Orly Rollerbabes - kolejna miłość z Venice Beach [dużo zdjęć]

11 września 2015

Jakiś czas temu pokazywałam wam przepięknego neonka z Orly Color Blast w odcieniu Muscle Beach
Dzisiaj pora na drugi lakier, który znajdował się w zestawie Venice Beach i jest tak samo świetny jak jego neonowy brat, więc jeżeli ktoś jest zainteresowany taką pięknotą, to zapraszam do dalszego czytania i oglądania masy zdjęć;) 


Rollerbabes to mocna fuksja, jednak wyróżnia się na tle innych kolorów tego typu, ponieważ można w niej zauważyć ciut fioletu.
Na pazurach wygląda świetnie i pasuje zarówno do jasnej skóry, jak i tej delikatnie opalonej. 






Do pełnego krycia wystarczy jedna grubsza warstwa lub dwie cienkie. Lakier ma fajną konsystencję, nie za rzadką, ani nie za gęstą, jednak dość szybko schnie, więc trzeba się uwijać z malowaniem pazurów żeby nie zrobić delikatnych smug. 
Rollerbabes ma też świetną trwałość, na zdjęciach widzicie lakier, który siedział już 5 dni na pazurach (ostatecznie zmyłam go po tygodniu bo zszedł w dwóch miejscach), więc jest prawdziwe wow.


Nie wiem czy można go nabyć osobno, ale dostępny jest w zestawie wraz z Miscle Beach, a że oba są naprawdę świetne, to uważam, że jeżeli tylko ktoś lubi takie kolory na pazurach, to powinien poważnie rozważyć zakup takiego zestawu;) 






Jak wam się podoba?

PROPONOWANE POSTY:

16 komentarze

  1. Ładny kolor, mam bardzo podobny w swojej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam Orly Temptress - jedyny, ale powinnam to zmienić bo to absolutnie najlepszy lakier pod względem trwałości, konsystencji, komfortu używania. Chyba jedyny, przy którym rozumiem i mogę usprawiedliwić cenę wyższą niż drogeryjnych kilkuzłotowych hitów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w takim razie koniecznie trzeba to zmienić i skusić się na kolejny;)

      Usuń
  3. Mimo że za takimi kolorami raczej nie przepadam to ten wygląda fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako, że uwielbiam róże, ten od razu przypadł mi do gustu. Przepiękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kolor. Lubię takie żywe róże.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M