Lily Lolo sculpt & glow contour duo - paletka do konturowania [dużo zdjęć]

7 sierpnia 2016


Modelowanie, czy też konturowanie twarzy, jest w modzie już od dawna i wcale nie chodzi tu o mocne modelowanie jak u Kim Kardashian, ale o nadanie twarzy trójwymiarowości, które tracimy po nałożeniu korektora i podkładu na twarz. Oprócz tego, możemy delikatnie skrócić lub zwęzić nos, podkreślić kości policzkowe czy też skrócić optycznie czoło. Możliwości jest bardzo dużo i naprawdę bronzer może zdziałać wiele, podobnie jak puder rozświetlający. 
Osobiście za każdym razem kiedy się maluje, konturuję też twarz, delikatnie, bo delikatnie, ale jednak, dlatego też zawsze interesują mnie wszystkie pudry, kredki i paletki stworzone właśnie do tego makijażowego procederu. 
Z kosmetykami mineralnymi bardzo się polubiłam, o czym pewnie wiecie jeżeli zjawiacie się tu regularnie, więc nic dziwnego, że zapragnęłam przetestować paletkę do konturowania z Lily Lolo, która zawiera bronzer i rozświetlacz. Testy były, zdjęcia są (nawet dużo zdjęć), opinia wyrobiona, tak więc zapraszam do czytania, oglądania i komentowania.

Paletka utrzymana jest w typowej dla Lily Lolo kolorystyce - jest czerń i biel, bez zbędnych zdobień, fikuśnych wzorów czy mocnych kolorów. Wykonana jest z grubego i solidnego plastiku, a w środku znajduje się sporych rozmiarów lusterko, które bardzo się przydaje podczas porannego makijażu. 



W środku są dwa produkty, oba wolne od sztucznych dodatków i talku. Co więcej, mają łagodną formułę, ponieważ w ich skład wchodzą substancje, które mają działanie przeciwstarzeniowe (olejek arganowy i wyciąg z mikołajka nadmorskiego). 
Początkowo obawiałam się, że bronzer będzie dla mnie za ciepły, ponieważ nie ma w nim tyle szarości, ile w innych produktach tego typu, ale nie da się ukryć, że na twarzy prezentuje się świetnie i idealnie pasuje do mojego typu urody (zima). 
Bronzer ma odcień średniego, trochę biszkoptowego brązu. Jest bardzo dobrze zmielony, niemal kremowy w dotyku, świetnie napigmentowany i nie pyli się podczas nakładania. Ciężko sobie zrobić nim też kuku, ponieważ łatwo go rozetrzeć na skórze. 


Z rozświetlaczem jest podobnie: mocna pigmentacja, drobno zmielony i nie pyli. W opakowaniu wygląda jak kolor szampana, jednak na skórze wychodzi jaśniejszy i chłodniejszy (widać w nim więcej srebra).
Można nim uzyskać bardzo delikatny efekt, ale przy większej ilości można uzyskać mocny i widoczny błysk, który będzie idealny na wieczorne wyjście. 


Oba produkty utrzymują się na twarzy niemal cały dzień i naprawdę nie mam się tu do czego przyczepić. Lily Lolo stworzyło świetny produkt, począwszy od ładnego i porządnego opakowania, po świetne produkty, które się w nim znajdują.



Bronzer ma na tyle uniwersalny odcień, że często używam go nie tylko jako produktu do modelowania, ale również jako pudru brązującego na całe policzki, ponieważ wygląda bardzo naturalnie i świeżo, co zresztą będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach poniżej, które były wykonane w świetle dziennym (na twarzy oba produkty z paletki LL). 


Paletka Lily Lolo sculpt & glow contour duo jest do kupienia w sklepie costasy.pl i kosztuje 90.90zł za 10g. Z jednej strony jest to sporo, jednak biorąc pod uwagę, że jest to produkt mineralny, jest wysokiej jakości, jest też bardzo wydajny i ma przepiękne kolory - warto się skusić. 
Nie bez przyczyny ten produkt pojawił się u mnie w ulubieńcach lipca ;)

 --- Ulubieńcy lipca: PUPA | Nivea Men | Artdeco | Korres | Swati | Lily Lolo


twarz jedynie z podkładem
paletka Lily Lolo





bronzer Lily Lolo na całych policzkach w większej ilości (żeby widać było dokładnie co to tam jest;))



Jak wam się podoba?
Lubicie produkty do konturowania twarzy?

PROPONOWANE POSTY:

9 komentarze

  1. Piękny jest odcień tego rozświetlacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny, piękny :)
      Bardzo ładnie prezentuje się na skórze :)

      Usuń
  2. Pięknie wygląda na skórze, bardzo naturalnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak:) dlatego też tak często ląduje jeszcze na całych policzkach;)

      Usuń
  3. śliczna ta paletka, efekt jest bardzo subtelny i naturalny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko nim przesadzić:) chociaż jeżeli nałożyć się kilka warstw, to nie będzie to wyglądać za fajnie:D

      Usuń
  4. Bardzo fajny efekt dają na skórze - naturalny, ale podkreślający to co trzeba. Podoba mi się ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna :) a konystencja jak dla mnie idealna:) jakbyś się zastanawiała kiedyś nad zakupem, to nie myśl za długo; )

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M