(Kremowa?) kawa na ustach od MACa

20 października 2013

Czy są takie kolory, których zawsze unikacie jeżeli chodzi o makijaż ust? 
Kolory, w których czujecie się źle i po prostu wam nie pasują? U mnie takim kolorem jest przede wszystkim brąz...i wszystkie odcienie, które mają w sobie choćby jego nutkę.
Nie ważne, czy jestem opalona czy biała jak obrus, w takim kolorze zawsze wyglądam tragicznie, dlatego też unikam go jak tylko mogę. 
Jednak, czasami na niektóre rzeczy wpływu nie mamy, i taki smaczek, który nigdy nas nie kusił, ląduje w naszej kosmetyczce. Możliwości są zatem dwie: albo damy mu szanse, bo skoro już go mamy, to dlaczego nie wypróbować? albo szybko się go pozbywamy. 
Ja wybrałam tą pierwszą opcję i muszę przyznać, że zaczęło się ciekawie...


Na spotkaniu blogerek w Krakowie, otrzymałyśmy upominki od MACa. W swoje łapy dostałam cień do powiek, miniaturkę tuszu do rzęs oraz pomadkę w odcieniu Creme in you coffee o wykończeniu cremesheen (czyli jest kremowo, dość kryjąco i ładnie lśniąco;))

Szminka ta nie jest absolutnie zwykłym, klasycznym brązem, bowiem ma w sobie trochę różu, co sprawia, że kolor jest bardzo ciekawy i niespotykany. O ile brąz mnie kompletnie nie przekonuje, o tyle ten wyglądał niesamowicie, a jego opinie były na tyle dobre, że postanowiłam po raz kolejny przekonać się czy Dymkowi w brązie na ustach jest po drodze;).  

Testowałam ją na różne sposoby, delikatnie wklepaną w usta, w mocniejszym wydaniu, z błyszczykiem i bez, ale niestety, nic nie jest w stanie zmienić tego faktu, że po prostu w takich kolorach jest mi brzydko. Wyglądam na zmęczoną, a moja skóra przybiera dziwnego, lekko szarego koloru...w sumie lepsze to niż gdybym nagle robiła się zielona (chociaż może wtedy by ktoś zapłacił żeby pooglądać jak zmieniam kolor ;))?

Jednak nie mogę zaprzeczyć, że jej konsystencja jest świetna i bardzo przypadła mi ona do gustu. Faktycznie, szminka jest kremowa, przyjemnie sunie po ustach i sprawia, że są one takie gładziutkie. Do tego ten uroczy, słodki zapach charakterystyczny dla szminek tej marki... 



Niestety, w tym przypadku ten czarny tampon (wszystkim moim koleżankom z tym kojarzą się te opakowania) nie zagrzeje miejsca w mojej kosmetyczce, ale ciekawa jestem innych, ciemniejszych odcieni szminek z tym wykończeniem. 
Może kiedyś skuszę się na jakiegoś mocnego zajzajera;)?
Z cremesheen mam jeszcze dwie szminki, ale jasne, i niestety nie są one aż tak przyjemne jak ta ciemna. 


Macie jakieś swoje ulubione kolory szminek z MACa? 

PROPONOWANE POSTY:

29 komentarze

  1. ja też jak ognia unikam brązowych pomadek, po prostu do mnie nie pasują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie również;) ale chyba brąz jest taki kolorem, że mało komu pasuje na ustach? tak mi się coś wydaje przynajmniej;)

      Usuń
  2. Bardzo fajnie wygląda chociaż ja wolałabym trochę jaśniejszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię cielaki;) dlatego ten odcień niestety nie dla mnie...ale trzeba przyznać, że jest ładny:)

      Usuń
  3. Szkoda, ze nie pokazałaś całego buziaka z ta pomadką, bo ciężko ocenić czy pasuje czy nie. Na pewno usta masz sliczne. Ja mam przewagę pomadek z tym wykończeniem, chyba najbardziej lubie to wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jak robiłam zdjęcia całej twarzy, to ten kolor wychodził zupełnie inaczej- taki brudny róż, więc nie było sensu ich dodawać, bo i tak kolor był całkowicie inny;)
      A jakie masz kolory:>?

      Dziękuję:)

      Usuń
  4. nie prezentuje się pieknie! choć to nie mój kolor.. ja lubuję się w rózowiastych delikatesach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak i ja:D róż najlepszy;) chociaż czerwienią nie ma co gardzić;):D

      Usuń
  5. Mnie MACowe szminki nie kuszą. Mam jedną i jest moim wrogiem bo na ustach zbiera się w dodatku bardzo je wysusza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też strasznie wysuszają usta...nie wiem od czego to zależy, ale właśnie ten odcień był zupełnie inny (ogólnie ta pomadka), bo cała reszta robiła mi wiór z ust. Ale może taka nasza uroda;)? przynajmniej Maczki nas nie kuszą:D;)

      Usuń
  6. Jako jednej z nielicznych w takim razie - mnie brazy i beze pasuja. W rozach, czerwieniach i fioletach wygladam tragicznie. Ale w brazach - zupelnie po ludzku. Ma cala game brazowiastych liplinerow od MACa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym zobaczyła jak wyglądasz w takich ciemniejszych brązach! :) jeszcze nie widziałam nikogo w takim kolorze na ustach:D

      Usuń
  7. Niestety to nie moje klimaty, ale recenzja świetna.

    my-world-lol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor niby ładny, lubię podobne odcienie na ustach, ale coś jest nie tak - ten ma jakieś szare, niezdrowe nuty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię brąz tylko w sytuacji, gdy jest złamany różem albo fioletem, takiego brązu brązu (czy to jasnego czy ciemnego) nie znoszę na swoich ustach, choc bardzo podoba mi się u innych :)
    Co do Cremesheenów - jeśli Ci to wykończenie pasuje - wypróbuj Fanfare albo Hot Gossip :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hot Gossip na zdjęciach wygląda ciekawie:) ale trzeba zmacać w MACu, bo to na zdjęciach cuda są czasami;) ostatnio wypatrzyłam taką piękną śliweczkę! :)

      Usuń
  10. Też dostałam ten kolor, i jak bardzo chciałam mieć MACową szminkę, tak muszę ten kolor oddać komuś :( Tak samo jak Tobie kompletnie mi on nie pasuje :(

    OdpowiedzUsuń
  11. widziałabym się w tym kolorze :) piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mógłby Ci spasować:) taki inny brązik niż wszystkie :)

      Usuń
  12. zachorowałam ostatnio na Girl about Town ... i nie przyszła w tej dostawie ... fuck ! Shit ! Byłoby Ci genialnie , bo Ty fuksjowa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kuś! ;) bo ja podatna jeżeli chodzi o takie kolorki:D;)

      Usuń
  13. Ja bym się z nią polubiła! :D
    Moje ulubione MACzki to Russian red, Mehr i viva Glam II :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Russian red <3! szukałam jej ostatnio w MACu, ale nie mieli:/

      Usuń
  14. Delikatnie nałożona wygląda boskooooooooo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam wypróbować tę pomadkę z dodatkiem bronzera na policzkach. Ja kupiłam artdeco też brąz i dopóki nie spróbowałam z pudrem brązującym wyglądałam koszmarnie. A z nim pomadka wygląda na ustach naprawdę fajnie. Może u Ciebie też się sprawdzi?

    OdpowiedzUsuń
  16. A nie chcesz się jej przypadkiem pozbyć?
    Bo kolor jak najbardziej mój :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bardzo lubie takie brazy zlamane wlasnie rozem i rewelqcyjnie sie w nich czuje ale brazow brazow nie lubie....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M