SWATI AYURVEDA olej maha bhringraj - w walce o piękne włosy

27 lipca 2016



Coś czuję, że niebawem zrobi się tu mocno "włosowo", ponieważ zaczęłam poważniej podchodzić do pielęgnacji włosów. Głównie zależy mi na wzmocnieniu cebulek włosów, czyli uwolnieniu się od problemu wypadania włosów (chociaż jak wiadomo nigdy tak do końca się z tego nie uwolnimy, bo normalne jest, że stare włosy wypadają, a na ich miejscu pojawiają się nowe), wygładzeniu włosów, wzmocnieniu ich i sprawieniu, że będą miękkie w dotyku oraz bardziej lśniące. Nie osiągnę tego z dnia na dzień, ale małymi krokami jestem coraz bliżej celu i widzę w lustrze, że nie mam już takiej szopy jaką miałam jeszcze ze trzy miesiące temu. 
Dzisiaj chcę wam pokazać olejek, który urzekł mnie swoim przepięknym zapachem, efektem jaki daje na moich włosach, oraz tym, że faktycznie wpływa na cebulki moich kudłów, a przy tym jest niesamowicie wydajny i kosztuje jedynie 23 złote za 100ml, więc nie jest to bardzo duży wydatek.



Naturalny olej maha bhringraj wzmacnia cebulki włosowe i nadaje włosom naturalny połysk i miękkość. Ma również pomagać przy chronicznych bólach głowy. Regularnie stosowany ma za zadanie zapobiegać nadmiernemu wypadaniu włosów oraz przedwczesnemu siwieniu. 
skład: sesame oil (sesamum indicum), coconut oil (cocos nucifera), sunflower oil (helianthus annuus), wheat germ oil (triticum aestivum), neem (azadirachka indica), jatamansi (nardostachys jatamansi), amla (emblica officinalis), baheda (terminalia bellerica), harad (terminalia chebula), nagarmotha (cyperus scariosus), bhringraj (eclipta alba), brahmi (centella asiatica), jasmine oil (jasminum grandiflorum), kapoor (camphor), fragrance. 
Tyle informacji od producenta, więc pora na moje doświadczenia i obserwacje. 

Ajurwedyjski olejek ma kolor mocnej herbaty w buteleczce, jednak w mniejszej ilości nie jest to tak widoczne; zapach przywodzi na myśl odrobinę kadziła oraz delikatne olejki. 


Zwykle miałam problem z produktami tego typu, ponieważ ich intensywny zapach doprowadzał mnie do szału. Nie byłam w stanie nałożyć ich choćby na chwilę na skórę głowy, nie mówiąc już o pozostawieniu na całą noc na włosach. W przypadku tego olejku jest inaczej; jego użycie to sama przyjemność, ponieważ zapach jest wyczuwalny, ale jest znacznie łagodniejszy jak w innych olejkach do włosów. 
Według opisu, niewielką ilość olejku należy wmasować dłońmi w skórę głowy i pozostawić przynajmniej na godzinę, a następnie umyć włosy szamponem. Ja stosuję ten olejek na różne sposoby: na skórze głowy zwykle zostawiam go na 1-1,5h, zwykle co 5 dni zostawiam go na noc na całej długości włosów, często również stosuję go jedynie na końcówki włosów po umyciu, a niekiedy nakładam go na końcówki jeszcze przed samym myciem aby ich nadmiernie nie wysuszyć szamponem. 


Produkt stosuję jakoś ponad miesiąc i z tego co zauważyłam, faktycznie wpłynął na zmniejszenie wypadania u mnie włosów. Wcześniej używałam też innych produktów przeciwko wypadaniu włosów, które również przyczyniły się do tej poprawy, ale od ponad miesiąca stosuję jedynie ten olejek i włosy wypadają jeszcze mniej jak wcześniej. Co więcej, nałożony na włosy na całej długości, wyraźnie je wygładza (zwłaszcza przy końcach) oraz zwiększa intensywność ich blasku.
Lubię go używać także po umyciu włosów na końcówki, ponieważ trzyma je w ryzach i nie wyglądają wtedy jak suche szczoty - robią się takie zbite;) 
Nie wiem też czy to tylko moja wyobraźnia, czy faktycznie coś jest na rzeczy, bo nawet osoba z bliskiego otoczenia zauważyła pewną zmianę - wydaje mi się, że od kiedy używam maha bhringraj włosy odrobinę mi ściemniały, z czego oczywiście się cieszę, bo lubię się z ciemnymi kolorami, nie tylko w ubiorze. 


Olejek jest, jak już wspomniałam na początku, bardzo wydajny - mi pozostała jeszcze połowa buteleczki, więc przypuszczam, że olejek będzie starczał średnio na trzy miesiące regularnego używania, co jest dużym plusem. 
Olejek można kupić na stronie Bombay Bazaar, ale z tego co widziałam, w wielu miejscowościach można ten olejek kupić stacjonarnie - TU macie spis sklepów z produktami z Bombay Bazaar.


Znacie ten olejek?

PROPONOWANE POSTY:

3 komentarze

  1. Nie znam tego olejku, ale Twoje włosy wyglądają po jego zastosowaniu pięknie :D Na razie mam wystarczającą ilość olejków, ale na pewno będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. firmę znam, ale przyznam się, że nie miałam nigdy podobnego olejku, bardziej ciekawią mnie olejki do ciała :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M