerażający (no ale w końcu o gladiatorach każdy słyszał, a tu mamy to samo). 

6. Intruz
Przyznaję, że książka bardziej mi się podobała niż film, ale i ten nie jest zły. 
Autorką książki jest Stephenie Meyer, czyli autorka znanej sagi Zmierzch - tu także mamy wielką miłość i romansik, ale zamiast wampirów i wilkołaków są Dusze, które zamieszkują ciała ludzi i opanowują ich ciała i umysły. Jednej się to jednak nie udaje i dlatego też pojawiają się problemy.
Taka trochę bajka dla osób, które nie szukają bardzo ambitnego kina.

7. X-Man: Apocalypse
Jak byłam mała, to często marzyłam o tym aby móc latać czy też unosić przedmioty siłą woli. Niestety do tej pory nic z tego nie wyszło, chociaż często tworzyłam peleryny z chust mamy i skakałam z łóżka. Pewnie to właśnie to marzenie z dzieciństwa sprawiło, że tak spodobały mi się filmy o superbohaterach z niezwykłymi mocami. 
Film jest z tego roku, ale spokojnie można go już obejrzeć online na różnych stronach internetowych i dowiedzieć się, czy Apocalypse, pierwotny i potężny mutant będzie w stanie zniszczyć świat, czy jednak ktoś go powstrzyma;) domyślacie się, jak to się skończy?
8. Geneza planety małp
Nie ukrywam, że najbardziej z całego filmu podoba mi się moment, kiedy wszystkie małpy próbują przedostać się przez most Golden Gate do lasu, bo też wtedy najwięcej się dzieje.
Film pokazuje co może się wydarzyć jeżeli ludzie będą stale mieszać w materiale genetycznym - przyznacie, że taki scenariusz jest bardzo możliwy? 

źródło

9. Dzień Niepodległości 
Stary, ale jary - nie ukrywam, że mam do niego sentyment i od czasu, do czasu wracam do tego filmu. Są tu brzydkie ufoki, które chcą zniszczyć Ziemię i jej mieszkańców, jest też Will Smith, którego bardzo lubię i jest też dość efektów specjalnych, chociaż oczywiście nie aż tyle co w nowszych filmach o podobnej tematyce. 
Od dłuższego czasu dostępna jest część druga, którą mam zamiar obejrzeć na dniach.

10. Wojna Światów
Znowu o zielonych stworach, ale nie tak dosłownie, ponieważ ta obca cywilizacja nie jest zielona. 
Film obejrzałam po raz pierwszy kiedy byłam u koleżanki - kto oglądał film ten wie, że wszystko zaczyna się od burzy i piorunów, które uderzają w ziemię. Z tych miejsc wydobywają się maszyny, które zabijają (czy też mielą ludzi/wysysają krew/wszystkojednocześnie) i niszczą wszystko co tylko mogą. Teraz wyobraźcie sobie, że musiałam wracać do domu w nocy, bo film skończyłyśmy grubo po 22 i akurat nadeszła burza z piorunami...przy okazji wychodząc z budynku zza rogu wyskoczył czarny kot, przez którego o  mało nie zeszłyśmy na zawał. Być może dlatego za każdym razem kiedy oglądam ten film mam ciarki na ciele;)

źródło
Dajcie znać w komentarzach czy znacie te filmy i jakie wy lubicie;)


Zobacz także:



PROPONOWANE POSTY:

5 komentarze

  1. O, nie wiedziałam, że Intruz został zekranizowany, muszę obejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Poza 2012 to nie moje filmowe "klimaty".

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie specjalnie moje klimaty, ale Igrzyska Śmierci bardzo lubię, nieźle odwzorowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam wszystkie te filmy, ale mnie żaden z nich nie zachwycił ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wojna światów to chyba jedyny film z przedstawionych przez Ciebie, który kompletnie mnie nie przekonuje.
    Jeśli podobała Ci się "Geneza..." obejrzyj koniecznie "Ewolucję Planety Małp".
    "Dzień niepodległości" to i jeden z moich ulubionych filmów, uwielbiam takie klimaty. Dwójka jest bardzo zbliżona klimatycznie do jedynki. Była dobra, ale nie spodziewaj się fajerwerków.
    "2012" też mi się podobał, choc nie tak bardzo jak "Pojutrze" na którym byłam 4 razy w kinie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M