Wymarzone, upolowane i przypadkowe, czyli o różnościach słów kilka

28 stycznia 2014

Kto podgląda Dymka na Fb ten wie, że ostatnio zaszalałam i kupiłam w końcu upragnione Huntery oraz Emu.
Obie pary długo za mną chodziły, ale jak wiadomo, ceny są obłędne, więc decyzję o zakupie musiałam poważnie przemyśleć.
O ile w Hunterach zakochałam się po pierwszym zmierzeniu w sklepie, o tyle emu zamówiłam z myślą, że pewnie jak je przymierzę, od razu przejdzie mi ta chęć na nie. No niestety, nie poszło tak jak to sobie wyobrażałam...po przymierzeniu emu przepadłam na dobre. Wiem, że wiele osób uważa, że są to najbrzydsze buty jakie tylko mogą być i kłócić się z tym nie zamierzam, bo faktycznie, trzeba lubić takie człapy i ja właśnie do takich osób należę. Ba! planuję nawet zakup czekoladowych stingerów ;) także jak widzicie wpadłam jak śliwka w kompot. 





Z Emu zdecydowałam się na model Alba w kolorze chesnut. Buty swoje dziewicze wyjście mają już za sobą, ale za wiele o nich napisać jeszcze nie mogę (no oprócz tego, że są to najcieplejsze buty jakie kiedykolwiek miałam). 
Huntery wybrałam w odcieniu granatowym w wersji glossy (błyszcząca). Początkowo chciałam matowe, ale niestety już nigdzie nie było mojego rozmiaru, więc wzięłam właśnie te i nie żałuję tej decyzji. 
Okazało się, że nie jest to taki atramentowy granat, jak w przypadku matów, a mieszanka granatu z grafitem, co także bardzo mi się podoba. 
Kalosze czekają na swój wielki dzień, bo o ile chlapę już mamy, to niestety jest za zimno żeby w nich wyskoczyć.
Jak widzicie, dwie rzeczy z mojej muszmieciowej listy na 2014 rok zostały spełnione;) szybko idzie!
Oprócz butów, kliknęłam także naszyjnik z Medicine, który zauroczył mnie swoimi pięknymi kolorami; jest to połączenie pistacji, niebieskiego i granatu. 

wybaczcie włoska- okazało się, że jest na plakacie pod antyramą...

Ostatnio przeżywam także wielką miłość do Empiku i Home&You, zwłaszcza teraz, kiedy można upolować wiele fajnych rzeczy w promocyjnych cenach. 
Do szarego pojemnika (z Empiku, niby na ciastka), który został przeznaczony na pędzle, dokupiłam jeszcze dwa w innych kolorach- na pędzle i błyszczydła w tubce. 
Udało mi się także upolować termofor w uroczym, beżowym sweterku za 11zł (pierwotna cena to prawie 40zł), więc jak widzicie, trafiła się dobra okazja. 
W Home&You kupiłam za to kubek do zaparzania zielonej herbaty. Jak widzicie jest bardzo kolorowy, taki pozytywnie zakręcony. W taką ponurą pogodę wyjątkowo przyjemnie pije się herbatę z takiego cudaka- zawsze to jakoś weselej ;)



Będąc w Krk, polazłam z koleżankami zjeść coś w barze mlecznym na ulicy św. Tomasza (mają tam przepyszne naleśniki ze szpinakiem). Po drodze zauważyłam wystawę z wielkimi kawałkami przeróżnych serów...przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Okazało się, że to nie są sery, a mydła.
Kto z was zna ten mały sklepik na ulicy Mikołajskiej? nazywa się Z miłości do natury (Eco-Life).
W środku jest tyle różności, że można dostać oczopląsu! tym razem (bo na pewno nie była to moja ostatnia wizyta) postanowiła się skupić jedynie na tych ręcznie robionych mydłach. Kupiłam kawałek tarty kawowo-zbożowej i otrzymałam sporą próbkę mydła pomarańczowego, które jest bardziej tłuste niż tarta i takie mięciutkie w dotyku. Nie wiem ile czasu zajmie mi zużycie tych dwóch kawałków, ale już marzę o mydełku bananowym, bo pachnie obłędnie. 
Także proszę przyznać mi się tu zaraz, kto już jest obeznany i wie co warto kupić? ;) 

Skład tarty kawowo-zbożowej dla zainteresowanych:
- 80% masła shea
- oliwa z oliwek
- olej migdałowy
- kawa zbożowa (ekstrakt)




W wolnym czasie wstąpiłam także do Calzedonii w poszukiwaniu podkolanówek i był to strzał w 10! 
Kupiłam cztery pary (piąta gratis), więc będzie w czym pomykać. 
Kosztowały 15zł za parę, także cena nie była tragiczna. 

Zakupowo do twarzy nie szalałam (w ostatnim czasie), obecnie rozpoczęłam testy nowego filtru do twarzy: La Roche-Posay Anthelios XL dry touch gel-cream spf 50+, z którego, na chwilę obecną, jestem bardzo zadowolona. 
Skusiłam się też na odżywkę do rzęs magiclash, która była w dobrej cenie (39zł). 

