Essie Petal Pushers, bo szarość to zawsze dobry pomysł

13 kwietnia 2016

Po małym szaleństwie na paznokciach i przywoływaniu wiosny, zapragnęłam czegoś spokojniejszego i pasującego do wszystkiego, a taka przecież właśnie jest szarość; szarość która nie przytłacza jak czerń, ale jest tak jak ona ponadczasowa. 
Jakoś tak się złożyło, że ten lakier stał się również jednym z ulubieńców marca, bo chociaż mały z niego przystojniak, to jednak wiele potrafi wytrzymać!


Petal Pushers pochodzi z wiosennej kolekcji Essie Flowerista z 2015 roku. Ja kupiłam wtedy kostkę zawierającą cztery mini lakiery, bo i cena dość przyjazna, i można dzięki temu przetestować cztery kolory: Flowerista, Blossom Dandy, Petal Pushers oraz Perennial Chic.


Wiele osób opisuje Petal Pushers jako zwykłą szarość, ale wiele zależy od naszego koloru skóry (chyba zawsze tak jest), o czym warto pamiętać, i dlatego też ja w tym lakierze dostrzegam odrobinę innego koloru. Nie jest to więc zwykła, stalowa szarość, a taka z domieszką niebieskości, co sprawia, że lakier na paznokciach wygląda ciekawie i oryginalnie. 



Do pełnego krycia wystarczy jedna, grubsza warstwa, która świetnie pokrywa całą płytkę. Lakier ma idealną konsystencję, ani za gęstą, ani za rzadką - rozprowadza się ją bezproblemowo nawet takim małym pędzelkiem jaki jest w tych wersjach 5ml.


Petal Pushers wytrzymuje u mnie spokojnie 6-7 dni i dopiero po tym czasie go zmywam, ale tylko dlatego, że lakier pęka na płytce i trochę mnie to drażni (nie schodzi płatami ani nie odpryskuje). 
Bardzo możliwe, że kupiłabym pełnowymiarową wersję, jednak wciąż rozmyślam nad zakupem zestawu do hybryd, więc sami rozumiecie;) 




PROPONOWANE POSTY:

11 komentarze

  1. Nie dla mnie szarości, ale Essie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny fajny, mam podobny odcień z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle to już czasu obiecywałam sobie wypróbować lakiery Essie i wciąż mi się nie udało. Będę rozglądać się pewnie za jakąś świąteczną kostką, bo te podobają mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorek ładny, ale nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolo, faktycznie ponadczasowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam szary kolor, choć akurat ostatnio na paznokciach królują u mnie neony :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M