Byłam, widziałam i zabrałam | Rossmann promocja 1+1

11 listopada 2014

Jeżeli ktoś ma już dosyć tych wszystkich postów związanych z zakupami, promocjami i Rossmannem, to niech czym prędzej ucieka z bloga, bo właśnie nadchodzi jeden z nich. 
Jeżeli jednak macie ochotę pooglądać co upolowałam wczoraj podczas pierwszego dnia promocji ( dla mnie także ostatniego), to zapraszam dalej.
Nie zaszalałam tak jak zazwyczaj, z czego bardzo się cieszę. Do dalszego stania przed półkami zniechęciły mnie głównie tłumy ludzi, które powiększały się z minuty na minutę i ciężko było dostać się do mazideł, które jeszcze mnie interesowały, więc nie było sensu dalej tam stać i rozglądać się czy da się gdzieś przebić. 


Odnośnie promocji i płatności: Panie w Rossmannie mówiły, że na paragonie system odejmie najtańsze rzeczy, więc wolałam nabić kilka paragonów, tak aby nie odjęło jedynie dwóch lakierów po 6zł. Na szczęście okazuje się, że wystarczy podawać kosmetyki od najdroższego, do najtańszego, a system sam odejmuje co drugą pozycję (ten gratis) - tak dowiedziałam się od dziewczyn na wizaż.pl.


Ostatnio pokazywałam wam listę kosmetyków, które, według mnie, warto kupić KLIK, była tam także moja lista kosmetyków, które chciałam nabyć i teraz zobaczycie jak ładnie się jej trzymałam. 

W planach miałam zakup korektora L'oreal True Match w odcieniu 02 Vanilla. Chciałam także wypróbować korektora L'oreal Lumi Magique; przez wiele osób jest określany jako tańsza wersja YSL Touche Eclat, który kiedyś miałam i jednak mi nie pasował, zwłaszcza za taką cenę. Długo zastanawiałam się nad kolorem, na początku wzięłam 02 medium, ale ostatecznie wymieniłam go na 01 light. Jeszcze nie wiem czy to była dobra decyzja, ale mam nadzieję, że nie będę wyglądać jak nasza słynna diwa.


Przygarnęłam także dwa cienie L'oreal Color Riche L'Ombre Pure, które, jak się dowiedziałam dzięki pewnej wredocie;), wskoczyły na miejsce wycofanych L'oreal Infaillible, które bardzo lubię. 
Z odcieniami u nas, według mnie, szału nie ma, zwłaszcza jeżeli ktoś tak jak ja jest głównie fanem brązów i beży o delikatnie rozświetlającym efekcie. 
Wzięłam dwa odcień, które wydały mi się najładniejsze i najbardziej uniwersalne: 206 Little Beige Dress, oraz piękny 201 Cafe Saint Germain.
Numer 206 jest bardzo podobny do cienia Infaillible 002 Hourglass Beige, ale jest jaśniejszy, bardziej waniliowy i mniej błyszczący.


201 to taki cudak, połączenie średniego brązu z odrobiną wrzosu, w internecie wyczytałam, że często określają go jako różowy taupe.
Kolor przepiękny! 
Jeżeli się sprawdzą, to niewykluczone, że kiedyś przygarnę jeszcze jakiś odcień, chociaż będzie ciężko, bo tylko jeden wydał mi się jeszcze w miarę ciekawy i ładny, reszta to fiolety, śliwki (też cacy) i niebieskości.






Tak właśnie wyglądałyby moje zakupy, gdyby nie zachwyty mojej siostry nad Bourjois CC. Kiedy wróciłam do domu, zapytałam was na FB czy przy cerze mieszanej ten przyjemniaczek też się sprawdzi i po uzyskaniu twierdzących odpowiedzi, wyruszyłam ponownie do Rossa (pewnie też dlatego dałam się łatwo skusić, bo marzyła mi się kredka do ust Revlona, ale nie miałam ją z czym kupić, aby otrzymać nabić gratis). 


Wygrzebałam z tyłu szafy najjaśniejszy odcień, 31 Ivory (akurat były ostatnie dwie sztuki), złapałam kredkę Revlon Just Bitten Kissable w odcieniu 005 crush beguin i na tym zakończyłam swoje łowy w Rossmannie.



