Ostatnia porcja łupów - Rossmann -49%

23 maja 2014

Tak jak w tytule, nadeszła pora na ostatnią porcję kosmetyków, na które skusiłam się podczas promocji sprzed kilku tygodni. sa
Widzieliście już co kupiłam w Super-Pharm oraz na co skusiłam się w Naturze, jednak najciekawsze łupy zostawiłam na koniec.
Jak wiecie, w Rossmannie po raz kolejny była promocja na kolorówkę; tym razem podzielili ją na 3 części oraz podnieśli ją z -40% na -49%. 


Pierwszy tydzień promocji obejmował kosmetyki do twarzy, czyli podkłady, pudry, róże, korektory i całą resztę. Drugiego tygodnia można było uzupełnić zapasy cieni do powiek, kredek i innych kosmetyków potrzebnych do makijażu oczu. Ostatniego, trzeciego tygodnia do drogerii ruszyły wszystkie wielbicielki produktów do ust oraz lakierów i odżywek do paznokci. 
Mnie najbardziej interesowały właśnie te produkty, które można było kupić taniej tego ostatniego tygodnia promocji, więc i wtedy wybrałam się na łowy. 


Do Rossmanna wracałam wtedy łącznie trzy razy chociaż miało się skończyć na jednorazowej wizycie. 
Listę zakupów miałam zrobioną: chciałam kupić wysuszacz do lakiery, odżywkę do paznokci, dwa mazidła do ust z Bourjois oraz dwa z L'oreal. No, plan prawie się udał...

Pierwszego dnia promocji mazideł do ust i lakierów wpadłam do Rossa i skierowałam swe parówkowe nóżki do szafy Sally Hansen. Niestety wybór był kiepski, więc wzięłam to co zostało: odżywkę Nail Growth Miracle oraz Diamond Flash Top Coat, który jeszcze czeka na swoją kolej. 


Później powędrowałam do szafy Bourjois i od razu sięgnęłam po nowość: Rouge Velvet Edition, czyli matowe szminki w płynie. Początkowo wydawało mi się, że będę miała problem ze zdecydowaniem się jakie kolory wybrać, bo podobały mi się wszystkie, ale okazało się, że jedynie 08 grand cru mi odpowiada i to on znalazł się w moim koszyku. Kiedy wracałam do Rossmanna jeszcze dwa razy, zawsze zastanawiałam się czy aby może jednak nie skusić się na kolejny odcień, może 01, a może 05? no ale niestety...może kiedyś się przekonam. 



Następnie podreptałam po L'oreal Color Riche Extraordinaire, którymi jestem obecnie zachwycona. Opakowanie trochę brzydkie, ale zawartość jest genialna i bardzo cieszę się, że wzięłam dwa kolory: 201 rose symphony oraz 301 rouge soprano. 201 kupiłam chociaż nie byłam do tego odcieniu przekonana w 100% jednak wiele osób pisało, że jest to odcień stworzony dla osób z chłodniejszą karnacją i ciemnymi włosami, więc zaryzykowałam i nie żałuję, bo kolor faktycznie prezentuje się świetnie i na pewno osoby z jasnymi włosami też będą z niego zadowolone. 301 to pomarańczowa czerwień, czyli odcień, którego długo unikałam, jednak nie dość, że taki odcień jest ponoć modny (sorry, ale na typowo pomarańczowy się raczej nie zdecyduję;)), to jest bardziej wiosenny niż klasyczna czerwień. Ten wybór także okazał się być strzałem w dziesiątkę. 
Serio, kto nie skusił się na te produkty, niech żałuje! ja zastanawiam się jeszcze nad piękną fuksją nr 401.


Jako, że chciałam też coś bardzo trwałego, a czytałam, że Max Factor Lip Colour 24hrs są baaaardzo trwałe, to po krótkim zastanowieniu wzięłam 335 just in love oraz 125 so glamorous. W końcu musiała się też pocieszyć po małym rozczarowaniu kolorami rouge velvet. Oba kolory są typowo moje, klasyczna, krwista czerwień oraz różowa, trochę metaliczna czerwień. Jak widzicie oprócz tych szminek, w opakowaniu są także balsamy, które mają im nadać błysk oraz nawilżyć usta. 



Ostatnim produktem do ust jest Bourjois Shine Edition w odcieniu 22 famous fuchsia - była to też ostatnia niemacana sztuka! 



Produkty do ust już znacie, pora więc na lakiery do paznokci, bo tych też jest sporo. 
Przez blogowe kuszenie kupiłam lakier Wibo Extreme Nails nr 181, Rimmel 60 seconds z kolekcji Rity Ora: 853 pillow talk oraz 873 breakfast in bed (dokupiłam też inne kolory podczas promocji lakierów w Naturze...oj...) i Revlon Scented Nail Enamel w odcieniu ginger melon. Jak widzicie jestem podatna na kuszenie i chyba przestanę przeglądać blogi oraz FB podczas takich promocji, bo lista zakupów rośnie w zastraszającym tempie. 



Wzięłam też lakier Manhattan Quick Dry w odcieniu 10m, bo ostatnio coś mnie ciągnie do zieleni, oraz kolejny fiolet do kolekcji z Rimmel Salon Pro 312 ultra violet
Jako, że sezon neonów już się rozpoczął, kupiłam ładny, neonowy róż z Max Factor Mini Nail Polish 46 vivid sunset
Przy okazji kupiłam bawełniane rękawiczki i krem kuracja parafinowa z Bielendy - w końcu trzeba mieć zadbane dłonie żeby nie było wstyd ;)


Jak widzicie najbardziej zaszalałam właśnie tego 3 tygodnia promocji. Pierwszego tygodnia kupiłam jedynie 
korektor L'oreal true match concealer w odcieniu 02 vanilla, ponieważ bardzo go lubię, a mój odcień 04 jest odrobinę za ciemny- szkoda, że nie było 03, bo 02 jest z kolei ciut za jasna.
Drugiego tygodnia promocji, przez kuszenie dziewczyn, poszłam po serum przyspieszające wzrost rzęs z 4 Long Lashes i dzielnie odwracałam wzrok od cieni do powiek i tuszu L'oreal, który mnie kusił.



