Kolekcja PUPA DOT SHOCK!

10 lutego 2016

Najnowsza, wiosenna kolekcja marki PUPA w nazwie nawiązuje do grochów, ale gdybym musiała ją krótko opisać, napisałabym, że jest ona pełna dziewczęcych, słodkich kolorów, ma urocze opakowania i przykuwająca uwagę gwiazdę całej kolekcji, którą w moim osobistym odczuciu, jest uroczy róż w kulkach.


Moda na graficzne wzory, lata 30-ste w nowoczesnym wydaniu i wielki powrót grochów, o to właśnie chodzi w Dot Shock! 
W kolekcji stawiany jest nacisk na makijaż geometryczny, kontrast delikatnych i intensywnych kolorów oraz połączenie świetlistych i matowych kosmetyków. 
Według marki makijaż wiosenny, to właśnie połączenie jasnych, satynowych cieni do powiek z graficzną, matową kreską w odcieniu czekolady. Do tego intensywny kolor na ustach, delikatnie zaróżowione policzki, oraz matowy bądź mocno błyszczący lakier na paznokciach, a to wszystko w odcieniach różu i brzoskwini, choć mamy tu także czerwień.



W skład kolekcji wchodzą dwie paletki cieni do powiek Dot Shock eyeshadow palette: obie składają się z pięciu cieni do powiek o satynowym, świetlistym wykończeniu. 
Do wyboru 001 Sweet Romance (różowa tonacja) oraz 002 Spring Sunset (brzoskwiniowa tonacja) i to właśnie tej drugiej będziecie mogli przyjrzeć się z bliska. 


Jest tu cudny, waniliowy odcień, jedynie z malutką domieszką brzoskwini, jest jasna, pastelowa brzoskwinia, mocniejsza brzoskwinia, a także jasny brąz i czekoladowy odcień. Wszystkie cienie ładnie przylegają do skóry, łatwo się je nakłada i dobrze się nimi pracuje - nie ma problemu z rozcieraniem cieni czy ich osypywaniem. 



Cienie mają miękką, przyjemną konsystencję, chociaż da się wyczuć, że najciemniejszy odcień jest ciut twardszy.
Opakowanie wykonane jest z dość cienkiego plastiku, ale póki co, nic się z nim nie dzieje, i posiada charakterystyczne grochy w odcieniach czerwieni, pomarańczy i różu. Dół jest w kolorze mocnego różu, podobnie zresztą jak podwójna pacynka, która jest w środku (jest tu również lusterko).
Na zdjęciach pod koniec posta możecie zobaczyć jak prezentują się dwa cienie - najjaśniejszy nałożony delikatnie na całą powiekę, oraz jasny brąz, który znajduje się w załamaniu powieki. 

Do makijażu oczu PUPA stworzyła również eyeliner w pisaku Vamp! Stylo liner, w odcieniu 001 (czekoladowy odcień). Jest on idealny aby stworzyć wyrazistą, matową kreskę chociaż oczywiście precyzyjna końcówka umożliwia namalowanie również delikatnej, cienkiej kreski. 


Trwałość eyelinera jest bardzo dobra, nie zaobserwowałam aby odbijał się na powiece, jednak nie jest to produkt wodoodporny, więc przy kontakcie z wodą, czy też łzami, szybko znika.



Miss Pupa, to kolejny produkt wchodzący w skład Dot Shock!, tym razem jest to produkt do ust w czterech, wyrazistych kolorach: 001 Sugar Peach, 002 Fair Pink, 003 Shock Fuschia i 004 Fancy Red


Posiadam kolor 002 Fair Pink, czyli mocny, dziewczęcy róż, który pięknie ożywia twarz. W opakowaniu odcień wydaje się być intensywny, ale formuła kosmetyku sprawia, że rzeczywiście na ustach mamy półtransparentny odcień, którego intensywność można stopniować. Szminka sprawia, że usta są optycznie powiększone, nieźle nawilżone i bardzo błyszczące, niemal jak po użyciu błyszczyka. 
Konsystencja jest bardzo delikatna i kremowa, faktycznie jakby żelowa.
Szminka ma delikatny, słodki zapach, który nie drażni, i posiada SPF 15, co jest dużym plusem.


Oprócz szminki w kolekcji są także błyszczyk o właściwościach balsamu - Dot Shock Balmy Gloss. Błyszczyk delikatnie podkreśla kolor ust dostosowując się do ph skóry. Dostępny w dwóch delikatnych odcieniach: 001 Petal Coral i 002 Pink Beauty, tą drugą wersję pokazywała na blogu Siouxie KLIK.

Poniżej zdjęcia szminki w odcieniu 002 Fair Pink - pierwsze zdjęcie od lewej to usta saute, następnie usta delikatnie wymalowane, a na dolnych zdjęciach największa moc szminki ;)


Pora na kosmetyk, który wzbudza największe zainteresowanie, czyli Dot Shock Blush w odcieniu 001 Dot Macarons.
Jest to róż w kulkach w czterech odcieniach różu i brzoskwini. Perełki wzbogacone o pudry mineralne zapewniają wysokie nasycenie koloru oraz naturalny wygląd. Lekka konsystencja, delikatny, uroczy zapach, oraz urocze opakowanie - czego chcieć więcej? 
Róż daje delikatne, satynowe wykończenie i przy jego użyciu można otrzymać bardzo naturalny, delikatny efekt, co możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. 





Na koniec lakiery do paznokci, Lasting Color Velvet Matt i Lasting Color Gel. Velvet Matt, to oczywiście maty dostępne w dwóch, pastelowych odcieniach: 001 Sugar Peach (brzoskwinia), oraz 002 Fair Pink (róż), natomiast wersja żelowa ma intensywniejsze kolory, no i piękny błysk. Z tej serii dostępne są dwa kolory, 136 Shock Fuchsia (fuksji) i 137 Fancy Red (czerwień).





 Widzieliście już kolekcję Dot Shock! w perfumeriach? 
Kolekcja jest dostępna od tego miesiąca:) 

PROPONOWANE POSTY:

14 komentarze

  1. Fajna kolekcja:) Zainteresował mnie zwłaszcza róż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją mam i róż w kulkach wymiata;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory wydają sie bardzo intensywne a w efekcie dają bardzo ładny i delikatny kolor co bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w opakowaniu wydają się być bardzo mocne, a w rzeczywistości są jednak jaśniejsze i mniej intensywne:)

      Usuń
  4. Bardzo lubię kolorówkę Pupa, niedawno kupiłam nowe cienie Vamp, miałam już wiele kosmetyków tej marki i są dobrej jakości.
    Nowa kolekcja bardzo udana;) Najbardziej podoba mi się pomadka i róż w kulkach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero rozpoczynam przygodę z tą marką, niestety u mnie stacjonarnie nie była dostępna, a w ciemno trochę bałam się zamawiać. Popatrzę na cienie, bo te są bardzo fajne:)

      Usuń
  5. No fakt, róż wygrywa. Wszystkie nowości bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mi przypadła do gustu ta kolekcja

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie te cienie wyglądają przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo udane!:) na powiekach wyglądają cudnie.

      Usuń
  8. Na początku ten kolor pomadki nieco mnie przeraził ale na zdjęciach widać że można dowonlie stopniować kolor na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, od bardzo delikatnego, po taki mocniejszy, ale absolutnie nie taki krzykliwy kolor;) jednak ta formuła sprawia, że odcień nie jest taki mega mocny.

      Usuń
  9. Mnie się najbardziej spodobała szminka w odcieniu 002 Fair Pink - prezentuje się rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M