Luźny Piątek: strony i sklepy internetowe, które uwielbiam

19 września 2014

Postanowiłam dodać na blogu taki nowy cykl postów, który będzie zatytułowany Luźny Piątek. O co chodzi? ano będą to notki o trochę innej tematyce niż kosmetyczna. Nie zmieniam bloga na lajfstajlowego, po prostu stwierdziłam, że co jakiś czas, niekoniecznie w każdy piątek, napiszę o stronach internetowych, które według mnie warto poznać, o serialach, czy ciekawych książkach, bo w końcu nie samymi kosmetykami człowiek żyje. Dzisiaj będzie właśnie o stronach, które mogą osłodzić wam życie oraz sklepach online, z których często zamawiam, bo jak już kiedyś pisałam, nie lubię chodzić po galeriach handlowych, więc 90% zakupów ciuchowych robię przez internet (kosmetycznych może z 60% ;)).


Przypuszczam, że większość z was kojarzy te strony, bo w końcu są znane; może już z nich korzystaliście, a może jeszcze nie, bo obawiacie się, że będzie problem ze zwrotem, nie będą chcieli oddać pieniędzy lub pojawią się inne problemy, przez które stracicie nie tylko czas, ale i pieniądze. Nie przedłużając, zapraszam wszystkich zainteresowanych na pierwszy post z serii Luźny Piątek i mam nadzieję, ze wam się spodoba!

Sklepy internetowe, które regularnie przeglądam w poszukiwaniu prawdziwych okazji:

Answear - mój ulubiony sklep, z którego najczęściej zamawiam. Często mają ciekawe promocje i wyprzedaże, podczas których można upolować wiele fajnych rzeczy za znacznie niższą cenę niż wynosi regularna; mi udało się kupić kurtkę ze skóry przecenioną z ponad 500zł na 200zł, tak więc różnica spora. Zapisując się do newslettera otrzymujecie kod 50zł (nie jest ograniczony czasowo) na pierwsze zakupy o wartości min. 200zł (działa na rzeczy nieprzecenione i przecenione), a wysyłka i zwrot od 150zł jest gratis (kurierem), poniżej tej kwoty wysyłka kosztuje 9zł, a zwroty robicie na swój koszt. 
Nie muszę chyba dodawać, że wybór mają bardzo duży (ponad 150 marek), może nie aż taki jak Zalando czy Sarenza (jeżeli chodzi o buty), ale jednak spokojnie można wypatrzeć tam fajne rzeczy. Kupowałam tam także buty Emu, Huntery oraz swetry, żakiety i dwie sukienki. Na zwroty macie 30 dni, pieniądze zwracają na konto bardzo szybko (jakoś po 2-3 dniach roboczych miałam pieniądze na koncie), więc tutaj nie ma problemu. Warto też wspomnieć o ich programie lojalnościowym, z którego pieniądze odkładają wam się na Answear Club i później możecie użyć ich, aby zapłacić mniej za jakąś rzecz, np. kupując buty za 300zł, na Answear Club odkłada wam się 30zł. Później kiedy chcecie kupić np. bluzkę za 90zł, możecie zaznaczyć, że chcecie wykorzystać tę kwotę i dzięki temu zapłacicie za bluzę nie 90zł, ale 60zł i z tej kwoty także 10% odkłada wam się na AC. Maksymalnie dzięki środkom z AC możecie obniżyć cenę kupowanej rzeczy o 50% (w tym przypadku nawet jeżeli na Answear Club macie 90zł, to nie obniżycie ceny bluzy na 0zł, ale maksymalnie na 45zł - drugie 45zł nadal zostanie na waszym koncie AC). Pieniądze na AC ważne są pół roku. Dodatkowo na każde urodziny, czy tam imieniny, otrzymujecie dodatkowe 30zł na wasze konto AC.
Rzeczy wysyłane są kurierem DPD, ale możecie także wybrać odbiór w Paczkomatach InPostu lub w salonie Medicine albo Answear. Jeżeli klikniecie coś do 16, to jeszcze tego samego dnia przesyłka zostanie do was wysłana i będziecie ją mieć u siebie następnego dnia, jeżeli kupicie po 16, to ten czas dostawy przedłuży się o 1 dzień roboczy. 
Kiedy załapiecie się już na darmową wysyłkę (od 150zł) to kiedy chcecie coś zwrócić, wchodzicie na stronę Answear, w historię zamówienia i wybieracie rzeczy, które chcecie zwrócić oraz dzień i godzinę, w której ma przyjechać kurier aby odebrać rzeczy. Należy także wydrukować formularz zwrotu, ale wszystko jest na stronie dokładnie opisane. 

