Mani na dzisiaj: Colour Alike Stalowe Nerwy i Wibo WOW Glamour Sand nr 5 [UWAGA! dużo zdjęć]

23 listopada 2014

Mamy jesień, pewnie niedługo sypnie śnieg i zanim się obejrzymy nastanie kalendarzowa (a pewnie wcześniej i ta prawdziwa) zima, więc nic dziwnego, że większość z nas odłożyła w kąt lakiery w typowo wiosennych, żywych odcieniach i wyciągnęła te ciemniejsze.
Bordo, czerń, grafit, granat, brązy czy ciemne fiolety - takie kolory przeważnie królują na naszych pazurach. Nie oznacza to wcale, że jest nudno, w końcu jest tyle różnych odcieni fioletu, tyle brązów czy nudziaków z domieszkami innych kolorów.
Mamy też lakiery matowe, różne topy oraz piaski i to właśnie o pięknym piasku (oraz pewnym lakierze) będzie ten post.


Większość z was kojarzy chyba piaski Wibo oraz lakiery Colour Alike, które zazwyczaj zbierają bardzo pozytywne opinie na blogach.
W marcu kupiłam kilka lakierów tej marki (klik), aby na nowo rozpocząć naszą znajomość. Od tej pory pokazałam wam dwa kolory: Kamlot oraz Pyrkę.
Dzisiaj nadszedł czas na Stalowe Nerwy od naszego polskiego producenta.
Od razu ostrzegam, że jest bardzo dużo zdjęć - chciałam pokazać, jak piasek Wibo zmienia swoje oblicze ;)

Stalowe Nerwy (nr 458) w buteleczce wygląda na grafit z domieszką niebieskości, jednak na paznokciach jest ona znacznie mniej widoczna. Lakier jest kremowy, nie zawiera żadnych drobinek, brak w nim także shimmera. Nazwa jak najbardziej do niego pasuje.
Pędzelek jest długi, wąski i elastyczny, nie przepadam za takimi, ale nie sprawia on żadnych problemów podczas malowania paznokci, więc nie mogę się do niego przyczepić. 
Konsystencja jest odpowiednia, odrobinę rzadka, ale nie za rzadka, więc lakier nie rozlewa się po całej płytce.
Do pełnego krycia potrzebne są dwie cienkie warstwy. Na szczęście lakier szybko schnie i utrzymuje się średnio 4-5 dni na paznokciach, ale najczęściej zmywa go wcześniej. 
Bardzo fajne cudo w cenie 10,99zł.


Przejdę teraz do lakieru, który jest WOW - WOW glamour sand nr 5.
W granatowej bazie (chyba jest w niej też ciut fioletu) zatopione są limonkowe i żółte drobinki. Piasek nałożyłam na jedną warstwę lakieru Colour Alike, następnie na to położyłam jedną warstwę WOW. Wydaje mi się, że ten grafit jest delikatnie widoczny i odrobinę zmienił efekt piasku (w końcu kolor bazy wpływa też na kolor;)).
Wow także bardzo szybko schnie, świetnie utrzymuje się na paznokciach (zmywając go nie zauważył żeby przy końcach paznokci coś zeszło), ale w sumie z zazwyczaj jest tak z piaskami. Ze zmywaniem nie ma problemów, wystarczy położyć na chwilę wacik nasączony zmywaczem do paznokci i wszystko pięknie schodzi.



Piasek Wibo wygląda przepięknie zarówno w świetle dziennym, jak i sztucznym. Wspaniale mieni się, a jego kolor zmienia się z bardziej limonkowego, na szaroniebieski oraz żółty. Prawdziwe cudo, które zmieni nawet najzwyklejszy mani w coś wow;)
Kosztuje 7,99zł
Ja jestem zachwycona, zarówno piaskiem Wibo, jak i lakierem Colour Alike. Do pokazania mam jeszcze kilka sztuk CA, więc na pewno te lakiery jeszcze pojawią się na blogu. 























Dajcie znać czy podoba wam się takie połączenie 
i czy też jesteście fanami piasków WOW i lakierów Colour Alike;)



PROPONOWANE POSTY:

22 komentarze

  1. Ten właśnie piasek od Wibo mam i podzielam Twój zachwyt. Jest naprawdę piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo się postarało:) nie widziałam nigdzie takich pięknych piasków:)

      Usuń
  2. śliczny manicure, przepiękne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piasek jest przecudowny. Dlaczego ja go jeszcze nie mam? :) Świetne połączenie, stonowany szary i dający po oczach złoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) nooo nie wiem dlaczego jeszcze go nie kupiłaś, bardzo nie ładnie! ;)

      Usuń
  4. Jak miło, że kupiłam ten piasek ostatnio bo bardzo mi się podoba jak się prezentuje na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:)! wszystkie piaski piękne, więc pewnie niedługo wrócisz po kolejny:D;)

      Usuń
  5. Bardzo fajne połączenie :)
    Ja jestem zdecydowanie fanką Colour Alików :)

    Pozdrawiam,
    koczek-blond :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ to fajnie wyszło. Cudnie :) Już sam odcień niebieskiego mi się podoba, ale duet jest mega.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Korci mnie żeby znowu zrobić coś podobnego, ale innymi kolorami:P tylko jeszcze zanudzę innych;)

      Usuń
  7. Ładne połączenie, spróbuję podobnie - z rimmelowym punk rockiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rimmelowy lakier piękny! zapomniałam o nim:D efekt może być nawet lepszy, bo Rimmelek ma taki ciekawy kolor:)

      Usuń
    2. Ja łączyłam Rimmela z piaskiem P2, takim jasnofioletowym. Ładnie było ;)

      Usuń
  8. piękny efekt

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam inny, piaskopodobny lakier z Wibo i uwielbiam go :) Twoje połączenie jest bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też mam ten lakier wibo w takim wydaniu wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak! Właśnie takie połączenie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję wszystkim! miło, że się wam spodobało;):D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładnie współgrają ze sobą te lakiery :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M