GlySkinCare Intense C Serum

14 lipca 2016


O witaminie C na pewno wszyscy słyszeli. Kiedy organizm jest osłabiony, dopada nas przeziębienie lub katar, większość osób łyka dawkę uderzeniową i mają nadzieję, że postawi ich to na nogi (ponoć niedawno przeprowadzone badania wykazały, że należy to włożyć między bajki). Oczywiście witamina ta jest stosowana nie tylko w medycynie; kwas askorbinowy, czyli właśnie nasza witaminka C, jest również skutecznym przeciwutleniaczem (czyli zapobiega procesom starzenia się skóry), dlatego też tak często stosowana jest w kosmetykach, czy to kremach, czy serach.

Jednym z takich produktów, które zawiera 7,5% L-Ascorbic Acid, czyli kwasu l-askorbinowego znanego jako witamina C, jest serum Intense C Serum z GlySkinCare. 


Produkt zamknięty w buteleczce z ciemnego szkła (co pomaga chronić go przed światłem) z pipetką, przy pomocy której produkt można szybko i łatwo zaaplikować na twarz. 
Samo serum nie ma ani żółtego koloru (no może jest leciutko żółtawe), ani cytrusowego zapachu, który mi zawsze przychodzi na myśl kiedy słyszę o witaminie C. 


Konsystencja jest rzadka, lekko tłusta, ale szybko wchłania się w skórę i pozostawia na niej jedynie delikatny, odrobinę błyszczący film, który jednak nie przyśpiesza przetłuszczania się skóry i jej nie zapycha. 


Produkt zawiera skoncentrowaną formę witaminy C, która ma za zadanie dotrzeć do najgłębszych warstw skóry i zapewnić jej ochronę przed wolnymi rodnikami, a także zabezpieczyć przed szkodliwym działaniem promieni UVA i UVB. Co więcej, jest to produkt, który ma stymulować syntezę kolagenu i pomagać zapobiegać przedwczesnemu starzeniu się skóry.
Nośnikami skoncentrowanej witaminy C w tym produkcie są QuSome, czyli cząsteczki, które umożliwiają głęboką penetrację kosmetyku w głąb skóry. 
Intense C Serum posiada pH 3 i przeznaczone jest do wszystkich rodzajów cery, od tłustej, po wrażliwą i suchą. 


Serum stosowałam głównie na noc, chociaż zdarzyło mi się użyć go także na dzień, kiedy nie musiałam wychodzić z domu. Po kilku tygodniach zauważyłam pierwsze efekty - skóra była rano wyraźnie rozświetlona, taka bardziej promienna. Miała również ładniejszy, wyrównany koloryt, co na pewno zainteresuje osoby borykające się z przebarwieniami na skórze. 
Pisałam już, że serum jest do wszystkich rodzajów cery, dlatego warto dodać, że osoby, które mają problemy z zaczerwienieniami czy też wysypem nieprzyjaciół, także powinny przemyśleć zakup takiego produkty, bowiem u mnie wpłynął on również i na to: policzki były mniej zaczerwienione, a wypryski wychodziły rzadziej. Kiedy już coś wyskoczyło, goiło się szybciej niż zwykle, a i nie towarzyszyły temu czerwone punkciki na skórze. 


Warto pamiętać, że taki produkt najlepiej przechowywać w lodówce, ponieważ wiele czynników ma wpływ na stabilność witaminy C i jeżeli produkt jest źle przechowywany (zbyt wysoka temperatura, w nasłonecznionym miejscu itd.), to wtedy niestety, ale produkt traci swoje właściwości i jego stosowanie nic nie da. 

Intense C Serum kosztuje 80zł (do kupienia w sklepie internetowym diagnosis.pl) i ma 30ml, więc wystarczy to spokojnie na 2-3 miesiące codziennego użytkowania, ponieważ na całą twarz wystarczy 4-6 kropelek.


Używacie produktów z witaminą C?

PROPONOWANE POSTY:

9 komentarze

  1. Kremy z witaminą C świetnie się u mnie sprawdziły. Chyba powinnam znowu zacząć używać czegoś z tą witaminką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro wcześniejsze się sprawdziły, to na pewno warto:) a jakich używałaś?

      Usuń
  2. Myślałam o tym serum, ale jednak nie zdecydowałam się, ze względu na glikol propylenowy wysoko w składzie. Podejrzewam ten składnik o zapychanie mojej cery, co spróbuję jakiś kosmetyk z nim w większej ilości, to wysyp...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to w takim wypadku faktycznie lepiej nie ryzykować, bo później ciężko pozbyć się takiego wysypu.

      Usuń
  3. fajnie, że u Ciebie to serum też się sprawdziło, lubię kosmetyki z witaminą C, w tym produkcie jest stabilna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak:) no chyba, że będzie się serum na słońcu trzymało, to wtedy może być problem;)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy produkt, już gdzieś o nim czytałam i też była to pozytywna recenzja. Będę musiała o nim pomyśleć, bo przebarwienia po niespodziankach to moja zmora, może choć trochę by je rozjaśniło.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też szukałam o nim opinii zanim się u mnie pojawił i głównie były te pozytywne:)

      Usuń
  5. Muszę koniecznie się na niego skusić ;) Mama mojego chłopaka poleca mi bardzo koncentrat od dr Ireny Eris z 5% witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M