źródło

Zalando - sklep znany z reklam w telewizji, więc chyba każdy już o nim już. Wysyłka i zwrot gratis, niezależnie od kwoty zamówienia (kurier FedEx), a na pierwsze zakupy otrzymujecie bon 40zł po zapisaniu się do newslettera (bon ważny jakoś 2 tyg i działa na zamówienia powyżej 200zł na rzeczy nieprzecenione). Wybór jest większy niż na Answear, ale i ceny mają przeważnie wyższe. Zalando w swojej ofercie ma dużo droższych marek takich jak Michael Kors, Tommy Hillfiger, Calvin Klein czy Diesel. Często mają ciekawe promocje, podczas których możecie upolować markowe rzeczy nawet -60% taniej (zwłaszcza buty), ale trzeba być czujnym, ponieważ rozmiary szybko znikają. Osobiście coś nie mam szczęście do przesyłek, bo zazwyczaj czekam znacznie dłużej jak na paczki z Answear; 4-8 dni, ale koleżanki pod tym względem nie narzekają, więc może to ja miałam takiego małego pecha do tej pory. Na zwroty macie AŻ 100dni. Logujecie się na stronę, wchodzicie w Moje Zamówienia i dokonujecie zwrotu wybranych rzeczy. Pieniądze zwracają również bardzo szybko, więc nie musicie obawiać się, że nagle cała kwota gdzieś wyparuje i jej nie odzyskacie. 

źródło

Sklep, który pomoże wam spełnić wasze zapachowe zachciewajki: 

Odlewki Perfum - strona, którą odkryłam stosunkowo niedawno i to przez przypadek. Trafiłam na jakiś wątek na wizażu gdzie dziewczyny polecały właśnie tę stronę jako sprawdzoną odlewnię markowych perfum. Zamawiałam z niej dwa razy, za każdym razem przesyłka szybko pojawiała się u mnie i dzięki temu mogłam ostatecznie zdecydować czy perfumy w super ofercie sklepu internetowego będą mi odpowiadać czy też nie (sama ostatnio tak zrobiłam i okazało się, że wtopiłabym w ciemno 120zł na perfumy, które kompletnie mi nie odpowiadają). Takie odlewki są świetną alternatywą dla osób, którym szybko nudzi się dany zapach lub chcą przetestować perfumy przez dłuższy okres czasu, w końcu warto dowiedzieć się, jak dane perfumy rozwijają się na naszej skórze i jaka będzie ich trwałość, a przecież nie będziecie codziennie chodzić do perfumerii i psikać się tymi samymi perfumami ;) 
Co więcej, takie małe atomizerki można zabrać ze sobą na wyjazd lub nosić w torebce zamiast całych flaszeczek, a jeżeli nawet ktoś ma takie atomizery jak choćby Travalo, to przy kilku zapachach lepiej mieć osobne atomizery, bo i wygodniej, i nie trzeba bawić się w czyszczenie, dolewanie itd. Wybór w sklepie jest spory, więc jest duże prawdopodobieństwo, że i wasz wymarzony zapach znajdzie się w ofercie. Po kliknięciu na perfumy, które was interesują, możecie wybrać pojemność atomizera, jaką chcecie zamówić, od 1-15ml (z niektórych perfum można zamówić 1ml, a z innych najmniej 2ml - wszystko będzie napisane). Za każdym razem kiedy wybieracie inną pojemność, zmienia wam się także cena, więc jesteście na bieżąco informowani ile kosztuje dana pojemność (ceny zależą oczywiście od ceny perfum). Na stronie zauważycie także wstążki z różnymi napisami - bestseller, hit, unikat itd. - chyba najciekawsze są właśnie te Unikaty;)
Możliwy jest odbiór osobisty (0zł) lub wysyłka przez Paczkomaty 24/7 (10zł), Pocztę Polską (10zł - przesyłka priorytetowa) czy Kuriera (20zł). Niestety, nie można zamawiać przesyłki za pobraniem, ale zamówienia powyżej 150zł wysyłane są gratis jeżeli wybierzecie Pocztę Polską lub Paczkomaty 24/7. Dobra wiadomość jest też taka, że wszystkie rabaty i promocje można łączyć. Jest również program lojalnościowy "Łap Kropelki - Kupuj Taniej". Podczas zakupów otrzymujecie punkty - ile dokładnie pokazuje wam się przy oferowanej fiolce - i te punkty mogą być zamienione na rabat (kod do wykorzystania), którego wysokość zależy od ilości zebranych kropelek. Na stronie znalazłam informacje, że 1zł = 1 kropelka, a 1 kropelka = 0,03zł, więc trochę trzeba ich uzbierać ;)