Jak widzicie, znowu przybyło;) i to najwięcej produktów do ust, bo w końcu ostatnio z lenistwa makijaż oczu jest u mnie ograniczony do minimum (kupiłam idealny, cielisty maybelline color tattoo!), a na ustach gości właśnie mocniejszy kolor. 



A wy co kupiliście? kto się chce pochwalić niech zostawi link do notki z łupami:) chętnie zobaczę!

PROPONOWANE POSTY:

40 komentarze

  1. Ja nic nie kupiłam w tych szalonych promocjach niestety :D Albo i dobrze dla mojego portfela.

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne lakiery :) u mnie niestety na wyprzedaży nie było tych extreme nails z Wibo

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam Rose Symphony i kocham :) Cudny, letni kolor. Zakupy świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda:) nawet nie spodziewałam się, że to będzie taki udany zakup! :)

      Usuń
  4. Piękne kolory lakierów ,szczególnie Rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zakupy:) Też się skusiłam na eliksir L'Oreala tylko w odcieniu 102 i muszę przyznać, że bardzo go polubiłam:) Na tyle bardzo, że przy następnej takiej promocji chętnie dokupię jeszcze jeden:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie kuś jeszcze tym odcieniem;) chociaż pewnie też się skuszę na taki jaśniejszy:) ale póki co męczy mnie ta fuksja jeszcze, bo jest ładnie podbita niebieskim:D

      Usuń
  6. Fajne nowości :) Kilka rzeczy sama chętnie bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też pojawiło się kilka nowych rzeczy :DD
    http://kasia-chocolate-and-chili.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawie:) ja w kupiłam podkład Bourjois 123 i Rimmel Wake Me Up - oba sprawdzone, są super;) oraz na wypróbowanie Rimmel Stay Matte puder i puder z Manhattanu. z lakierów i szminek nic, bo za to skusiłam się na Golden Rose.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rimmel mnie kusi:) i pewnie kiedyś się na niego skuszę chociaż nie wiem czy się sprawdzi przy moich rozszerzonych porach i przetłuszczającej się skórze:/

      Usuń
  9. ale fajne zakupy! ;) ja na tej promocji tez kupiłam pomadkę Bourjois w kolorze 06 Ping Pong - jest cudowna, bo matowa i mega trwała :)
    lakiery Rimmela bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile cudowności :) Świetne zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne lakiery :) A rękawiczki przypomniały mi, że też miałam sobie kupić i zacząć dbać o dłonie w nocy. Ale jak zwykle zapominam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe nie przejmuj się, ja je miałam kupić już z pół roku temu;) teraz szukam takich skarpet":D

      Usuń
  12. wg mnie zaszalałaś :)
    Zamieszczam linki do moich poczynań zakupowych. Jeśli znajdziesz chwilę, żeby zajrzeć będzie mi baaardzo miło!
    http://poszukiwaczkapiekna.blogspot.com/2014/04/pierwszy-tydzien-promocji-w-rossmannie.html
    http://poszukiwaczkapiekna.blogspot.com/2014/05/trzeci-tydzien-promocji-rossmann-co.html
    http://poszukiwaczkapiekna.blogspot.com/2014/05/drugi-tydzien-promocji-w-rossmann-co.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak ładnie :D z każdego tygodnia promocji relacja:D

      Usuń
  13. Zazdroszczę szafy Sally Hansen w moim ross są same podstawowe szafy niestety:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wstawią kiedyś:) u mnie też nie było, ale rok temu robili remont i wstawili kilka nowych szaf:)

      Usuń
  14. To się nazywa błyszczykowo-szminkowe szaleństwo! Ale patrząc co wybrałaś to nie pożałujesz! Bourjois i L'Oreal <3 Tylko uważaj bo Bourjois bardzo wysusza usta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze zrobiłam, że wzięłam tylko jedną sztukę;)

      Usuń
  15. Wow zaszalałaś :D mam jedynie tą miętkę od Rity ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Sporo tego :D U mnie nie ma szaf Revlon ani Sally Hansen :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest w jednym Rossie, więc do niego właśnie poleciałam:) dobrze, że mam blisko;)

      Usuń
  17. Świetne odcienie lakierów do paznokcie wybrałas :) Bardzo w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Liliowy lakier od rimmel salon pro jest jednym z moich ulubionych lakierów!! Na pewno będzie Ci dobrze służył, bo jest piękny. Lubię go także czasami machnąć matującym top coatem - ciekawy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam nadzieję, że będę z niego zadowolona! :)

      Usuń
  19. śliczny fioletowy lakier z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam o tych pomadkach Loreal, są podobno super :) Śliczny odcień lakieru do paznokci Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) oj świetne są! dlatego mnie tak kusi żeby inne kolory kupić;)

      Usuń
  21. Kurcze ja szukam odpowiedniego korektora pod oczy bo wszystkie co mam to albo ciemnieją, albo się zbijają i uwidaczniają moje zmarszczki niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  22. zaszalałaś ;) ja tym razem pilnowałam się i udało mi się kupić tylko kilka rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaszalałaś! Ja kupiłam "lakier" do ust który już zdążyłam zgubić, tusz do rzęs i preparat do skórek SallyHansen :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne łupy, piękny też lakier z revlona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M