Promocja w przybytku zła - co warto kupić i co sama planuję przygarnąć | Rossmann

7 listopada 2014



Pewnie już wszyscy wiedzą, że od 10 listopada (do 19 listopada) po raz kolejny w Rossmannie będzie można zaszaleć i uzupełnić braki w kolorówce.
Niby szału już nie ma, bo co rusz takie akcje tego typu organizuje Hebe, Super-Pharm czy nawet Natura, ale na pewno chętnych do wydania pieniędzy nie zabraknie.
Tym razem planuję się pilnować (lub poproszę siostrę aby mnie pilnowała). Mam przygotowaną krótką listę rzeczy, które zamierzam zabrać ze sobą do domu i przekonać się na własnej skórze, czy i ja będę z nich tak zadowolona, jak większość osób, które je ma i używa.



Kto zagląda na bloga, ten wie, że uwielbiam kupować kosmetyki, testować je i wciąż poszukiwać perełek, które zachwycą mnie pod każdym względem, dlatego też kosmetyków przybywa mi naprawdę sporo, a co za tym idzie, mogę przygotować dla was taką listę kosmetyków, na które, według mnie, warto zwrócić uwagę podczas zakupów. 
Dla tych, co nie wiedzą: tym razem Rossmann organizuje akcję 1+1, czyli drugi, tańszy kosmetyk, lub w tej samej cenie jest za darmo, więc najlepiej kupować w takim samym przedziale cenowym, aby się to opłacało.



PRODUKTY DO UST:

* Bourjois Effet 3D Max Gloss
* Bourjois Rouge Edition
* Bourjois Shine Edition
* Bourjois Rouge Velvet Edition
* L'oreal Color Riche Extraordinaire
* Max Factor Lipfinity Lip Colour 24hrs
* L'oreal Glam Matte Intense Gloss
* Max Factor Colour Elixir lipstick
* Bourjois Color Boost
* Wibo Eliksir szminka


Najbardziej polecam błyszczyk Bourjois Effet 3D Max Gloss, zwłaszcza odcienie 11 Beige Mellow, dla fanek jasnych, cielistych ust, oraz 17 Grande Juice, dla osób, które uwielbiają czerwień na ustach (16 Prune exquisite także jest interesujący). Błyszczyki mają bardzo fajną konsystencję, dobrą pigmentację i świetnie nawilżają usta. Jedne z najlepszych błyszczyków, jakie można upolować w drogerii, a i niektóre wysokopółkowe nie są nawet w połowie tak dobre jak te Burżujki.  
Kolejnym produktem, który mocno, mocno polecam jest L'oreal Color Riche Extraordinaire, którego konsystencja bardzo przypomina mi tą, jaką miały moje ukochane błyszczyki Fever Gloss od Lancome. Produkt nadaje ustom piękny połysk oraz kolor, również świetnie nawilża, a do tego słodko pachnie. Już dawno żadna marka nie wypuściła na rynek takiego cuda, jak te mazidła (nie kojarzę żadnego innego produktu do ust, o tak fajnej konsystencji, burżujki to jednak inny typ). 
Max Factor Colour Elixir (szminka w złotym opakowaniu) to produkt, który łączy w sobie genialną pigmentację, wspaniałą, miękką konsystencję i dobrą trwałość. Kolor 720 Scarlet Ghost jest jednym z najpiękniejszych odcieni jakie mam i na pewno sprawdzę, czy aby z tej serii nie ma jakiegoś ładnego bordowego koloru. 
Na koniec także produkt Max Factora: Lip Colour 24hrs. Jeżeli szukacie czegoś naprawdę trwałego, co da wam mocny kolor i ciężko będzie to zmyć z ust, to jest to właśnie ten produkt. W domu podczas pierwszych testów nałożyłam go na usta, a później przez prawie cały dzień łaziłam bez makijażu, jedynie z takimi wymizianymi ustami, bo nie dało się tego zmyć - z jednej strony to ogromny kłopot, ale z drugiej, zwłaszcza kiedy gdzieś wychodzicie i nie chcecie co chwilę patrzeć w lusterko, jest to idealne rozwiązanie. 
Jeżeli ktoś chce sprawdzić, czy mocniejszy kolor na ustach jest dla niego, to niech sięgnie po szminki Wibo Eliksir. Jest kilka ciemniejszych odcieni, a jakość szminek jest bardzo dobra, więc nie dość, że zyskacie świetny produkt za niską cenę, to jeszcze będziecie mogli sprawdzić, czy mocne kolory na ustach są dla was ;) 