źródło


Przebrnęliście przez sklepy online, które kuszą i zabierają wypłatę, więc abyście nie musieli pilnować swoich portfeli, teraz dwie strony, które są za darmo, ale oferują prawdziwe skarby.

Moje wypieki - czy ktoś nie słyszał jeszcze o tej stronie? najpierw ściągnęłam aplikację na tableta, bo łatwiej było mi zabrać go ze sobą do kuchni niż laptopa, ale teraz często przeglądam stronę internetową w poszukiwaniu kolejnych wspaniałości do zrobienia. Nie dość, że strona pod względem grafiki jest przyjemna dla oka (bez żadnych udziwnień, tony słodkości czy lukrowanej czcionki;)), to jeszcze co chwilę pojawiają się nowe przepisy, a zdjęcia wypieków sprawiają, że mam ochotę natychmiast zacząć robić kolejne rzeczy. Wszystko wygląda perfekcyjnie! 
Wypróbowałam już wiele przepisów, od przeróżnych muffinek, po tarty, bułeczki drożdżowe i ciasto na pizzę (przepis III jest genialny - wychodzi idealne, cienkie i chrupiące ciasto!). Jak nie lubiłam piec, tak teraz ciągle mam ochotę coś zrobić, bo z dobrym przepisem oraz instrukcją co i jak, idzie szybko i bezproblemowo. Jedna z tych stron, która całkowicie zmieniła moje podejście do kuchni, pieczenia i testowania nowych przepisów. Niestety moje dzieła nie wyglądają tak pięknie jak te na stronie, ale ważne, że da się je zjeść ze smakiem;) 

źródło


Dymkowe wypieki;) zdjęcia z instagramu

Kwestia Smaku - kolejna strona, której nie trzeba przedstawiać, bo podobnie jak Moje Wypieki, jest bardzo popularna. O dziwo, trafiłam na nią dopiero w te wakacje kiedy to musiałam wkroczyć do kuchni i zacząć pichcić obiady dla dwóch mężczyzn w domu. Po kilkunastu  okazało się, że najczęściej korzystam właśnie z niej, bo ma najciekawsze przepisy, świetne zdjęcia i opisy. Pokochałam dział Viva La Pasta, gdzie królują moje ukochane makarony! 
Ostatnio robiłam Lasagne, która zrobiła prawdziwą furorę wśród domowników. Oczywiście oprócz Viva La Pasta są jeszcze inne działy i na pewno każdy znajdzie coś, co chciał zawsze wypróbować, ale jakoś nie było okazji, a i chęci do zrobienia. Nie wiedzieć czemu, zawsze mi się wydawało, że gotowanie nie jest dla mnie, nie ogarnę robienia kilku rzeczy na raz i na pewno coś przesolę, dlatego jeżeli mi udaje się stworzyć dzięki tej stronie potrawy, które smakują innym, chyba każdemu się uda;) 

źródło



Korzystacie z tych stron? lubicie? chętnie przeczytam jakie strony Wy polecacie! :) 


P.S. Żeby nie przeglądać ofert wszystkich sklepów internetowych, polecam Wam KodyRabatowe.pl - największy portal z kodami rabatowymi w Polsce. Znajdziecie tam informacje o najnowszych promocjach oraz możecie zdobyć kody, dzięki którym zapłacicie mniej (np. w Zalando, Douglasie czy Eastend). Oczywiście ciągle są nowe kody i promocje, tak więc nie będziecie musieli tracić czasu na przeglądanie kilku stron, a i nie umkną wam żadne okazje do tańszych zakupów.

PODPIS

PROPONOWANE POSTY:

32 komentarze

  1. Szkoda, że u mnie nie ma luźnego piątku:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne stronki, na pewno zajrzę. :) Do Zalando mam nawet kupon. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to może będzie na co wykorzystać:D!

