Ecolore, mineralny cień do oczu 016 RAISIN

3 czerwca 2016



Ecolore, to marka stosunkowo młoda, bo na naszym rynku dostępna jest bodajże od listopada 2014 roku. Nie wiem ile z was o niej słyszało, bo jednak ich produkty rzadko pojawiają na blogach, ale może w końcu się to zmieni, szczególnie że produkty mają przyjazną cenę, szeroką gamę kolorystyczną i dobrą jakość. 
Do mnie trafiły dwa minerały Ecolore: cień w odcieniu 016 Raisin oraz róż 206 Petit Beurre. Oba produkty bardzo polubiłam, dlatego też zasługują na osobne posty pochwalne;)

W swoim makijażu zwykle sięgam po cienie prasowane lub te kremowe; są łatwiejsze w użyciu jak cienie sypkie, które lubią się osypać, co z kolei może popsuć cały makijaż. 

Jeżeli jednak takie sypańce mają odpowiednią konsystencję, która łatwo przylega do włosia pędzli, dobrze się rozciera i nie robi kuku, to na pewno znajdzie się dla nich miejsce w mojej kosmetyczce. Tak jest właśnie w przypadku mineralnego cienia ecolore. 


Podchodziłam do niego jak pies do jeża, bo kolor ciemny, więc trzeba się z nim ostrożniej obchodzić jak z jasnymi odcieniami, no i też nie miałam za dużego doświadczenia w obsłudze takich sypkich pięknot. Na szczęście już po pierwszym użyciu w naszym związku pojawiła się prawdziwa miłość, która trwa nieprzerwanie do dzisiejszego dnia. 


A dlaczego? ano dlatego, że cień ma przepiękny, naprawdę cudowny odcień chłodnego, takiego błotnistego brązu z milionem mikroskopijnych drobinek, które pięknie migoczą w świetle, jednak na powiekach są niewidoczne. Cień na żywo jest ciemniejszy jak na zdjęciach (zwłaszcza na powiece), więc idealnie nadaje się na całą powiekę, czy też do lekkiego dymka. 




Łatwo się go rozciera, nie tworzy smug i nieźle utrzymuje się nawet na moich tłustych powiekach. Pod koniec dnia odcień jest trochę wyblakły, a cień odrobinę zrolowany w załamaniach powiek, ale nie jest źle. Przy aplikacji trzeba uważać, ponieważ coś tam może z pędzla spaść i osiąść na policzku, jednak nie było żadnych tragedii z ciemnymi plamami czy efektem sadzy. 
Ja jestem bardzo zadowolona i jeżeli będzie tylko okazja żeby sprawdzić na żywo jak prezentują się inne kolory (szczególnie Vanilla Pudding, Golden Rain, Velvet Almond, Hello Blondie i Bitter Chocolate), to pewnie skuszę się jeszcze na coś, bo z minerałów mam w swoich zbiorach głównie produkty do makijażu twarzy. 


Znacie produkty Ecolore? 

PROPONOWANE POSTY:

3 komentarze

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M