PRODUKTY DO OCZU:

* Maybelline Color Tattoo
* L'oreal Color Infaillible
* Max Factor Kohl Pencil, 090 natural glaze
* L'oreal Super Liner Perfect Slim
* Maybelline Colossal Volume
* L'oreal False Lash Wings - recenzja
* Lovely Curling Pump Up
* Lovely False Lashes Mascara - recenzja




Maybelline Color Tattoo, podobnie zresztą jak cienie L'oreal Color Infaillible, to produkty, które trzeba przetestować! 
Biją na głowę wiele produktów o znacznie wyższej cenie, zwłaszcza pod względem trwałości. Maybelline sprawdza się świetnie także jako baza do powiek, obecnie używam do tego cienia kupionego na allegro, w beżowym odcieniu (niedostępny stacjonarnie), ale myślę nad zakupem białej wersji, aby delikatnie rozjaśnić niektóre cienie. 
Kolejnym obowiązkowym produktem jest kredka Max Factor w odcieniu 090 natural glaze - produkt idealny na linię wodną. Długo używałam białej kredki i początkowo źle się czułam z takim beżem na linii wodnej, ale obecnie nie wyobrażam sobie makijażu bez tego produktu. Daje naturalny, delikatny efekt, który w mgnieniu oka sprawia, że oczy wydają się wypoczęte, większe i jakby jaśniejsze ;) 
Dla fanek efektu sztucznych rzęs polecam tusz L'oreal False Lash Wings. Szczoteczka początkowo może przyprawić o zawał, ale jak już dojdziemy do wprawy i wyjdziemy z szoku, to będziemy w stanie wyczarować zjawiskowy efekt na rzęsach. 



PRODUKTY DO TWARZY:

* L'oreal True Match Concealer
* Wibo eyebrow Stylist
* Revlon Colorstay podkład




Nie ma tego za dużo jak zresztą widzicie;) 
Dla osób, które dopiero rozpoczynają przygodę z makijażem lub chcą zacząć podkreślać swoje brwi, polecam produkt Wibo, eyebrow Stylist - łatwy w obsłudze, daje fajny efekt i ma kolor, który będzie pasował większości osobom - wiadomo, że nie wszystkim, ale na szczęście intensywność można stopniować. 
L'oreal True Match to korektor, który mam zamiar kupić po raz kolejny, a zazwyczaj tego nie robię, bo wolę przetestować coś nowego. Korektor nadaje się zarówno pod oczy, jak i na jakieś niespodzianki, które wyskoczą nam czasami na twarzy. Dobrze kryje i wygląda naturalnie, a nie jak sztuczna skorupka. Nie wchodzi w załamania skóry, długo się utrzymuje i ma aplikator w formie gąbeczki.  



LAKIERY:

* Rimmel 60 seconds
* Sally Hansen Complete Salon Manicure
* Rimmel Salon PRO
* Maybelline Super Stay 7 days
* lakiery Wibo




A teraz krótko o tym, co planuję przygarnąć:
* Maybelline Super Stay 7 days - lakier
* L'oreal True Match concealer (kolejne opakowanie)
* L'oreal Lumi Magique concelaer
* Bell CC Cream Smart
* jakąś szminkę w ciemnym, mocnym kolorze 



Na pewno przygarnę oba korektory, jeżeli tylko będą one dostępne. 
Co do reszty, to pewnie jak zwykle wyjdzie w trakcie wizyty w Rossmannie ;) 


Na koniec wrzucam wam kilka linków do recenzji produktów, które można upolować w Rossmannie - może się przydadzą:)



Źródła zdjęć:
produkty do ust Bourjois - klik 
L'oreal Extraordinaire - klik 
L'oreal Glam Matte - klik
Max Factor Infinity - klik  
Max Factor Color Elixir - klik
Wibo Eliksir - klik
Maybelline Color Tattoo - klik
L'oreal Infaillible cienie - klik
Max Factor Kohl Pencil - klik
Lovely False Lashes mascara - klik
Lovely Curling Pump Up mascara - klik
Maybelline Colossal Volume - klik
L'oreal Super Liner Perfect Slim - klik
L'oreal False Lash Wings - klik
L'oreal True Match concealer - klik
Wibo eyebrow Stylist - klik
Revlon Colorstay - klik
Rimmel 60 seconds - klik
Rimmel Salon PRO - klik
Sally Hansen Complete Salon manicure - klik
Maybelline Super Stay 7 days - klik
Wibo Summer Extreme Nails - klik
L'oreal Lumi Magique concelaer - klik
Bell CC Cream Smart - klik



