MACzkowe zamówienie z douglas.pl

21 marca 2014

Już od jakiegoś czasu można kupić kosmetyki marki MAC przez internet i nie chodzi mi tutaj o oficjalną stronę MACa, ale własnie o douglas.pl.
Różnic w cenie kosmetyków nie ma, ale douglasa ma o tyle przewagę, że można trafić na promocje -20%, które także obejmują MACa.
Właśnie podczas jednej z takich promocji, skusiłam się na kolejny rozświetlacz, którym kusiła Iwetto oraz Dominika - tak się właśnie kończy blogowe kuszenie;) 
Korzystając z promocji, postanowiłam od razu kupić także pewien kosmetyk, który od pewnego czasu bardzo mnie ciekawił. Chodzi oczywiście o słynny pro longwear paint pot. 




Długo zastanawiałam się, jaki kolor wybrać. W tamtym okresie poszukiwałam czegoś w typie pojedynczego cienia marki Smashbox w odcieniu Pronto, który jest moim ulubieńcem- chciałam czegoś trwałego, w kremowej formie, o subtelnym błysku i odcieniu, który stapiałby się z moją cerą. Taki tuningowy cień do powiek, którego za bardzo nie widać.
Wybór padł na odcień bare study, bo to właśnie on wydawał się być najbardziej zbliżony do moich wyobrażeń. 



Wolałabym coś ciut jaśniejszego i mniej złotego (bardziej waniliowego), ale i tak jest z niego zadowolona i poważnie zastanawiam się nad zakupem kolejnego odcienia (także takiego cielaka, ale już matowego/satynowego, z dodatkiem żółci). 



w rzeczywistości daje znacznie mocniejszy, metaliczny błysk

Paint Pot zamknięty jest, jak widać, w szklanym słoiczku z czarną zakrętką i napisami w tym samym kolorze. Jest on trochę ciężki i kiedy zabieram go na wyjazd, trochę obawiam się, że jednak może on tego nie przetrwać.
Konsystencja jest bardzo kremowa i niesamowicie maślana, taka mięciutka, co sprawia, że bare study bardzo łatwo nałożyć na powiekę (u mnie najlepiej idzie to palcami). Mam tłuste powieki i często nawet bazy do powiek nie pomagają, dlatego obawiałam się, że paint pot się kompletnie nie sprawdzi w moim przypadku. A tutaj proszę! jest nie do zdarcia! chwilę po nałożeniu zasycha, ale nie tworzy twardej skorupy, która nieprzyjemnie ściąga skórę powiek. Po 14h od nałożenia, zarówno kolor, jak i połysk, są odrobinę mniej intensywny i cień jest delikatnie zrolowany, ale naprawdę efekt nadal jest świetny. 
Bare Study sprawił, że mam ochotę na więcej.





po roztarciu
Jeżeli chodzi o mineralize skinfinish, który zasilił armię rozświetlaczy, to Lightscapade wygląda zachwycająco w opakowaniu. Jaśniutka wanilia z dodatkiem błękitu i nutką brzoskwini, na skórze daje bardzo, bardzo delikatny efekt. Nie rozjaśnia skóry, a nadaje jej subtelny, naturalny, jasnobeżowy błysk, który właściwie wygląda bardziej na taki naturalny błysk niż błysk z rozświetlacza (już niektóre kremy pozostawiają większy bling bling;)). Coś dla fanek naturalnego makijażu, które nie lubią mocnych rozświetlaczy. Przy nim Mary-Lou Manizer czy shimmer brick Bobbi Brown, to prawdziwy zajzajer błysku.
Pod koniec dnia, Lightscapade właściwie już pożegnał się z lica.

Za oba kosmetyki zapłaciłam odrobinę więcej, niż normalnie zapłaciłabym za sam rozświetlacz. Do tego mogłam sobie wybrać kilka próbek, a przesyłka była gratis. Czekam na kolejne promocje, ponieważ wciąż marzy mi się szminka w odcieniu Rebel;) 

PROPONOWANE POSTY:

23 komentarze

  1. mniam! :P mam ochote na mac

    Hej zapraszam Cie skromnie do zabawy :) Chciałabym zebys napisala pare spraw ktore Cie cieszą. Takie male drobne gesty, sytuacje, wszystko co chcesz co sprawia ze czujesz sie szczesliwa!!!
    Jesli juz taki post jest u Ciebie -przepraszam i napisz u mnie na blogu z checia przeczytam.:) Jesli nie chcesz takich zabaw wybacz nie wiedzialam:P
    Skromnie zapraszam do siebie
    victooriaa.blogspot.com
    Chciałabym zebysmy nauczyli sie doceniac male rzeczy! i byc bardziej szczesliwym czlowiekiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to epopeja by mi z tego wyszła;)
      chyba nigdy czegoś takiego nie pisałam, pomysł świetny;) mam nadzieję, że uda mi się go zrealizować;)

      Usuń
  2. Rozświetlacz podoba mi się od dawna, ale mam 5, więc na razie stop, chyba, że jakiś mnie by zachwycił na maksa:) Ale faktycznie, jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, to nie będę pisać ile ja mam:D byłam ciekawa czym się tak dziewczyny zachwycają:) teraz mam w swojej kolekcji najdelikatniejszy rozświetlacz chyba;)

      Usuń
  3. Ja się skusiłam na farbkę bare canavas i tez bardzo ją sobie chwalę . I jako baza się super sprawdza i solo tez daje radę . Ma właśnie taki wyrównujący kolor powieki odcień .
    Będąc już w sklepie kupiłam też podkład i też jak na razie trwam w zachwycie hehehhe ...oby mu się nie odmieniło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To muszę sprawdzić! :) umknęły mi jakoś te farbki, a właśnie coś takiego też by mi się przydało:D a jaki podkład dokładnie kupiłaś:>? ciekawam:D

      Usuń
  4. o swietne rzeczy ;) zakupy sie udaly !

    OdpowiedzUsuń
  5. Narobiłaś mi smaka na tego maca ;-)) Zaraz będę buszować po Douglasie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. piękności ♥ też chciałam skorzystać z tej promocji -20% ale zdrowy rozsądek wygonił chciejstwo :P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no może to i dobrze:D trzeba czasami dopuścić zdrowy rozsądek do głosu;):D

      Usuń
  7. Tez lubie douglas online. A rozswietlacz sliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudeńka ;) z MAC'a niewiele miałam, w sumie tylko kilka odsypek pigmentów
    ale bardzo się czaję na ich szminki teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że jak już zdobędziesz MACową szminkę, to będziesz zadowolona:)

      Usuń
  9. Rozświetlacz mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że wygląda ślicznie:)

      Usuń
  10. Włąśnie przeglądam stronę Douglas :_

    OdpowiedzUsuń
  11. Też go chciałam ale jakoś go nie widziałam na douglas.pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozświetlacz, ach jak ja je lubię, Maczkowy wygląda bosko :)

    Ja na stronie Douglasa dorwałam róż Petal Power z marcowej, kwiatowej kolekcji, który w salonach i na stronie Maca jest już wyprzedany :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M