Liliowe uwodzenie - Maybelline Super Stay 210 Eternal Lilac [dużo zdjęć]

6 kwietnia 2015

Ostatnio naszło mnie na liliowe/jasno fioletowe paznokcie, więc pogrzebałam trochę w pudełkach i wyciągnęłam lakier Maybelline, który pokazywałam wam początkiem marca w kosmetycznym haulu (klik). Lakier kupiłam przez internet za 5-6zł, więc za cenę znacznie niższą niż ta, która jest w sklepach. 
Obejrzałam trochę swatchy w internecie, poczytałam kilka opinii i stwierdziłam, że mogę zaryzykować i śmiało przygarnąć Eternal Lilac, bo w końcu kolor ładny (chłodna, jasna lilia albo, według niektórych, pastelowy fiolet), pędzelek szeroki, a cena jak marzenie. 


Lakiery z serii Super Stay 7 days gel nail color, to wzmacniające i długotrwałe lakiery do paznokci. Zawierają w swoim składzie wapń, żelazo oraz silikon, które wzmacniają i utwardzają paznokcie, zapewniając jednocześnie trwały kolor nawet do tygodnia czasu. 
Nie odniosę się do tego opisu producenta, bo żadnego wzmocnienia paznokci nie zauważyłam, ale za to zobaczycie jak Eternal Lilac pięknie prezentuje się na paznokciach wraz z małym tuningiem jaki zapewnił lakier Catrice. 


Na paznokciach mam dwie warstwy Eternal Lilac (światło dzienne). Bez żadnych topów, nabłyszczaczy czy wysuszaczy. Lakier naprawdę pięknie błyszczy się tak sam z siebie; nie trzeba żadnych top coatów aby zachwycił. Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy, bo jednak jedna, nawet grubsza, to trochę za mało i zostają prześwity. Lilac ma rzadką konsystencję, więc należy uważać podczas nabierania lakieru na ten szeroki pędzelek, bo nadmiar szybko spływa na skórki. Pędzelek, tak jak pisałam, jest szeroki i zaokrąglony (tak wnioskuje z jego kształtu, chociaż u mnie jest trochę krzywo ścięty, co jednak nie przeszkadzało mi podczas aplikacji). 
Maluje się nim szybko i przyjemnie. 


Eternal Lilac schnie dość szybko, a jego trwałość określę jako zadowalającą. Zmyłam go po 4, bardzo intensywnych dniach w kuchni, kiedy cały czas coś ugniatałam, gotowałam, zmywałam czy tarłam, więc nie miał łatwo i w dużym stopniu wpłynęło to na jego trwałość.  
Gościnnie, aby było trochę weselej na pazurach, pojawił się lakier Catrice z serii Luxury Lacquers Million Brilliance w odcieniu 04 Lost'N Roses. Na zdjęciu nie złapało idealnie odcienia, ale jest to taki pastelowy, jasny róż z odrobiną srebra, który świetnie komponował się z tym lakierem. 



















Jak wam się podoba Eternal Lilac? 
Macie jakieś lakiery z tej serii?



PROPONOWANE POSTY:

15 komentarze

  1. ten fiolet jest przecudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobny kolor i naprawdę go lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor. Ładnie komponuje się z Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny lilaczek ;) Nie mam lakierów tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdziesz jakiś taniej to koniecznie wypróbuj:) bardzo fajne są!

      Usuń
  5. w tym połączeniu z Catrice, cuuudownie :) aż pachnie wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż tyle tej wiosny co na pazurach, bo za oknem śnieg;):D

      Usuń
  6. Śliczny kolorek, bardzo wiosenny :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M