Zakupowo - lakierowo

31 października 2014

Jak większość blogerek, uwielbiam lakiery do paznokci. Tyle kolorów, wykończeń i marek.

Ciągle jakieś nowości, które zalewają blogosferę i kuszą z każdej strony.
Na szczęście lakiery nie kosztuje bardzo dużo (no chyba, że chodzi np. o Chanel), więc tak jakoś łatwiej się je kupuje i czasami można się zatracić w tym lakierowym szaleństwie. 
Później oczywiście okazuje się, że w ciągu kilku dni przybyło nam nie 5, ale 15 nowych sztuk, a ta liczba wciąż się powiększa.


Na szczęście trochę zaczęłam panować nad tym szałem i w ciągu ponad 4 miesięcy, przybyło mi (z tego co znalazłam i o czym pamiętałam) 14 sztuk, więc nie ma tragedii.
Oprócz typowo jesiennych odcieni, kupiłam też kilka bardziej wiosennych kolorów, które pewnie trochę poczekają na swój debiut na paznokciach, jednak debiut blogowy zaliczą już dzisiaj. 

Niedawno w Super-Pharm po raz kolejny była promocja na lakiery: 1+1 (tańszy lakier lub w tej samej cenie za 1 grosika). Poszłam tam żeby przygarnąć jakiegoś Essiaka, jednak tym razem postanowiłam sobie dać spokój, bo stan lakierów wołał o pomstę do nieba (mogliby gdzieś przestawić te szafy, żeby tak światło nie grzało buteleczek - lakiery wyglądają później tragicznie).
Już miałam wychodzić, ale skierowałam się w stronę stoiska Astor i kupiłam dwa przepiękne lakiery; jeden z serii Perfect Stay w odcieniu 401/594 Vip Violet, a drugi z Quick'N Go, nr 355.



Vip Violet to piękny, głęboki fiolet, jak sama nazwa wskazuje, a że jestem wielką fanką wszelkich śliwek, fioletów czy wrzosów na pazurach, to nie mogłam go nie zabrać ze sobą do domu (po zapłaceniu rzecz jasna).
Nr 355 to takie przybrudzone bordo z dodatkiem jagody. Oba lakiery mają szerokie pędzelki z czego się cieszę, ponieważ do takich przywykłam i takimi łatwiej mi się maluje paznokcie.



Oczywiście wcześniej, przed promocją. przygarnęłam jednego jedynego Essiaka, który bardzo mi się spodobał kiedy przeglądałam swatche w internecie - Bobbing for Baubles. To taki ciemnym granatem z malutkim dodatkiem szarości. Kolor świetny na jesień do krótkich paznokci. 
Przy okazji jakie lakiery Essie, dostępne w SP, jeszcze polecacie? nic mi w oko już nie wpadło, a może powinno;)?

Po długiej przerwie postanowiłam na nowo zaprzyjaźnić się z lakierami China Glaze.
Kilka lat temu zamówiłam kilka sztuk przez internet, ale wtedy ceny były trochę wyższe, a po testach CG okazało się, że szału nie ma i lepiej kupić coś innego.



Z jednej strony pamiętałam, że China Glaze niczym mnie nie urzekło (no, może niektórymi odcieniami), ale z drugiej, lakiery wciąż kusiły, zwłaszcza po tak długiej przerwie, więc zamówiłam na mintishop trzy sztuki na nowy początek: Wait n' Sea, Lotus Begin oraz At Vase Value, a po kuszeniu Iwetto kliknęłam jeszcze Below Deck, bo kolor całkowicie mnie oczarował.


Kupiłam także trzy lakiery z Colour Alike podczas promocji na colorowo.
Tutaj już nie szalałam i zdecydowałam się na bardzo delikatne odcienie: Maniurka (nazwa czaaaad ;)), Cumel oraz lakier holo o nazwie Lilianka.


Na koniec nowości, które od niedawna są w sprzedaży (no, może są już od jakiegoś czasu, tylko ja je dopadłam trochę później).
Dwa lakiery Catrice z serii Luxury Lacquers: 06 Bronze Upon a Time oraz 04 Lost 'n' Roses.




Dwa z Wibo: Leather nail polish nr 3, czyli piękne bordo, oraz  WOW granite sand, nr 2 -jest to taki opalony beż z drobinkami w odcieniu czerwieni, pomarańczy oraz granatu.




Na koniec pyłki do zdobienia paznokci z My Secret- 3D Glitter Nails, nr 1 (biel mieniąca się na zieleń, niebieski, pomarańczę, żółty i fiolet) oraz nr 2 (wrzos z drobinkami w kolorze ciemnego złota i pomarańczy).




Na szczęście obecnie nie mam czasu chodzić po sklepach, a i wydatki na mazidła trzeba ograniczyć, bo już trzeba myśleć o prezentach pod choinkę coby później nie obudzić się tydzień przed i z paniką w oczach biegać po sklepach, tak więc pewnie kolejny post lakierowy pojawi się znowu za kilka miesięcy ;)
Chociaż w oko wpadła mi jeszcze kostka z mini lakierami Essie z jesiennej kolekcji, więc kto wie...



PROPONOWANE POSTY:

21 komentarze

  1. Super lakiery szczególnie ten z Essie i z Essensce

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne te lakiery, szczególnie ten fioletowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lakierowe szaleństwo :D Te z Catrice mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie wyglądają też na paznokciach, więc polecam :D;)

      Usuń
  4. Lakiery China Glaze są śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem uzależniona od kupowania lakierów do paznokci :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na konkurs !

    http://kosmomodowo.blogspot.com/2014/10/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Absolutnie wpisuję się w większość uwielbiającą lakiery do paznokci :D Jedna buteleczka, często tylko kilka złotych, a jaka radość i ile możliwości ;) ostatnio jednak nie kupuję nowych, bo nie mam paznokci które mogłabym malować :(

    OdpowiedzUsuń
  8. oj kostka jesienna jest super:) też się chętnie na nią skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie najbardziej podobają mi się dwa pierwsze lakiery. Cudne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak wpadnę do Natury to muszę obejrzeć te lakiery z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hihi a ja już lakierów nie kupuję - no ale łatwo mi mówić, mam ich grubo ponad 200 ;) Colour Alike są najlepsze, mam wszystkie trzy które tu pokazujesz i uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M