Zakupowo: likwidacja Marionnaud i - 40% na wszystko

11 stycznia 2014

Parę dni temu, otrzymałam wiadomość sms o likwidacji Marionnaud w miejscowości, w której mieszkam.
Likwidacja zbiegła się w czasie z zimową wyprzedażą, i jak początkowo miałam dać sobie spokój, tak jednak mój instynkt łowcy okazał się silniejszy i postanowiłam wybrać się na polowanie.


Na wyprzedaży zimowej były wybrane produkty ze zniżkami do -50%, jednak nic ciekawego nie wpadło mi w oko, natomiast przy likwidacji obowiązywała zniżka -40% przy zakupie min. 4 produktów (wszystko się wliczało).
Można było kupić perfumy i trzy opakowania wacików i już było -40%.



W Mario byłam dwa razy (aż dwa, lub tylko dwa;)). W końcu miałam misję: całą listę kosmetyków, które pragnęły przygarnąć internetowe koleżanki. Niestety, jak na złość tylko dla jednej z nich udało mi się upolować róż. 

Dla siebie kupiłam rzeczy, których nie planowałam tzn. planowałam kupić szminkę Chanel jednak problem pojawił się przy wyborze, ponieważ nie było żadnych ładnych kolorów. Nawet jeżeli któryś był w miarę interesujący, to niestety kompletnie nie dla mnie, więc za Chanel podziękowałam. Podeszłam do szafy Lancome i tak znalazłam kilka przepięknych, mocnych odcieni szminek, ale ich konsystencja była, jak dla mnie, zbyt sucha i takim oto sposobem trafiłam na Diora. W tym momencie przepadłam. 


Tyle przepięknych czerwieni! ta konsystencja! oczywiście wielu kolorów nie było, więc musiałam szukać i szukać. Na szczęście udało mi się zdobyć dwa cudne kolory z serii addict extreme: 756 Fireworks czyli klasyczną, ciut cieplejszą czerwień,  oraz 789 Bellissima, która jest mieszanką czerwieni oraz fuksji. 
Oba kolory wychodzą na ustach trochę inaczej niż wyglądają w opakowaniu, intensywność można stopniować, dzięki czemu możemy uzyskać naprawdę mocny kolor.




Kolejnym produktem do ust, który kupiłam jest kredka Clinique chubby stick intese w odcieniu 08 grandest grape, która strasznie spodobała mi się na zdjęciach Marti (tak, to Twoja wina!). Jest to urocza śliwka, którą już widzę oczami wyobraźni w duecie z różem NARS Sin. 


Od dłuższego czasu polowałam także na pewne perfumy. Chodzi o YSL Elle, w których kocham się już od dobrych paru lat. W pierwszej flaszce pozostały już same resztki, więc jak zobaczyłam ten zapach w Mario, postanowiłam od razu łapać za jedną z dwóch dostępnych flaszek. Jeżeli chodzi o perfumy, to jestem bardzo wybredna, mało co mi się podoba, a perfumy muszą mi się podobać, ponieważ w innym przypadku, nawet kiedy uważam je za ogólnie przyjemne dla nosa, nie mogę zmusić się do ich używania. Elle są dla mnie pod każdym względem idealne. Moje, moje, moje!


I na tym pewnie moje zakupy w Mario by się skończyły, ale wróciłam na drugi dzień do tego przybytku zła, ponieważ, po pierwsze, miałam coś kupić dla  innych dziewczyn, po drugie, okrutnie męczył mnie cień Chanel. W ciągu jednego dnia naoglądałam się tylu filmików na YT, przeczytałam tyle recenzji i wyszukałam tyle zdjęć z tym cieniem w roli głównej, jak nigdy.
Ostatecznie, kupiłam ostatnią sztukę Chanel Illusion D'ombre w odcieniu 82 Emerveille, który jest opisany jako jasna brzoskwinia. Na skórze wychodzi jaśniej niż w opakowaniu, niebawem testy, więc będzie się działo;)







Skusiłam się także na ostatnią szminkę, tym razem na Dior rouge dior w odcieniu 813 5th avenue, która jest ciemną, winną czerwienią.





Do zakupu musiałam dołożyć dwie paczki chusteczek do demakijażu Only You, aby naliczyli mi -40%. Nie są takie złe, ale chusteczki tego typu nie są produktem, po który lubię sięgać.



