Nałóż na ryjka nowości kilka: pielęgnacja

15 września 2013

Od tej pory, wszelkie posty zakupowe będą zatytułowane "Nałóż na ryjka nowości kilka". 
Oczywiście nie dotyczy to zakupów ciuchowych czy biżuteryjnych- jeżeli takowe się jeszcze pokażą;)
Tytuł wam się kiedyś spodobał, rozśmieszył i o to chodziło;) może być jeszcze taki, wymyślony przez White Praline: "Mega paka nowości za chwilę na mym blogu zagości". 
Także do wyboru, do koloru.


Jak już wiecie, powtarzałam to w końcu aż do znudzenia, moja skóra od lipca strajkuje i nie mogę dojść z nią do ładu, dlatego postanowiłam kupić inne mazidła, które były, i są, często wychwalane przez dziewczyny na blogach i forach internetowych.




Na Helfy trwała wyprzedaż, niestety nie było wielu rzeczy, na które miałam ochotę, więc skusiłam się tylko na dwie.  Zamówiłam wodę różaną Lass oraz tonik do twarzy Kapha z Indyjską Nardą (Cosmoveda), który był przeceniony z 46zł na 26zł.


Na allegro chciałam kupić jedynie mydło savon noir i tak jakoś...kolejny raz...kliknęło się więcej niż było w planach.
Przeszukując przedmioty sprzedawcy, kupiłam również rękawicę Kessa oraz, tak zachwalane, kremy Sylveco. Przy kremach miałam trudności z wyborem, przeszukałam KWC, poczytałam opinię, i nadal nie wiedziałam, który tak naprawdę chcę. Ostatecznie zdecydowałam się na brzozowo-nagietkowy z betuliną, który mam zamiar używać na noc, oraz lekki krem nagietkowy, idealny na dzień.


Z kolei u innego sprzedawcy wyszukałam wodę różaną Dabur, która także bije rekordy popularności;) a że cena była śmiesznie niska, to od razu kliknęłam dwie butelki. Do tego zdecydowałam się na dwa produkty BingoSpa: peeling błotny do twarzy kwasy owocowe i maskę błotną do twarzy z kolagenem.



I już, to miał być koniec, ALE dziewczyny z truskawkowego wątku zaczęły kusić mazidłami Coryse Salome, i tak jakoś kiedy klikałam dwa produkty na prezent, kupiłam i krem dla siebie.


Szał ciał i orgia zmysłów;) szczególnie jeżeli chodzi o zapach wody różanej Dabur.

P.S. W przygotowaniu są dwa posty dotyczące pielęgnacji; Organic Therapy, Brylantowy peeling do twarzy z organicznym ekstraktem grejpfruta i diamentowym pudrem i Organic Therapy, Pianka do mycia twarzy, która zawiera organiczny ekstrakt z arcydzięgla i olej z wiesiołka, o czym chcecie poczytać najpierw?

PROPONOWANE POSTY:

29 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Wiesz cena zachęca, no i opinie dziewczyn również:)

      Usuń
  2. wstyd, ale nie maiłam jeszcze niczego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile zapłaciłaś za rękawicę i czarne mydło? Miałam zamiar kupić sobie taki zestaw tyle że w Organique. A lekki krem nagietkowy to u mnie niestety porażka:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rękawica 19zł, mydło 20;)

      A brzozowego używałaś może?

      Usuń
    2. Nie, miałam taki plan ale po nagietkowym niewypale chyba podziękuję kremom tej firmy. Szkoda tym bardziej że u tylu dziewczyn się sprawdziły, mam nadzieję że Ty będziesz zadowolona:-)

      Usuń
    3. Faktycznie szkoda, cena fajna, skład też:/ no ale strach ryzykować;) coś wyskoczy z dnia na dzień, a później trzeba z tym walczyć przez miesiąc żeby zeszło!

      Usuń
  4. z tego wszystkiego mam tylko rękawicę Kessa, spisuje się dobrze, ale często o niej zapominam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh dlatego moja w łazience leży na widoku, bo też bym o niej zapominała ciągle:D

      Usuń
  5. Sporo tego ;) chciałabym mydło savon noir :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wybrałaś najlepsze według mnie kremy Sylveco :):):) UWielbiam ten zestaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i ja będę tak zadowolona jak Ty:)

      Usuń
  7. No to Sylveco ostatnio bardzo za mną chodzi. Może się w końcu na coś zdecyduje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też męczyło:) tak dziewczyny zachwalały, że nie dało się wytrzymać;)

      Usuń
  8. Wszystko jest dla mnie zupełnie nieznane :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, będę kusić przy recenzjach (albo i nie:D;))

      Usuń
  9. Ta woda z Dabur mnie zaciekawiła. Mam pastę do zębów z tej firmy, i muszę przyznać że jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo pasty nie widziałam, ale będę pamiętać, że warto kupić :)

      Usuń
  10. Jestem ciekawa tego toniku Kapha :)
    I chętnie poczytam o piance do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik w trakcie testów:) przeraził mnie mocnym zapachem alkoholu, ale zobaczymy co będzie dalej;)

      Usuń
  11. Nue znam tych marek, ale opis brzmi nardzo zachecajaco aby przyjrzec sie im blizej :) Haslo- strzal w 10, odrazu wywoluje usmiech na twarzy.,. Hmmm... Tzn. Ryjku ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M