Kolekcja Talbot Runhof for Artdeco, bo wiosna jest kolorowa

22 kwietnia 2016

Bez wątpienia Artdeco ma jedne z najpiękniejszych kolekcji kosmetycznych. Kasetki magnetyczne zachwycają, podobnie jak ich zawartość, a róże i rozświetlacze mają często tak cudowne tłoczenia, że aż żal ich używać aby tego wzoru nie zniszczyć.
Najnowsza, wiosenna kolekcja do makijażu tej marki, została zainspirowana kolekcją zaprezentowaną na Paris Fashion Week przez duet projektantów, Adriana Runhofa i Johnnego Talbota.


Trendami tego sezonu są kolorowe wzory, a dokładniej łączenie pasków z kwiatami, które zresztą od razu da się zauważyć na tych pięknych kasetkach kosmetyków Artdeco. Czuć wiosnę!



Nie poprzestanę jednak na zachwytach nad samymi kasetkami, ponieważ ich zawartość również trzyma poziom a serce natychmiast zaczyna bić szybciej kiedy się na nie spojrzy. 
W skład kolekcji wchodzi oczywiście kilka kosmetyków, które na pewno spodobają się wielu osobom:





Wśród cieni jest jeden mat, który świetnie sprawdzi się do dziennego, delikatnego dymku na powiekach - 515 Mat Stony Shore, czyli takie taupe. Kolor piękny, co tu dużo pisać, i ja jako fanka wszelkich neutralnych odcieni jestem nim jak najbardziej zachwycona, zwłaszcza że konsystencja tego cienia jest bardzo delikatna, taka miękka jak krem, a do tego sam cień jest mocno napigmentowany.


Kolejne cienie należą już do grupy cieni rozświetlających i posiadają bardziej suchą, mniej kremową konsystencję jak ich matowy brat z kolekcji.
270 Navy Blue, to atramentowy granat, 36A Golden Almond, to taka piękna wanilia, która nijak ma się do migdała a 252 Lemon Flicker to taki duochrom w odcieniu jasnej limonki, która mieni się na żółte złoto. Kolejna pięknota w kolekcji, chociaż wszystkie kolory są bardzo udane.








Gwiazdą tej kolekcji jest bez wątpienia róż Blush Couture, który jest połączeniem trzech odcieni, a właściwie czterech, bo kwiatki mają metaliczny, ciemniejszy odcień, ale jedynie na wierzchu. Jest tu bardzo jasny brzoskwiniowy róż, klasyczna brzoskwinia oraz trochę winny, ciemniejszy róż, którego można używać solo podczas zimy. Po zmieszaniu wszystkich odcieni otrzymujemy prawdziwą ślicznotkę o satynowym, rozświetlającym wykończeniu.


Róż ma wtedy odcień średniego, winnego różu z delikatną domieszką brzoskwini - jeżeli macie okazję, koniecznie sprawdźcie w Douglasie jak wygląda ten produkt. 




Błyszczyk Hydra Lip Booster dostępny jest w dwóch odcieniach; ja posiadam ten delikatniejszy, bardziej wiosenny odcień rozbielonej brzoskwini, 06 Translucent Papaya Sorbet, który rozjaśnia odrobinę mój naturalny kolor ust i nadaje im odcień delikatnej brzoskwini. Coś mi się wydaje, że szczególnie blondynki będą z niego zadowolone;)





PROPONOWANE POSTY:

7 komentarze

  1. Cała kolekcja kusi, wyglada mega wiosennie i kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają cudnie, a tłoczenia to prawdziwa sztuka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artdeco zwykle ma piękne tłoczenia na produktach do twarzy:) aż żal używać!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jest:) i daje bardzo ciekawy efekt na twarzy:)

      Usuń
  4. Bardzo ładna kolekcja, szczególnie róż wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M