Zmywamy makijaż i oczyszczamy twarz - brzmi idealnie?

6 listopada 2013

Pamiętacie takie czasy, kiedy o płynach micelarnych nie było jeszcze głośno? sama musiałam na początku wygooglać co to w ogóle jest, bo sama nazwa jakoś niewiele mówiła.
Dzisiaj, niejednej osobie ciężko jest sobie wyobrazić dnia bez sięgnięcia po micela.
Na rynku mamy ich zalew; prawdziwe morze micelów, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie i w końcu odkryje prawdziwą perełkę.


Również L'oreal wypuścił kosmetyk, który został stworzony specjalnie dla cery suchej i wrażliwej.
Ideal Soft, bo to o nim mowa, ma usuwać wszelkie ślady makijażu z twarzy i oczu oraz zanieczyszczenia, aby skóra stała się piękniejsza.
Bez wątpienia pielęgnacja cery rozpoczyna się już od porządnego oczyszczania skóry i uwolnienia jej od tego brudu, który nagromadził się na niej w ciągu całego dnia. Porządny demakijaż to w końcu podstawa.


Od kilku tygodni testuję micela marki L'oreal, i od razu napiszę, że nie stosuję go tak jak zaleca producent (nakładać wacikiem na twarz i oczy- nie pocierać, nie spłukiwać).
Bez pocierania niestety się tutaj nie obejdzie, bo i w jaki sposób pozbędziemy się tuszu do rzęs, różu czy też podkładu ?

Ideal soft zamknięty jest w bezbarwnej butelce wykonanej z cienkiego plastiku, więc bez problemu widzimy ile płynu nam jeszcze zostało. 
Micelka nakładam na wacik, chwilę przytrzymuję go na oczach i delikatnie przecieram. Trochę to trwa nim usunę cały makijaż z twarzy, bo niestety płyn aż tak mocny nie jest. Miałam spore problemy, żeby domyć za jego pomocą color tattoo z maybellina czy eyeliner w słoiczku z essence, więc nie każdy będzie zadowolony. Płyn według producenta jest bezzapachowy, ale bardzo delikatny zapaszek czuć;)

Czy micel oczyszcza skórę? w pewnym stopniu na pewno, ale i tak trzeba oczywiście sięgnąć po żel do mycia twarzy czy też zrobić peeling twarzy, aby w końcu odczuć to przyjemne odświeżenie skóry, ponieważ po samym przemycia twarzy ideal soft tego nie odczujemy.
Płyn nie zawiera alkoholu, nie wysusza skóry i jej nie podrażnia oraz nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia cery, chociaż za każdym razem kiedy go użyję mam wrażenie jakby moja skóra nie mogła oddychać? jakbym miała coś na niej było (ciężko mi to wyjaśnić).
Ogromnym plusem jest również to, że micel nie podrażnia patrzałek podczas zmywania makijażu. 
Nie mam także później problemu ze łzawieniem oczu, co często mi się zdarzało. 
Według mnie, jest to przyjemny i wydajny produkt o bardzo przyjaznej cenie (ok. 15zł), ale szału nie robi, więc nie wiem czy do niego wrócę, bo ciągle poszukuję tego ideału;)
Wydaje mi się jednak, że warto po niego sięgnąć, szczególnie jeżeli jesteście posiadaczkami cery wrażliwej lub suchej, bo ten micel, z tego co zauważyłam, robi furorę i grono jego fanek stale się powiększa. 

skład:


OCENA:
8/10


Miałyście go? planujecie kupić? a może już macie swojego idealnego micelka:)?

PROPONOWANE POSTY:

26 komentarze

  1. No właśnie tyle już widziałam pozytywnych jego recenzji, że mam aż ochotę po niego sięgnąć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić:) szczególnie podczas promocji, bo można go upolować i za 10zł;) przetestujesz i się przekonasz czy jest Twoją perełką :D;)

      Usuń
  2. W końcu opinia w której tej micel nie jest wychwalany pod niebiosa jako cudotworca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo strasznie mi się podobał, szczególnie kiedy znacznie mniej się malowałam;) ale z czasem jak zaczęłam sięgać ponownie po eyelinery, kredki do oczy itd. okazało się, że jednak trochę sobie z nimi nie radzi, tak jak miałam nadzieję, że będzie;)

      Usuń
  3. Ja planuję go kupić, nawet dziś micelkowa notka się u mnie pojawiła. Miałam do tej pory micela z La Roche-Posay, Bourjois, Bioderma, Be Beauty i na razie zostaję przy tym ostatnim, bo jest tani, ale szukam nadal ideału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohoho to trochę ich miałaś:) więcej ode mnie:D;) ja póki co testowałam jedynie Be Beauty (mam zapas nawet:D!) i mam jeszcze Biodermę chociaż ostatnio Tołpa kusiła;)
      Może kiedyś taki ideał się pojawi;)?

      Usuń
  4. Zostanę przy micelu z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porządny micel;) póki co, ja też przy nim zostaję:)

      Usuń
  5. Jeszcze go nie miałam, ale w najbliższym czasie planuje zakup - zobaczymy jak sprawdzi się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Póki co u mnie nic nie przebiło emulsji micelarnej Cetaphil. Może jest dość droga, ale wydajna i bardzo dobrze współpracuje z moją cerą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OoOo muszę o niej coś poczytać:) nie wiem nawet czy jej przypadkiem nie mam gdzieś:>

      Usuń
  7. Tak czy tak po micelu sięgam po żel ;) ale jednak wolę ten z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak rano wstawałam, to chłodną wodą opłukać twarz i przetrzeć ją micelem, ale właśnie to dziwne uczucie mnie męczyło, wieczorem po demakijażu wiadomo, że żel jest konieczny, bo ten brud trzeba usunąć:D
      Biedronka rządzi;)!

      Usuń
  8. Ja go lubię, ale do demakijażu twarzy :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i jak dla mnie jest porównywalny do biodermy, ja go bardzo polubiłam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super:) jakby nie było, od Biodermy jest tańszy, więc i ulga dla portfela:D

      Usuń
  10. Miałam i byłam bardzo zadowolona, choć dozownik mnie czasem irytował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam właśnie o tym, że niektórych denerwuje:D ja przykładałam wacik do dozownika i wtedy butelka siup dupskiem w górę i było git:)

      Usuń
  11. Kusi mnie, jednak jestem wierna temu z Biedronki :))
    A uczucie po peelingu wręcz uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie w lazience jeszcze nie goscil ten plyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeżeli zagości, to będziesz z niego zadowolona:)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M