Pearl Base oraz Pearl Nails od Lovely - kawior: prawie jak obcy na paznokciach ;)

17 października 2013

Kawior na paznokciach? perełki? kuleczki?
Już dawno taki mani zalał blogosferę (właściwie zastąpiły go już nowe pomysły na pazury), więc pozostawało jedynie czekać, aż inne marki wprowadzą je w swojej ofercie.
Obecnie taki zestaw do manicure oferuje Lovely: możemy wybrać sam lakier bazowy, Pearl Base, lub Pearl Nails (perełki), albo kupić oba w zestawie, co łącznie będzie kosztować chyba ok. 16zł.


W WiboBoxie otrzymałam zestaw nr 2.
Lakier bazowy w kolorze fuksji z domieszką fioletu, oraz perełki w odrobinę jaśniejszym odcieniu, które wpadały bardziej w jasny fiolet/lilię (na żywo nie są takie fioletowe jak na zdjęciach).
Szybko przystąpiłam do zabawy, i specjalnie wybrałam na mani dzień, w którym większość rzeczy już miałam zrobionych, więc mogłam leżeć i pachnieć ;)


Pearl Base nakładało się świetnie, lakier nie jest bardzo mocno napigmentowany, więc obowiązkowo trzeba nałożyć ze 2 grubsze warstwy, które na szczęście szybko schną.
Nie ma tutaj żadnych problemów podczas aplikacji lakieru, który jest ładnie rozprowadzany po całej płytce, za pomocą dość dużego pędzelka.


Na Pearl Base nałożyłam Pearl Nails, ale tylko na jeden palec.
Buteleczka z perełkami posiada otwór, z którego musimy wysypać je (najlepiej) bezpośrednio na paznokieć, lub najpierw na kartkę, a później z niej nakładać perełki.
Oczywiście wiele maleństw leci na ziemię, wokół palców czy też na stół, więc polecam robić to nad gazetą, żeby niczego nie zmarnować.
Kiedy już je nałożymy, najlepiej je delikatnie docisnąć, aby lepiej wbiły się w lakier i mocniej siedziały. Mimo wszystko, musiałam sięgnąć po pęsetę i nabierać za jej pomocą te maleństwa, które nakładałam na paznokieć, bo niestety, ale perełki nie złapały wszędzie i zostawały takie dziury, które trochę mnie denerwowały.



Można spróbować utrwalić mani lakierem, ja użyłam Seche Vite, i faktycznie perły siedziały długo, szczególnie na środku, ale cały efekt był całkowicie zniszczony. Wszystko się zlało, i nawet nie było widać, co mam na paznokciu.



Kiedy pozostawiłam mani sam sobie, po 2h perełki zaczęły odpadać z boków i z końcówek paznokci.



Po 5h zniknęło znacznie więcej perełek- były i nagle ich nie było, a muszę napisać to po raz kolejny, że jedyne co robiłam, to oglądałam TV i czytałam książkę, więc nie było mowy o moczeniu paznokci, praniu, czy grzebaniu w ziemi. Ot, tak po prostu sobie perełki odpadały.





Wieczorem efekt już nawet nie był ładny, czy ciekawy. Podczas odpadania, perełki zostawiały resztkę farby, więc na paznokciach było widać takie srebrne resztki lakieru (od wewnątrz farba jest srebrna). 
Co więcej, farba zeszła też z kulek i wyglądało to trochę jakby miała jakieś jajeczka na paznokciu o.O
Trochę przerażające...








Na drugi dzień po perełkach nie było praktycznie śladu. Została sama farba i dziurki po kulkach.






Muszę przyznać, że resztki farby nie wyglądały aż tak źle, ale w końcu to miał być kawior, a tego zabrakło.
Nie bardzo rozumiem po co kupować taki zestaw, efekt jest krótkotrwały, perełki szybko odpadają, więc jedynie nadają się na wyjścia, i to kiedy zrobimy go tuż przed i mamy zamiar szybko wrócić.
Ogólnie też średnio podobają mi się takie kulki na paznokciach.
Ja jestem na nie- nie podoba mi się taki efekt.

PLUSY:
* dobry lakier bazowy (świetny pędzelek, konsystencja i szybkość schnięcia oraz trwałość)
* ładne kolory

MINUSY:
* trudno nałożyć perełki (trzeba wspomagać się pęsetą, bo mamy pełno dziur w mani)
* perełki szybko odpadają i się ścierają, po paru h efekt jest beznadziejny

Ogólnie:
Lakier bazowy świetny 10/10
perełki kicha 2/10





I jeszcze raz dla przypomnienia jak wygląda taki mani zaraz po zrobieniu ;)





Kuleczki są, jak widać niżej, różnej wielkości. 





Podoba wam się taka zabawa? kto ma w swoim zbiorku perełki;)?




PROPONOWANE POSTY:

17 komentarze

  1. Ja bym to sobie rozwaliła od razu, z moim podejściem do życia, więc nawet nie próbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe to bardzo łatwo jest rozwalić, więc nawet byś się nie musiała starać:D

      Usuń
  2. Nie przepadam za kawiorem na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lakier bazowy ok, ale zdobienie nieciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...dobrze, że chociaż ten bazowy super;)

      Usuń
  4. Nie podoba mi się taki efekt, jeszcze jak szybko te kuleczki odpadają, to już w ogóle nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt bardzo przyjemny dla oka, ale ta trwałość faktycznie kuleje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      ja się czułam jakby mi jakiś owad jajeczka złożył na paznokciu- przeraża mnie takie cuś trochę:D;)

      Usuń
  6. Bardzo podoba mi się ten efekt na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co prawda kawior wygląda fajnie ale przez tą trwałość zapewne większość odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor lakieru mi się bardzo podoba, kuleczek też. Jednak tak właśnie myślałam że one będą nie wypałem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie potrafię się przekonać do kawioru na paznokciach, chociaż, chociaż...jak zaczęły te kuleczki odpadać to zaczęło przypomiać rybie łuski albo skórę węża i efekt ciekawy ;)
    Kolorek lakieru ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam sporo kawioru, w przeroznych wersjach/kolorach i ZADEN sie nie utrzymuje, a szkoda bo wyglada fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie kiepsko.

    Same kuleczki mnie jednak nie kuszą

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M