W Mario były takie tłumy, że sprzedawczynie (były tylko 2) zamykały drzwi i nie wpuszczały nowych klientów, dopóki kilka osób nie wyszło. Ogólnie mała tragedia.

Tak więc, skończyła się era Marionnaud...a mi zabrakło jedynie 4 punktów żeby otrzymać bon na 35zł! wrrr
Pewnie w niedługim czasie będą kolejne likwidacje Mario w innych miejscowościach- czuwajcie!;)

P.S. Na stronie Marionnaud jest oficjalne oświadczenie dla prasy. Marionnaud znika z Polski- wszystkie salony;)

PROPONOWANE POSTY:

60 komentarze

  1. Elle swego czasu miałam i uwielbiałam ale z czasem zaczęły mnie męczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest taki zajzajer zapachowy;) można się nim zmęczyć:)

      Usuń
  2. ..ale się obkupiłaś ;) ..no ale nie dziwię się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że planowałam kupić jedynie szminkę Chanel, ale no żywcem nie było nic ciekawego i jak już zaczęłam przeglądać co mają, tak przepadłam;)

      Usuń
  3. Teraz się przyznaj,ile straciłaś kasy tam;D
    Wybieram się do Mario,ale nie wiem czy dotrę tam, zanim zastanę puste już regały;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej żebym sobie nie musiała tego przypominać!:P ale nie w każdym Mario robią likwidację:) co jakiś czas ogłaszają zamknięcie perfumerii w innej miejscowości także wiesz;) trzeba czekać na info:)

      Usuń
  4. Z Krakowa ten sklep zniknął już jakiś czas temu, ale nawet nie wiem czy były w nim takie super przeceny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno były takie same. Ostatnio chyba likwidowali na zakopiance.

      Usuń
    2. Chyba tak chociaż nie wiem czy tam nie było jeszcze -50% przy 5 produktach, tutaj skończyło się na -40% ;)

      Usuń
  5. Kupiłaś mój ulubiony cień z Chanel:) Uwielbiam ten odcień za to, że jest niesamowicie uniwersalny. Poza tym to zazdroszczę wszystkich pomadek:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jestem w trakcie testów, ale muszę znaleźć najlepszą metodę na jego aplikację;) jak go nakładasz? masz do niego jakiś konkretny pędzel?

      Usuń
  6. Szkoda, że sklep znika za to dobrą promocję na koniec zrobili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe prawda i prawda;) ale najbardziej szkoda, że już nie będzie gdzie zmacać TheBalm;)

      Usuń
  7. Udane zakupy! Piękne kolory pomadek (podoba mi się zwłaszcza Fireworks), a Elle również lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No no niezłe łupy :] Szmineczki obydwie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że nigdzie obok mnie nie ma żadnego Marionnaud, bo bym zaszalała podczas likwidacji. Juz z jednej likwidacji salonu kiedyś skorzystałam i równie duże promocje były, np. rzeczy do włosów za 1zł.

    Jestem ciekawa tego cienia z Channel! ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie tez juz zlikwidowali, ale zdecydowałam się tylko na 4 suche szampony z batiste :DD

    OdpowiedzUsuń
  11. Fireworks przecudny ajjjjj że ja nie wiedziałam że tam idziesz :( czemu ta moja zapyziała Łódź nie ma Mario

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz;) jakbyś uważnie śledziła mojego Fb to byś wiedziała, bo pytałam się czy ktoś coś chce ;) :D

      Usuń
  12. Te dwie pierwsze szminki z Diora wyglądają mniamuśnie :). Cień z Chanel też nieźle, choć szkoda, że nie wygląda na skórze tak, jak w opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bardzo cieszę, że tak nie wygląda:) właśnie dlatego go wzięłam, bo inaczej by mi nie pasił:D szukałam czegoś takiego co nie rzucałoby się w oczy i w miarę kolorystycznie pasowało do mojej skóry:) zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

      Usuń
  13. Właśnie obiło mi się o uszy że się wycofują :] Szkoda, bo dopiero zaczęłam przygodę z tą drogerią. Zakupy jak zawsze świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety:/ mogliby jeszcze chociaż rok wytrzymać ;)
      dziękuję:)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Nie badz wredna. Oddawaj. Jane by tego chcial.

