Sally Hansen Miracle Gel - 330 Redgy

13 marca 2015

Kolejny lakier z serii Miracle Gel przed wami.
Na pewno całą serie widzieliście już w różnych drogeriach, i z tego co zauważyłam, cieszy się ona niezłym powodzeniem, bo często trafiam na ostatnie sztuki. Tak więc jeżeli jesteście już posiadaczkami tego cudu, które służy do stworzenia Miracle Mani, to podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzu - jestem bardzo ciekawa jak lakiery sprawdzają się na waszych pazurach. Jeżeli jednak jeszcze nie skusiłyście się na żadną sztukę, ale intensywnie myślicie nad wydaniem kwoty 34zł, to może zainteresuje was ten post.


Dzisiaj na tapecie odcień 330 Redgy, więc coś dla fanek czerwieni na paznokciach, która świetnie będzie wyglądać w cieplejsze pory roku oraz przy delikatnie opalonej skórze, którą już za jakiś czas większość z was zapewne będzie posiadać. 



Wydawało mi się, że Redgy, to taka przygaszona, malinowa czerwień. Kolor od razu wpadł mi w oko, więc trochę byłam zdziwiona, kiedy po nałożeniu lakieru na paznokcie okazało się, że to jednak taka cieplejsza, pomarańczowa czerwień. Delikatna, wiosenna i taka inna, od wszystkich moich dotychczasowych kolorów w tym typie. Ładna, chociaż nie do końca dobrze się czuję mając wymalowane paznokcie na ten właśnie odcień.


Do pełnego krycia trzeba nałożyć dwie grubsze warstwy. Lakier schnie w miarę szybko, a po nałożeniu top coat'u Redgy zaczyna ładnie błyszczeć. Nie ma problemu z pęcherzykami powietrza, smugami czy nierównym kryciem. Niestety mój egzemplarz ma felerny pędzelek, ponieważ jest źle wyprofilowany ( ścięty na równo i z jednej strony ma mocniej przycięte włoski; nie jest on półokrągły jak inne pędzelki SH) i bardzo utrudnia to nakładanie lakieru przy skórkach. 



Jeżeli chodzi o trwałość, to tutaj was zaskoczę. Pamiętacie może, że Street Flair i Bare Dare wytrwały na paznokciach 5 dni, a B Girl jedynie 3 dni? Redgy radzi sobie znacznie lepiej i zmyłam go dopiero po 8 dniach kiedy zaczął schodzić przy końcach. Nie jest to wprawdzie 14 dni, o których mówi producent, ale w porównaniu do odcieni, które wcześniej wylądowały na paznokciach, to jest to bardzo dobry wynik. 
Na zdjęciach wygląda bardziej jak koral niż ta pomarańczowa czerwień, więc musicie uwierzyć mi na słowo co do odcienia;)







Jak wam się podoba Redgy?
Macie jakieś lakiery z Miracle Gel w swoich zbiorach?



PROPONOWANE POSTY:

23 komentarze

  1. Nie mam żadnych lakierów z tej serii i jakoś mnie nie kuszą :-) Jestem wierna lakierom marki Essie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam je ostatnio w Superpharmie - są extra, rewelacyjne. Mam nadzieję, że ktos mi je sprawi na urodziny:).

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny kolor! Jeszcze się na żaden z tych lakierów nie skusiłam, czekam na promocje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny ten lakier, kojarzy mi się z jakimiś cukierasami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie mam lakierów z tej serii, ale ten pięknie wygląda i reszta też bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor tego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie Miracle Gel jeszcze żadnego koloru nie próbowałam - super post!
    I nakładasz top coat też Miracle Gel?
    Czerwonego na sobie NIE ZNOSZĘ, ale ten Redgy ślicznie ma Tobie wygląda. To chyba ta delikatna malinka w nim.

    Tak czytam - 3 dni, 5 dni, 8 dni - nie wiem czemu, ale moje mani się utrzymują od jakiegoś już czasu, jeśli tylko mi się nie znudzą, 11 - 12 DNI.
    Bez ŻADNYCH odprysków. Jest to tak dziwne, ze aż zwróciłam na to uwagę. Wydaje mi sie ze to może być dlatego, ze w końcu rozwiązałem problem rozdwajających sie paznokci. Może?
    Eh, nieważne, nie narzekam : P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nakładam:) chociaż słyszałam, że to on jest winny tej marnej trwałości, więc niebawem będę próbowała bez tego topu;) też nie przepadam za czerwienią na paznokciach. U kogoś mi się podoba, ale sama się z takim odcieniem trochę średnio czuję;)
      Zazdroszczę! u mnie max to tak 7-8 dni zwykle. Niby rozdwaja mi się tylko jeden pazur, ale lakiery schodzą ze wszystkich w podobnym tempie;)

      Usuń
  8. Uwielbiam taką czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, ze tak dobrze się trzyma :) Kolorek bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na początku napaliłam się na te lakiery, ale pojawiło się wiele niepochlebnych recenzji i zrezygnowałam. W sumie odkryłam inny patent na przedłużenie trwałości lakieru, przed jego nałożeniem matowię płytkę i lakier trzyma mi się nawet 7 dni :) Tylko tego błysku hybrydy nie umiem uzyskać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak matowisz? lakierem do matu czy czymś innym? ja zwykle odtłuszczam pazury takim płynem z sensique, ale efektów zwykle brak;)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy kolor, niby czerwony, a jednak łagodniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyjemny kolorek, na pewno będzie się fajnie prezentował wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że trwałość nie jest taka jak zapewni producent. Na moich paznokciach na pewno wytrzymałby jeszcze krócej. Kolorek jest idealnie wiosenny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta seria mnie do zakupu nie przekonała, bo i kolory są dość standardowe :) Przerabiałam już znaczną część i teraz naprawdę ciężko mnie skusić na tyle, żebym kupiła.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam żadnego z tej serii. Miałam nadzieję, że będą bardziej się błyszczeć...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki piękny kolor! Ideał na lato:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M