      Usuń
  3. Zalando ma zdecydowanie fajne zasady co do wysyłki i odsyłania produktów. Natomiast niestety ostatnio u mnie w domu Moje Wypieki dały ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z odlewek na pewno skorzystam. Ja zwykle muszę ponosić zapach kilka dni, żeby wiedzieć czy jest mój. Ubrań w necie raczej nie kupuję. Zdarzyło mi się nie trafić z rozmiarem. Potem wymienianie, odsyłanie...Ale do Answear jednak zajrzę. Fajny post Dimipedia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również się zdarzyło zaliczyć wpadkę z rozmiarem:D ale tyle dobrze, że kurier przyjeżdża do mnie i nie muszę biegać z tymi rzeczami na pocztę:)
      Lepiej porządnie przetestować dany zapach niż zapłacić z 200zł i później się męczyć albo rzucić w kąt;)
      Dziękuję:)

      Usuń
  5. Chętnie zajrzę na stronę z odlewkami :) Lubię mieć kilka zapachów, ale nie mogę sobie pozwolić na wydawanie dużych kwot na pełnowymiarowe flakony. Moje Wypieki po prostu uwielbiam! Wchodzę prawie codziennie, często tylko po to, żeby sobie pooglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pooglądać i smaka narobić:D?
      No nie opłaca się kupować dużych flaszek jeżeli lubisz mieć po kilka zapachów - koszty ogromne :( no i nie wszędzie można ze sobą zabrać taką flaszkę;)

      Usuń
  6. Zaraz sobie poprzeglądam strony z przepisami i perfumami. Nie znałam ich do tej pory. Ciekawy pomysł na wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy znajdziesz coś dla siebie :)
      Dzięki :)

      Usuń
  7. z wymienionych sklepów jeszcze nigdy nic nie zamówiłam
    a kwestie smaku znam i korzystam ;)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie korzystałam z tych sklepów, ale na zalando czasami zaglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się w końcu kiedyś skusić na coś;)

      Usuń
  9. Dziękuję za info o odlewkach, czegoś takiego potrzebowałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stronki z przepisami zawsze mnie kuszą :D Zwłaszcza jak są tak przejrzyste i ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na Zalando robię czasem zakupy i lubię ten sklep, a bloga Moje Wypieki uwielbiam. Zaraz zajrzę na stronkę Kwestia Smaku bo wcześniej jej nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię kupować ciuchów przez net, ale ostatnio zrobiłam odstępstwo i kupiłam już drugi raz na Mosquito ;)
    Te odlewki mnie zainteresowały, bo lubie kilka razy się spsikać nim zadecyduję. Poza tym wierna długo nie jestem .Kupuje wyłącznie 30 ml butelki, bo już od połowy zapach mnie zaczyna nudzić ;) Mam w ciul i trochę miniaturek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! ale trafiłam!:D dobrze, że pod innymi względami jesteś wierna:D!

      Usuń
  13. Kwestia Smaku i Moje Wypieki to moje daily food porn :3 Czekam na kolejny post z cyklu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      na Moje Wypieki boję się wchodzić od kiedy jesteś na diecie i muszę ograniczać papu :D;)

      Usuń
  14. Kulinarne strony znałam, ale przedstawione sklepy to dla mnie nowość. Muszę koniecznie tam poszperać, bo ostatnio galerie strasznie mnie męczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zapoznać się z ofertą, bo jest wiele rzeczy, które nie są dostępne w sklepach - albo marek, których nie ma:D ;)

      Usuń
  15. Znam Kwestię Smaku, poleciła mi ją przyjaciółka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje wypieki świetna strona, zaglądam dość często ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Kwestię smaku i Moje wypieki! Ogólnie uwielbiam piec :D
    większość mojej garderoby jest z H&M więc na szczęście nie muszę się trudzić ze sklepami internetowymi, mimo że marzy mi się w Polsce Forever21 albo Primark.
    obserwuję x

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny pomysł na wpis. Co prawda nie wiem, czy będę śledzić bo to się źle skończy dla moich finansów ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dymek:) Dawno u Ciebie nie byłam :)
    Kwestia Smaku to strona, od której robię się głodna, a to nie wskazane dla mnie :)
    Raz kupowałam z Answear, z zalando jeszcze nic :( Jakoś ubrania wolę przymierzyć bez zamawiania i zwracania

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy pomysł dobrze jest co jakiś czas oderwać się od tematyki bloga.

    my-world-lol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M