P.S. Skusił się ktoś na te kawy smakowe z Biedrony? kupiłam wszystkie i jak myślałam, że moim faworytem zostanie karmelowa lub waniliowa, tak nieoczekiwanie okazało się, że to czekoladowa zajmuje 1 miejsce w rankingu. 
No i do kolekcji trafiła kolejna świeczka ;) 


PROPONOWANE POSTY:

35 komentarze

  1. Tak wszyscy zachwalają kawy a mi nie można pić kawusi mimo, że bardzo lubię. Eh.. Jak żyć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, mi też nie wolno, ale ja specjalnie nie żałuję, jestem herbaciarką raczej:)

      Kurczę, przechodziłam milion razy koło tego Eco-Life i jakoś nigdy nie weszłam do środka, z powodu lokalizacji zawsze się spodziewam drożyzny i słabego asortymentu. Może jednak warto tam zajrzeć:)

      Usuń
    2. A dlaczego nie wolno wam pić kawy? :> w sumie tyle przepysznych herbat jest, że nie macie czego żałować;)

      bognyprogram niektóre ceny faktycznie ciut przesadzone, ale ogólnie strasznej drożyzny nie ma, do tego Pani daje dobre zniżki;) :D

      Usuń
  2. Mnie te kawy jakoś nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako, że uwielbiam kubasy, ten przykuł moją największą uwagę- uroczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ma świetny design :)

      Usuń
    2. I właśnie dlatego go kupiłam :D

      Usuń
  4. Jak smakują te kawy? Ostatnio eksperymentuję z kawami, piję ich zdecydowanie za dużo, ale co tam. Warto kupić waniliową i czekoladową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waniliowa według mnie jest najmocniejsza, najbardziej lubię czekoladową, bo pięknie pachnie i jest najdelikatniejsza w smaku:)

      Usuń
    2. Poszukam tej czekoladowej, ciekawe jak smakuje :)

      Usuń
    3. Tzn oczywiście - pewnie czekoladowo :D Ale w połączeniu z kawą musi być ciekawie :)

      Usuń
  5. Emu uwielbiam, Huntery mi się średnio podobają :)
    Zaparzacz do herbaty uroczy, chcę taki :D Tak samo jak pojemniki z Empiku :)
    Gdzie znalazłaś ten filtr LRP? Bo czytałam o nim sporo dobrego :)
    Kawy z Biedry kuszą z każdej strony, a ja nie mam ich jak teraz kupić, god damn it! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będzie jeszcze okazja;) filtr upolowałam na allegro bo stacjonarnie nigdzie nie mogłam go znaleźć :/ powinien jeszcze być:)

      Usuń
  6. Bardzo fajne zakupy:-) Popatrzę sobie i pomarzę:-DDD

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie Emu są najbrzydszymi butami świata. A "najpiękniejsze" w nich jest ten charakterystyczny chód gołębia, jaki fundują chodzącemu...Bardzo zdrowe dla stóp :P Mam tą waniliową kawę, jest niesmaczna :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko kwestia gustu:) ja widziałam brzydsze:P zresztą osobiście lubię takie człapy i dlatego też zdecydowałam się na ich zakup:) co do tego chodu gołębia, to szczerze się przyznam, że nie zaobserwowałam tego u żadnej osoby, którą widziałam w emu czy ugg ;) chociaż sama w niedzielę chodziłam trochę pokracznie, bo uważałam żeby nie wejść w jakąś ciapę i nie zbrudzić butów;)

      Usuń
  8. A gdzie kupilas filtr? Moj sie skończył i muszę kupić drugi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakładaj podkolanówki i kalosze a noga nie zmarznie. Ja się śniegu nie boję i biegam w kaloszach do pracy. Kocham je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki jest plan:D tylko nie chciałam ich ubierać jak było prawie -13 stopni bo jednak to guma ;)

      Usuń
  10. Huntery sa niezle, a puszki z Empiku jeszcze fajniejsze, musze sie przejsc i sie im przyjrzec (jesli beda dostepne)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne, i Emu i Huntery, chciałabym te i te ;) Emu odpuszczam, bo Tżet by mnie pewnie zamęczył na śmierć swoim marudzeniem, ale na Hunterki zapoluję, nomen omen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe mój trochę pomarudził, ale na tym się skończyło:D jednak ciepło dla moich stópek jest najważniejsze, a nie ma co się spierać z faktem, że emu są bardzo ciepłe:D

      Usuń
  12. Ten kubeczek z Home&You bardzo mi się spodobał!

    OdpowiedzUsuń
  13. musz wkońcu kupić tą kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też muszę się przejść do empiku bo świetne są te pojemniczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze uda Ci się je upolować:)

      Usuń
  15. Jestem bardzo ciekawa tych kaw niestety muszę poczekać do lipca na nie :P

    OdpowiedzUsuń
  16. emu może i brzydkie, ale na taką pogodę idealne ;) baaardzo je lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) tylko żeby ciapy na zewnątrz nie było, bo później będzie trochę ciężko je doczyścić:P

      Usuń
  17. a próbowałaś z tych kaw orzechowej? jak dla mnie wygrywa ze wszystkich! a tydzień temu byłam w empiku i muszę go jeszcze odwiedzić, bo zabrakło mi czasu przed zamknięciem, żeby wziąć wszystko co chciałam. a są właśnie takie promocje, że aż nie można się powstrzymać. zawsze lubiłam empik, ale po tych wyprzedażach to już totalnie moje ulubione miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orzechowej nie widziałam- były tylko te trzy w Biedronce, ale skoro orzech taki dobry, to będę musiała poszukać gdzieś w innych sklepach:)
      Oj empik teraz zaszalał z tymi wyprzedażami:D tyle cudeniek można upolował!

      Usuń
  18. Tez poluje na Huntersy ;) i nie wiem na jaki kolor sie zdecydować czarny czy czerwony, dostałam od znajomej nowe kalosze z metka Huntery tyle ze były matowe, a ja chce błyszczące tylko teraz zastanawiam sie nad kolorem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M