 I to by było na tyle. Nic więcej mnie nie kusi (no troszkę lakiery do paznokci), zapas szminek na jesień mam, podkład i puder jest, a tusze już tworzą prawdziwą armię - pora więc zużywać ;)

A wy co kupiliście? pochwalcie się! 
dajcie linki do swoich list zakupowych i postów z zakupami ;)

PODPIS

PROPONOWANE POSTY:

53 komentarze

  1. Ja się jeszcze do Rossmana nie wybrałam. Cienie mają bardzo ładne kolory, choć dla mnie trochę za jasne. Też wolę brązy, i to najlepiej ciemne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciemnych niestety nic nie widziałam:( ale może akurat u mnie już wykupili i zostały takie kolory;)

      Usuń
  2. Ja jutro jadę do Rossmanna, ale tym razem planuję kupić tylko to co i tak bym kupowała nawet bez promocji (tusz i eyeliner)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesuje mnie korektorem Lumi i kremik CC, chyba jutro się przejdę do Rossmanna :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idź, idź:D trzeba korzystać z okazji;)

      Usuń
  4. Kupiłam dokładnie te same korektory:) True Match uwielbiam, a Lumi koniecznie chciałam wypróbować jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      ciekawe jak się nam spodoba Lumi;) opinie ma bardzo różne ;)

      Usuń
  5. Ja zrobiłam już zapas pudru Rimmela Stay Matte, ale wrócę jeszcze chyba po korektor z L'oreala True Match i jakieś cienie - te które pokazałaś wyglądają przepięknie, być może to one wpadną do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencje mają bardzo ciekawą:) ni to żel, ni prasowaniec, takie cuś delikatnie mokre - ciekawe:)

      Usuń
  6. Cienie z Loreala świetnie się prezentują, dobrze, że nie wiedziałam tego przed zakupami, bo pewnie wskoczyłyby mi do koszyka ;) Też skusiłam się na korektor Loreal, zastanawiałam się między 01 a 02, w końcu wzięłam ten pierwszy, mam nadzieję, że będzie ok. Poza tym napadłam na szafę Rimmela i wzięłam kilka rzeczy na próbę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jakie się skusiłaś? Rimmel też ma wiele perełek, trzeba to przyznać:)

      Usuń
    2. Długo unikałam produktów tej marki, miałam jakiś uraz z dawnych czasów, ale czasem warto się przemóc ;)
      Wybrałam podkład Lasting Finish, puder Stay Matte i lakiery Salon Pro :)

      Usuń
  7. Ja na razie jestem zaspokojona kosmetycznie, ale chetnie przygarnelabym jakieś lakiery ;) no i moze cos do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kupiłam tylko 2 cienie od Maybellin - Color Tattoo :D MIałam w koszyku jeszcze dwie szminki, ale zrezygnowałam i teraz jestem z siebie dumna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluje!:)
      Color Tattoo są świetne! zakup w pełni usprawiedliwiony:D

      Usuń
  9. jeszcze nie zawitałam do rossmanna w trakcie trwania promocji, ale się wybiorę na pewno :)

    juicy-raspberry.blogspot.com ZAPRASZAM :P

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie jest już post na ten temat, z niezbędnych rzeczy kupiłam podkład Rimmel Lasting Finish, tusz Bourjois Ultra Curl, korektor z Eveline, pisak do kresek z Wibo. Z przyjemności jest lip tint z Wibo, kredki, lakiery. Jutro wybieram się ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Linkujo mię, linkujo! Muszę zmienić nick :D. Chciałam kupić dokładnie te same cienie L'oreal, ale o dziwo z dalekiej podróży wrócił zdrowy rozsądek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie zdrowy rozsądek, to własnie jego brak! takie pięknoty, a Ty niet:P? no wiesz co...

      Usuń
  12. Świetne zakupy :-) Ja chyba jednak sobie tym razem daruję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też jutro pędzę do Rossmana na łowy, mam nadzieję że jeszcze coś fajnego mi zostawiłyście ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zoom na konsystencję tych cieni i od razu byłam pewna, że to Inflaiilible w nowym opakowaniu. Prawdę mówiąc wolałam stare :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne zdobycze, ja jeszcze nic nie przytargałam :) i ogólnie widzę zmianę w szablonie - bardzo fajnie się teraz prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) szablon już zmieniony jakiś czas temu:) nadeszła pora na zmiany, więc trzeba było coś robić:D

