Tańszy odpowiednik MAC Saint Germain z KOBO?

30 lipca 2013

Jakiś czas temu straszyłam was zdjęciami szminki MACa w kolorze Saint Germain KLIK.
Efekt był straszny, i szminka nie nadawała się nawet do delikatnego wklepania w usta, ponieważ jej kolor był nadal nienaturalny.
Będąc kiedyś w Naturze, przeglądałam koszyk z przecenionymi kosmetykami 
i znalazłam w nim 3 szminki KOBO z edycji Celebrity Lips.
Szminki były po 9,99zł, więc skusiłam się na kolory, które wydały mi się najciekawsze, nr 307 Wild At Heart, 304 Catwalk Red oraz 308 Goodnight Kiss, i to właśnie o tej ostatniej będzie dzisiejsza notka.




Goodnight Kiss kolorystycznie bardzo przypomina Saint Germain, chociaż na pierwszy rzut oka może się tak nie wydawać. Jednak zarówno pod względem koloru, jak i konsystencji, jest lepsza- taka stuningowana SG. Odcień jest bardziej twarzowy, posiada małą domieszkę wrzosu, i nie jest taki pudrowy, jak SG. Oprócz tego, konsystencja jest przyjemniejsza, nie wchodzi tak w załamania skóry, nie wysusza mi ust i nie odczuwam nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia skóry, kiedy mam ją na ustach.
Wklepana w wargi, daje bardzo ładny i naturalny efekt, delikatnie jaśniejszych, różowych ust- miałam ją w TYM makijażu.
Lubię ją właśnie w takim delikatnym wydaniu, wklepaną w usta lub nałożoną bardzo delikatnie. 
W większej ilości jednak taki róż do mnie nie przemawia, chociaż niektórym osobom może się spodobać, ale trzeba uważać, bo może się zrolować u góry dolnej wargi.
Trwałość też nie jest zła, wytrzymuje ok. 2h. Nie nawilża za specjalnie, ani też nie ma właściwości pielęgnujących, jednak mogę się bez tego obejść. 
Zapach ma także przyjemny, słodki i delikatny, jedynie opakowanie jest jakościowo gorsze. 
Ogólnie jeżeli gdzieś jeszcze znajdziecie tę szminkę, lub też macie ją w swoich zbiorach, to według mnie możecie sobie darować zakup Saint Germain, która chyba mało komu pasuje. 



delikatnie wklepana w usta
1 warstwa
2 warstwy
pełna moc
pełna moc ;)

w cieniu
w cieniu
światło dzienne
światło dzienne
światło dzienne
w cieniu
w słońcu
w słońcu


PROPONOWANE POSTY:

21 komentarze

  1. Faktycznie podobna :) nie mój kolor niestety, mam za ciemne usta.U mnie tez post o szmince z Mac'a :)się zgrałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe będzie co czytac o MACzkach :D

      Usuń
  2. Kurcze bardzo ladna, ale pewnie juz niedostepna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Naturze ta szminke KOBO jeszcze jakis czas temu widziałam, wiec warto poszukać :)

      Usuń
  3. Zupełnie nie czuję się w takim kolorze na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie, są jak bliźniaczki!
    Ale to i tak nie mój odcień :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor ładny i rzeczywiście duże podobieństwo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam tę pomadkę z Kobo, ale zupełnie się w niej nie czułam, więc puściłam ją dalej w świat ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawie identyczne, różnica jest bardzo subtelna. Ale kolor zupełnie nie mój :(

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie identyczne :) ale MACzka też na ustach poka poka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pokazywałam, na początku notki jest też link do zdjęć MACa :)http://dimipedia.blogspot.com/search?updated-max=2013-07-10T15:46:00%2B02:00&max-results=16

      Usuń
  9. Nie jest to mój kolor ust, ale u Ciebie wygląda ładnie :)
    I rzeczywiście podobne kolory

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny kolorek, chyba się skusze na KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście kolor do złudzenia podobny.

    OdpowiedzUsuń
  12. MAC ma specyficzne niektore kolor:PAle i tak go kocham:)

    OdpowiedzUsuń
  13. KOBO lepsze od MACa, kto by pomyślał... :P
    Nie przemawia do mnie taki róż zupełnie, ale w podlinkowanym makijażu wygląda ok. Grunt to oszczędność w dozowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) chociaż MAC nawet w malej ilości straszył ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M