Dermastic serum przeciw wypadaniu włosów - bo trzeba jakoś sobie radzić

5 lipca 2016


Chyba niemal każda kobieta marzy o pięknych włosach. Napatrzymy się na bujne grzywy w reklamach, piękne, lśniące i gładkie włosy w bajkach, oraz nienaganne loczki w gazetach, i od razu spoglądamy w lustro i zastanawiamy się co jest nie tak, że na naszej głowie jest włos, ale nie taki jaki nam się marzy. 
Obecnie w internecie jest pełno porad jak sobie poradzić z włosami, jednak nawet najlepsze maseczki i odżywki, które sprawią, że nasze włosy będą pięknie się prezentować, mogą nie sprawdzić się, kiedy staniemy oko w oko z problemem wypadania włosów.
Wiadomo, czasami, włosy wypadają bardziej jak zwykle i po pewnym czasie to przechodzi, jeżeli jednak problem staje się długotrwały i uciążliwy, warto czasami sięgnąć po produkty specjalnie do tego przeznaczone, np. serum przeciw wypadaniu włosów z Dermastic



Jako, że w moim życiu pojawiło się sporo stresujących sytuacji, te kilka miesięcy dało mi popalić i zauważyłam, że niestety odbiło się to też na moim wyglądzie zewnętrznym.
Włosy wypadały bardziej niż zwykle, więc oprócz zmiany diety, która wpływa od wewnątrz, postanowiłam też sięgnąć po coś, co zacznie działać zewnętrznie. Serum przeciw wypadaniu włosów z Dermastic jest silnie skoncentrowanym produktem opracowanym specjalnie dla kobiet i mężczyzn z problemami przedwczesnego wypadania włosów. Składniki odżywcze kompleksu Baicapil  (kiełki pszenicy i soi bogate w cukry, tarczyca bajkalska oraz arginina) dodatkowo pobudzają aktywność i żywotność istniejących mieszków stymulujących wzrost nowych włosów oraz zwiększając ich objętość. Skuteczność kompleksu Baicapil została potwierdzona badaniami in vitro, in vivo przeprowadzonymi pod kontrolą dermatologiczną. 


Serum należy używać dwa razy dziennie na wilgotne lub suche włosy. Po aplikacji (5-10 dawek) dokładnie wmasować w skórę głowy. Nie spłukiwać. Serum należy stosować przez co najmniej 3 miesiące. Nie jest tłuste, nie skleja włosów, a w składzie nie ma alkoholu, więc produkt nie powinien wywoływać przesuszenia włosów czy też skóry głowy nawet u wrażliwców. Wiem, że niektóre osoby mogą wystraszyć się gliceryną na początku składu, jednak trzeba pamiętać, że gliceryna odpowiedzialna jest za nawilżenie, więc nie ma się jej co bać.


Serum nakładałam zwykle wieczorami przed snem, ale też po myciu włosów w dzień. Przez pewien czas używałam go tak jak zaleca producent, i rano, i wieczorem, dwa razy dziennie każdego dnia, jednak zauważyłam, że tak częste stosowanie serum powoduje u mnie szybsze przetłuszczanie się włosów, które musiałabym myć codziennie, więc zrezygnowałam z tych praktyk.
Wciąż widziałam, że serum wpływa na szybkość przetłuszczania się moich włosów i skóry głowy, ale nie było to aż tak uciążliwe abym musiała myć włosy codziennie. 


Serum jest bardzo wydajne, przy użytkowaniu raz dziennie, starczy spokojnie na 3 miesiące, chociaż może u niektórych wytrwa nawet przez 4 miesiące. 
Produkt mnie nie uczulił, nie podrażnił, ani nie spowodował pojawienia się łupieżu, a często mnie to spotyka kiedy sięgam po nowe produkty.  
Zapach tego serum jest delikatny, ledwie wyczuwalny, więc raczej nikogo nie powinien drażnić.


Odnośnie samego działania serum, to mogę napisać, że faktycznie działa. Ograniczył wypadanie moich włosów, chociaż oczywiście wciąż coś tam wypada podczas mycia czy czesania, ale nie da się już z tej ilości zrobić całej poduszki;)
Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych (oprócz tego trochę szybszego przetłuszczania się skóry głowy), więc mogę śmiało napisać, że serum przypadło mi do gustu: stosowanie nie było problematyczne, produkt jest wydajny, nie zrobił żadnego kuku, za to mogę być spokojniejsza i nie obawiać się, że niebawem z moich włosów pozostanie połowa tego, co jest. 
Produkt kosztuje dość sporo, ale biorąc pod uwagę wydajność, można się na niego skusić i kupić np. w sklepie internetowy diagnosis.
W swojej ofercie mają jeszcze plastry przeciw wypadaniu włosów i szampon z tej samej serii, więc można się skusić również i na to. Pewnie sama za jakiś czas pomyślę nad zakupem pozostałych rzeczy, bo mogą okazać się być strzałem w dziesiątkę jeżeli chodzi o zapobieganie wypadaniu włosów.

Znacie Dermastic? 
Czego używacie kiedy wasze włosy chcą uciekać? 






PROPONOWANE POSTY:

10 komentarze

  1. Nie znałam marki, ale serum bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze plastry mają - to dopiero czad:D

      Usuń
  2. Oj tak, ja ostatnie miesiące również miałam stresujące i decydujące. Muszę się zregenerować ;) Serum by się przydało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba:) jednak przy dłuższym stresie da się zauważyć jak to wpływa na zdrowie i wygląd;)

      Usuń
  3. Nie znam tego produktu ale lubię nowości więc kiedyś chętnie spróbuję. W moim przypadku działają tabletki Vitapil i wcierka Jantar albo olejki green pharmaceris :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejków green pharmaceris nie próbowałam - mam gdzieś wcierkę Jantar, więc jak skończę to serum, to na pewno ją wygrzebię:)

      Usuń
  4. Zwykle nakładałam różne wcierki i odżywki do skórę głowy, ale ostatnio wypadanie na mojej głowie jest w normie. ;] Kiedy miałam dużo czasu potrafiłam nakładać coś na skalp każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam jeszcze nigdy wcześniej o tym serum :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od kilku lat jestem wierna kuracji Joanna Rzepa. Po mnie więcej trzech miesiącach regularnego stosowania efekty są bardzo dobre. Włosy mnie wypadają, a nowe szybciej rosną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odkąd używam szamponów i odżywek przeciw wypadaniu włosów jest znacznie lepiej:) mam zamiar teraz kupić tabletki Biotebal:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M