Planujecie kupić coś z tych mazideł? dajcie znać na co wy będziecie polować! :)


PROPONOWANE POSTY:

24 komentarze

  1. O, ja się w takim razie skuszę chyba w końcu na Colorstay :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, przypomniałaś mi, że muszę kupić żel do brwi Wibo :D Używam go na kredkę, żeby wyczesać brwi i ustawić je w odpowiedni sposób i do tego celu sprawdza się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już swoje zakupy poczyniłam i bez promocji ;) Nie kuszą mnie już ani trochę takie akcje, chyba, że to było by -49%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież można tak 'połączyć' kosmetyki i realnie ma się -50% :) Np bierzesz podkład i tusz każdy po 25 zł, za pierwszy kosmetyk płacisz, drugi masz gratis, suma sumarum płacisz połowę za zakupy, czyli uzyskałaś 50% rabatu ;)

      Usuń
    2. Dlatego napisałam, ze najbardziej opłaca się brać rzeczy z tego samego przedziału - tylko pewnie niektórzy są zawiedzeni, bo wcześniej wzięli podkład za 50zł, tusz za 30zł, szminkę za 20zł i cień za 5zł i wszystko było przez pół;) a teraz już trzeba kombinować ;)

      Usuń
  4. Nie wiem czy Eliksirów Wibo już nie wycofali, bo były w wielu drogeriach w "cenie na do widzenia". Ale w ich miejsce wprowadzili Glossy Temptation :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie wiedziałam, w sumie też ostatni raz w Rossmannie byłam kilka miesięcy temu...z jednej strony szkoda, ale z drugiej pewnie to będzie to samo tylko w zmienionym opakowaniu:D;)

      Usuń
  5. Color Infallible nie są już w sprzedaży, zostały zastąpione przez inne cienie pojedyncze.
    Zgadzam się co do szminek Bourjois, nie polecam natomiast Eliksirów Wibo.
    Bell nie ma w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma ich już? w SP je jeszcze widziałam, więc może jakieś resztki da się upolować;)?
      Co za ciurmoki...takie cuda wycofać... :/ muszę sprawdzić te inne cienie, bo coś nie kojarzę:>
      No to już po Bell:P

      Usuń
  6. Teraz są takie: http://www.lorealparis.pl/makijaz/oczy/color-riche-lombre-pure/404_pop.aspx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba będzie zmacać i może przygarnąć jakiegoś cosia;)
      Nie wyglądają źle:) i kolory dość fajne:D

      Usuń
  7. Z chęcią bym zakupiła cien z Loreala Infalibe jakiś jaśniejszy cień z Mayballine Tattoo. I jakiś korektor też by się przydał, co nie wspomnę o jakimś kolorku z Sally Hansen.

    OdpowiedzUsuń
  8. czyli lakiery też wliczają się do promocji? tak się własnie ostatnio zastanawiałam ;)) oo też chętnie przygarnę jakieś szmineczki koniecznie i kolejne opakowanie true match<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewności nie mam, ale czytałam gdzieś, że tak - pewnie wszystko okaże się na miejscu;)

      Usuń
  9. Ja podkład w musie z Max Factor muszę kupić. Uwielbiam. Pewnie skusze się tez na inny podkład podobny cenowo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki super jest:)? a zawsze bałam się takich konsystencji;)

      Usuń
  10. Nie wiem czy się wybiorę, ale jeśli to chciałabym Bourjois Effet 3D Max Gloss i coś bym tam jeszcze sobie wybrała, może jakiś podkład.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja będę polowała na lakiery do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja mam nadzieję, że będę miała z czego wybierać. Na ostatniej promocji były pustki, a to co zostało upaprane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to daj znać czy tym razem się udało:) może akurat!

      Usuń
  13. rouge edition velvet, tusz maybelline i lakiery sally hansens to moje typy:) ja dorzucę jeszcze z bourjois cc, healthy mix, korektor healthy mix i jakiś tusz do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois CC! o właśnie! :D może i ja się skuszę;):D

      Usuń
  14. Ja na promocji mam zamiar zaopatrzyć się w jakiś korektor. Przyjrzę się bliżej temu, który polecasz. Mam tylko nadzieję, że kiedy wybiorę się do Rossmana nie okaże się, że całe miasto było tam już przede mną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie przerażają te tłumy, które mogą być:/ zmacane kosmetyki i braki na półkach, zwłaszcza jasnych odcieni:/

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M