      Usuń
    2. Nie oddam:D ale chętnie się poszarpię z Janem xD bardzo chętnie!

      Usuń
    3. Juz mowilam, ze zajety. Masz swego chlopa juz to sie go trzymaj.
      Poza tym jak tak dalej bedziesz pisac to nie zostaniesz zaproszona na slub :p.

      Usuń
    4. OOoo no proszę:D to widzę, że plany już konkretne:D!

      Usuń
  15. Kredka Clinique i cień z Diora wpadły mi w oko.
    Szkoda, że na stronie Mario nie ma jakiegoś harmonogramu likwidowanych sklepów, byłoby zdecydowanie łatwiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby;) ale może w razie czego też otrzymasz wiadomość sms i będziesz mogła jechać na polowanie:D

      Usuń
  16. Przeżyłam takie zamknięcie Sephory, na szczęście było nas dużo więcej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miałyście o tyle lepiej, bo ludzie w szał wpadali:D ;)

      Usuń
  17. Jak widać nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :) Przynajmniej wyprzedaże fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oooj ile cudowności! Dobrze, że upolowałaś coś dla siebie mimo takiego napadu na sklep. Pomadki są nieziemskie, chociaż czerwienie wolę na zdjęciach niż na sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki;) kiedyś też tak miałam:) ale jak raz zakochasz się w czerwieni tak przepadłaś;)

      Usuń
    2. Może kiedyś faktycznie to nastąpi, co rusz odkrywam w sobie nowe 'makijażowe' upodobania. Gdybym miała tylko pełniejsze usta... Ah :)

      Usuń
    3. Oj tam :) na pewno znajdzies któregoś dnia kolor, w którym się od razu zakochasz i wtedy przepadniesz ;)

      Usuń
    4. A jak już znajdę, Tobie pierwszej pokażę :D

      Kiedyś się trafi, nie sądzę, żebym długo wytrzymała bez zgłębienia tego tematu. :)

      Usuń
  19. Wszystkie przedstawione przez Ciebie naustne produkty Diora uwielbiam i z ręką na sercu polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam nadzieję, że też będę taka zadowolona:D;)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Szkoda....ale w sumie już od dłuższego czasu chodziły takie pogłoski i w końcu okazały się prawdziwe.

      Usuń
  21. Absolutnie zakochałam się w szminkach, wszystkich które kupiłaś. Uwielbiam takie odcienie na jesień, chociaż zdarza się, że po ciemne, intensywne kolory sięgam również latem. Właśnie sobie uświadomiłam, że nigdy nie byłam w Mario, chociaż w Wawie są chyba ze dwie, trzy perfumerie (z tego co kojarzę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, teraz musisz czekać aż i w stolicy będą likwidować, to może upolujesz takie pięknoty:D;)

      Usuń
  22. Swietne rzeczy upolowalas, szczegolnie pomadki ;) szkoda bylo nie skorzystac z takiej obnizki, tym bardziej, ze obejmowala tez kosmetyki wysokopolkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) chociaż gdyby ich nie obejmowała, to nie byłoby sensu się wybierać do Mario, bo mają tylko swoje kosmetyki Marionnaud, TheBalm i MakeUp Factory z takich tańszych- i to koniec niestety;)

      Usuń
  23. W Katowicach zamykają Douglasa. Tłumów nie było, ale z kosmetyków kolorowych zostały tylko błyszczyki na breloku od Clinique i marki drogeryjne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wyboru za dużego nie było;) a zrobili jakąś promocje konkretną? czy różne przeceny były?

      Usuń
  24. I takie polowanie to ja rozumiem :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Elle uwielbiam, szczególnie wersję Intense ;)
    i limitowankę z 2010 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intense wąchałam tylko raz chyba, a tą z 2010 mam, ale dla mnie już to nie to samo co typowe elle;) nie mają tego pazura i cały urok jak dla mnie już znikł;)

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że u mnie nie likwidują :( (chlip, chlip), bo chętnie zrobiłabym zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznaję, że -40% kusi ogromnie i pewnie też nie potrafiłabym się powstrzymać przed zakupami tych droższych marek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M