Mani na dzisiaj: Lody pistacjowe na imprezie - MUA & Essence

14 czerwca 2014

Oto przed wami pierwszy lakier MUA na tym blogu.
Pistachio Ice Cream to, jak zresztą nazwa wskazuje, rozbielona, pastelowa pistacja, zamknięta w buteleczce, która wielu osobom kojarzy się z lakierami Essie. 


Na kosmetyki i lakiery do paznokcie MakeUp Academy miałam ochotę już od pewnego czasu, ale jakoś ciągle do koszyka wpadały inne rzeczy
i dopiero niedawno skusiłam się na coś tej marki.
MUA cenowo wychodzi podobnie jak kosmetyki elfa (a przynajmniej wtedy, kiedy je kupowałam). Ceny są niskie, opakowania szału nie robią, ale jakość podobno jest dobra, więc ciekawość człowieka zżera. 
Jako że ostatnio przechodzę manię lakieromaniactwa, kupiłam trzy, typowo wiosenne lakiery aby przekonać się, czy warto rozglądać się za innymi kolorami. 
Za jedną sztukę płaciłam ok. 6zł (pojemność to 6,2ml). 

Ogólnie lakier nie jest zły, ale sprawia małe kłopoty podczas aplikacji i trzeba szybko śmigać pędzelkiem, bo można zrobić brzydkie smugi.
Konsystencja jest rzadka; jeżeli nabierzemy za dużo lakieru na pędzelek, który jest malutki, to rozlewa się on po całej płytce i ciężko nad nim zapanować. Jednak, jeżeli nabierzemy go mniej, to nie pokryjemy lakierem całej płytki, a kolejne, cienkie warstwy, nakładają się nierówno. Na szczęście druga, odrobinę grubsza warstwa załatwia sprawę i wszystkie ładnie przykrywa. 

Lakier schnie w miarę szybko, ale najlepiej sięgnąć po wysuszacz. 
Trwałość jest dobra, po 4 dniach lakier zaczyna się ścierać przy końcówkach. 











Odcień na pewno spodoba się wielu osobom, ja tym razem dołożyłam do niego lakier essence effect w odcieniu 06 party in a bottle, głównie dlatego, że od dnia zakupu jeszcze nie był używany ;) 


P.S. Jak widzicie notki pojawiają się znacznie rzadziej od pewnego czasu. Ta sytuacja będzie jeszcze trwała do początku lipca, bo wtedy piszę ostatni egzamin, także proszę trzymać kciuki i czekać na dymka;) 

PROPONOWANE POSTY:

44 komentarze

  1. Śliczności... Też myślałam, że Essie, bardzo charakterystyczna buteleczka ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Ty się nabrałaś - również dołączam do tego grona :) Piękne mani - niektóre połączenia zachwycają ;)

      Usuń
  2. Piękny kolor! :) Szkoda, że lakier sprawia takie trudności przy aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda fajnie, ale ja chyba bym sobie z nim nie poradziła, skoro taki problematyczny :(

    Ps.
    Mocno trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (nie)dziękuję! :)

      wiesz co, trzeba znaleźć na niego sposób;)

      Usuń
  4. Bardzo w moim guście! Kojarzy mi się z taką imprezą na plaży, piciem chłodnych drinków miętowych w upalne dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się jak taki brokacik jest na dole paznokcia :) tez muszę coś takiego wykombinowac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też zamówiłam na próbę rozbielony lawendowy odcień i właśnie na niego czekam, ale aż się boję po Twojej recenzji, jak będzie smużył :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealnie pasujący do opalenizny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba jeszcze tylko nabrać tej opalenizny:D;)

      Usuń
  8. Mam 3 lakiery z MUA, ale inne kolory, liliowy i różowy. Twoja miętka przypomina mi Mint Candy Apple z Essie. Fajne połączenie z tym brokatowym z Essence, podoba mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trochę podobny, mint mam, więc pewnie niedługo sprawdzę na wzorniku na ile są podobne:D

      Usuń
  9. Przepiękny manicure :) A za egzaminy trzymam mocno kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale piękny manicure ;) idealne połączenie lakieru MUA z tym brokatem :)
    lakier MUA mam, ale inny kolor i jestem w miarę zadowolona z jego jakości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie to wygląda<3 Niestety z tego co piszesz lakier MUA nie jest dla mnie, tymi idealnymi potrafię sobie zrobić krzywdę, a co dopiero mówić o takim bardziej wymagającym:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh no on trochę może zrobić kuku - gdyby miał większy pędzelek, to jakoś łatwiej by to pewnie poszło:)

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już sam lakier MUA mi się podoba ale w tym połączeniu to już w ogóle super wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale piękność! :)))
    lakiery mua kuszą mnie od dawna! :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo interesujący manicure :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacyjnie to wyszło i te kolorki, super. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Smakowita ta pistacja.
    Trzymam kciuki za Dymka i za swoich studentów także :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładniutki kolorek ;) i fajnie wygląda z tym brokatem, lubię takie paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajnie połączyłaś ten kolorek z ozdobami , wygląda świetnie!

    Pozdrawiam,
    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne połączenie :) już kilka razy czytałam o tych lakierach, że sprawiają problem w aplikacji, a szkoda, bo miałam ochotę wypróbować kilka pastelowych odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  22. na zdjęciach wygląda fajnie, ale ostatnio raczej stawiam na pewniaki, a nie ryzykować czy będą smugi czy nie

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kolor:)
    http://przystannatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo orzeźwiające mani :) pozdrawiam i obserwuję :):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M