Niby dwa, a jednak jeden - blogerski Wibo i pearl base z Lovely (oraz wyniki rozdania)

16 października 2013

Na naszym rynku jak tak wiele różnych marek, które oferują lakiery do paznokci, że możemy wybierać i wybierać. Czasami jakiś kolor nam się zdubluje. Niekiedy kolory są niemal identyczne, ale jednak dla lakieromaniaczki nawet 99% podobieństwa sprawia, że lakier jest potrzebny, bo w końcu w tym 1% jest inny;)

Zdarzają się jednak kolory, które są takie same, i chyba nikogo nie zdziwi, że takie identyczne lakiery znalazłam wśród oferty Lovely i Wibo.
Z Lovely chodzi o bazę z zestawu do kawioru(?) na pazurach, z Wibo natomiast o lakier blogerski: Flirt, który opisywałam TU.


Oba lakiery są identyczne jeżeli chodzi o kolor: wykończenie, shimmer i całą resztę. Różni je jedynie krycie, ponieważ Wibo jest jakby lepiej napigmentowany i mocniej kryjący, więc wystarczy jedna grubsza warstwa do pełnego krycia. Trochę inaczej jest z Lovely: jest on bardziej rozcieńczony i trzeba go nałożyć w większej ilości, żeby otrzymać odpowiedni efekt. 

Dłuższe maźnięcie to Wibo, krótsze Lovely.






I co? widzicie jakąś różnicę? ;) 





Pora na wyniki mini rozdania.
Muszę przyznać, że dzięki wam, zaciekawiło mnie kilka produktów essence, których wcześniej nie testowałam;) tak ładnie o nich pisaliście, że narobiliście mi na nie ochoty!

Teraz czas na najważniejsze:
róż z limitki Floral Grunge zdobywa:

Cassidy 

Gratuluję :) i proszę o maila z danymi do wysyłki:)

Reszcie chcę podziękować za udział w rozdaniu i nie zniechęcajcie się;) 
Niebawem kolejne rozdanie:)

PROPONOWANE POSTY:

14 komentarze

  1. Jeden producent, kolor z limitki przypadł do gustu to i wprowadzili do stałej kolekcji. Nie dziwię się, bo to jeden z moich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie da się ukryć, że identyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie widzę żadnej różnicy w tych lakierach :) Sama mam ten z Wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. no faktycznie nie widać różnicy a kolorek super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, nie spodziewałam się :) już piszę!

    A te lakiery - rzeczywiście nie do odróżnienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widzę różnicy faktycznie !

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie same ;) Mi niestety nie przypadły do gustu te lakiery z Lovely, zgarnęłam trzy kolorki i wszystkie mi się zgluciły mimo odpowiedniego przechowywania po dwóch tygdniach :c

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M