      Usuń
  16. Trafiłam tutaj w poszukiwaniu swatchy L'oreal Color Riche L'Ombre Pure, bo jutro mam dokładnie taki sam zamiar, tj. pójść do Rossmanna i skorzystać z promocji kupując dwa cienie L'Ombre. Kuszą mnie od dawna i czekałam na jakąś promocję, bo 40 zł za jeden to jednak trochę za dużo... Na pewno skuszę się na matt 104 La vie en rosé :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witam! :)
      Muszę wygooglać ten kolor, bo jakoś skupiłam się głównie na tych nudziakowych, zwłaszcza 201 ;) 40zł za dwa cienie to dobra cena, ale za jeden też bym tyle nie dała.
      Jeżeli okażą się super, to pozostanie czekać na kolejne promocje;)

      Usuń
  17. Cieni mam 5 są rewelacyjne, ja rzuciłabym się na revlona i max factora :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jutro pewnie zajrze i może na cos się skuszę:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne zakupy ;) dużo zaoszczędziłaś

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż 3 z kosmetyków, które kupiłaś, dzisiaj poleciłam u siebie na blogu :) Myślę, że z korektora rozświetlającego będziesz bardzo zadowolona. Ja go uwielbiam. A różnica pomiędzy numerkami jest naprawdę minimalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam taką nadzieję:) jak sprawdzałam 01 i 02, to 02 wydała mi się bardzo ciemna, chyba, że na twarzy jednak ta różnica zanika:)

      Usuń
    2. Tzn. może nie bardzo ciemny, ale w porównaniu do 01 to był taki ciemniutki;)

      Usuń
  21. Jeszcze nic nie kupiłam, ale poszukuję jakiegoś korektora, więc mam nadzieję, że coś znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajne łupy :) Ja tym razem chyb odpuszczę :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Może jutro się przejdę do Rossmanna ale jeszcze nie wiem co oprócz tuszu kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja bardzo chciałam przytulić ten podkład CC z Bourjois, ale odcień 31 jest totalnie nie mój - zbyt brzoskiwniowo świnkowy, a 32 to już przepaść jak dla mnie - bladej twarzy. Ale też trochę poszalałam - chociaż niedosyt mam. Jakbym miałam miliony monet to wróciłabym i wyniosła jeszcze trochę towaru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świnkowy? ja w nim żadnego różu nie widzę, u mnie jest typowy żółtek;) a ja różu unikam jak ognia w podkładach, a serio nic takiego w nim nie widzę;)

      Usuń
    2. Oj nie, typowym żółtkiem to jest HM, tutaj wyraźnie widać brzoskwiniowe tony, gdy porówna się jeden z drugim :)

      Usuń
    3. Nie mam HM, więc i nie mam jak porównać;) ale u mnie to wychodzi taki żółtek na skórze, więc nie narzekam:D;)

      Usuń
    4. Proszszsz: https://scontent-b.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10599277_556452537821652_1008158931719727521_n.jpg?oh=45092ad92d3ed42997cd733e66bcab3c&oe=54DA52AD

      U mnie na skórze się w miarę dopasowuje, ale pod pewnym kątem z bliska widać to delikatne brzoskwiniowe zabarwienie :).

      Usuń
    5. W porównaniu faktycznie brzoskwinka - ale ładna:)
      Nie wiem why, ale u mnie to taki jaśniutki żółtek, który jeszcze delikatnie rozjaśnia moje lico:D xD

      Usuń
  25. Świetne zakupy , bardzo podobają mi się kolory cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wziełam kilka lakierów Sally Hansen i Wibo, + tusze do rzęs :D

    OdpowiedzUsuń
  27. kupiłam mineralny puder 3w1 z eveline, pomadkę bourjois rouge edition, róż w kremie z maybelline, maskarę colossal 100& black, podkład maybelinne affinitone hd, podkład rimmel 25 h, podkład loreal true match, korektor loreal true match i to by było na tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! sporo tego! czyli promocja się przydała!:)

      Usuń
  28. Ja byłam 10.11 w Rossmannie, ale miałam dzień w którym nic mi się nie podobało. Dziś nie miałam kiedy pójść, ale jutro wybieram się do takiego w pobliżu, który ma najwięcej szaf.

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne zakupy:)
    Ja na razie kupiłam same taniochy - lakiery i tusz pewniak z Miss Sporty. Myślę, że jeszcze zajrzę do większych Rossmannów z szafą Eveline i Provoke.

    OdpowiedzUsuń
  30. Z Twoich zakupów złapałam kredkę Revlon JBK, krem CC Bourjois i korektor pod oczy L'Oreal :) Przyjemnego używania!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M