Marionnaud - zakupy (TheBalm, Chanel i MakeUp Factory)

19 czerwca 2013

Jak wiecie, co jakiś czas pojawiają się różne okazje, podczas których można kupić trochę taniej kolorówkę, również w Marionnaud. 
Na swojej muszmieciowej liście miałam jeszcze kilka rzeczy z TheBalm, i wypatrywałam jakiejś ciekawej promocji.
Trafiły się aż dwie. Pierwsza okazja była związana z likwidacją Marionnaud w Krakowie, dzięki Patrycji, zdobyłam dwa pojedyncze cienie TheBalm. 
Chciałam jeszcze kilka rzeczy, ale mało co zostało już w szafach, bo skoro likwidacja perfumerii, to wiadomo, że chętnych na zakupy będzie wielu.
Za oba cienie zapłaciłam tyle, ile normalnie kosztuje jeden, i to lubię!

Druga okazja pojawiła się kilka dni później. Mario ogłosiło -23% na wszystko, a przy zakupie jednej rzeczy z MakeUp Factory, lakier tej marki za 1 grosik (normalnie kosztuje 29zł). 

W tym czasie w Mario pojawiłam się dwa razy. 
Raz, po swoje muszmiecie, kiedy też dostałam próbkę Balm Shelter dla siostry, od Pani, która zawsze mnie obsługuje. 
Drugi raz, po pełnowymiarowy Balm Shelter ( znowu dla siostry), i wtedy też skusiłam się na jedno mazidło z MakeUp Factory oraz poprosiłam o próbkę tego cudownego kremu koloryzującego w odcieniu light dla siebie. 
Obsługiwała mnie inna Pani i można nawet zobaczyć różnicę w wielkości obu próbek;) 

zakupy z drugiej wizyty- z Balm Shelter
Time Balm chciałam wypróbować od dawna, wstrzymywałam się jednak, bo miałam jeszcze sporo bazy Korres, ale niestety wszystko powoli się kończy.
Póki co, jestem po dwóch testach, więc za wiele napisać nie mogę, ale szału (jeszcze?) nie ma. 



Błyszczydła Chanel nie planowałam kupić, chciałam jedynie sprawdzić dwa odcienie, które mnie interesowały: petit peche i rose dilemma (ma ktoś?). 
Niestety, obu nie było, za to w oko wpadł mi ten kolor, 377 Zephyr. 
Na zdjęciu tego nie widać, ale jest to jaśniutki beż ze złotymi drobinkami, który delikatnie rozjaśnia usta. 
Ostatnio bardzo polubiłam levres'y, więc tym sposobem powiększyłam swój zbiór o kolejną sztukę.


chanel 377 Zephyr

Pani namówiła mnie także na szminkę MakeUp Factory Glossy Lip Stylo- pomadka, która ma półtransparentny kolor i wykończenie błyszczyku. 
Z tego co zdążyłam zauważyć, ma świetną konsystencję i genialnie nawilża- będzie idealna zwłaszcza na chłodniejsze pory roku. 
Kupiłam ją w kolorze nr 10; jest to czerwień z nutką maliny i mini drobinkami, których nie widać na ustach. Jak można zauważyć, szminka ma taki sam kolor, jak na opakowaniu- to nie zdarza się za często, więc brawa dla marki.
Dzięki szmince, mogłam kupić za 1 grosik lakier, w kolorze chłodnego beżu z delikatnym, jaśniejszym shimmer'em (nr 185), którego na paznokciach raczej nie będzie widać. 



Pojedyncze cienie TheBalm Single Lady kupiłam w kolorach Mischevious Marissa, bardzo ciekawe połączenie opalonego beżu z domieszką pomarańczy, Luscious Lani, szampan z nutką różu, i Shameless Shana, niby średni brąz, ale różni się odcieniem od innych tego typu kolorów.


na górze od lewej: Shameless Shana i Luscious Lani
niżej Mischevious Marissa
Wspomniane wcześniej próbki Balm Shelter;)
Kolor Light/Medium, to opalony beż, Light, delikatnie opalony beż- wcale nie taki jasny kolor, ale dość ładnie stapia się ze skórą. Obecnie jestem trochę opalona i jest idealny, więc nie wiem czy ten kolor sprawdzi się u osób o bardzo jasnej karnacji. 



po lewej próbka od Pani, która mnie już dobrze zna;) odcień light/medium
po prawej od drugiej Pani, odcień light

 Swatche szminki MakeUp Factory i Chanelka. 

na górze Chanel, na dole od lewej szminka w małej ilości,
po prawej w większej lości

MakeUp Factory na ustach

 Swatche cieni TheBalm
od lewej: Luscious Lani, Mischevious Marissa, Shameless Shana
od lewej: Luscious Lani, Mischevious Marissa, Shameless Shana
od lewej: Luscious Lani, Mischevious Marissa, Shameless Shana
Luscious Lani
Shameless Shana
Mischevious Marissa

Śmiało mogę napisać, że z TheBalm mam już wszystko, co chciałam:) Zastanawiam się teraz, czy nie zrobić małego podsumowania z mazidłami tej marki, które posiadam w swoich zbiorach; zdjęcia, swatche i krótkie opisy. 
Co wy na to?:)

PROPONOWANE POSTY:

47 komentarze

  1. Luscious Lani wpadł mi w oko ;) Zastanawiam się czy nie byłby dobrym rozświetlaczem dla mojej chłodnej karnacji, bo wydaje się być lekko różowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, że wiele osób go używa właśnie jako rozświetlacza, więc warto sprawdzić ten kolorek;)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobają te cienie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ten kolor szminki, lubię takie odcienie na ustach

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny odcień błyszczyka i szminki. Jak widać ostatnio ciągnie mnie do produktów do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwa produkty były zupełnie nieplanowane, a może się okazać, że z nich będę najbardziej zadowolona;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dzięki:) mam nadzieję, że będę ze wszystkiego zadowolona:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. uważaj jak zacznę bardziej kusić;)

      Usuń
  7. Rób swoje zestawienie rób, bo ja się zbieram za swoje od wielu miesięcy i się zebrać nie mogę. Może będziesz moją inspiracją :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ok:D może Cię zmotywuje chociaż do tego;)

      Usuń
    2. Ty mnie motywujesz... do zakupów!

      Usuń
  8. Za daleko mam tą drogerię, wiec nie chce mi się tam wybierać, ale nawet lepiej że za daleko bo znowu bym coś kupiła, coś z Balm :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, i już wiesz co Cię ratuje przed dodatkowymi wydatkami;) kilometry:D!

      Usuń
  9. Świetne zakupy! i bardzo podoba mi się pomadka :)
    Czekam na Twoje zestawienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się je zrobić jak najszybciej:) ;)

      Usuń
  10. sliczne cienie, pierwszy raz widze te firme..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to poczekaj aż zacznę kusić ;)

      Usuń
  11. Świetne zakupy;))
    Super cienie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak wypadną w testach;)niestety póki co się nie maluję, bo i tak wszystko spływa;)

      Usuń
  12. ale się obkupiłaś :) piękny ten Szanelek *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Błyszczol Chanel chyba mi się przyśni tej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe oj to będzie jakiś romantyczny sen;)

      Usuń
  14. bardzo ladne te cienie, jeszcze nic z The Balm nie mam. Przydaloby sie skusic na cos ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak:) TheBalm ma bardzo fajne mazidła:) do ust jeszcze nic nie miałam;) ale rozświetlacz i róże musisz sprawdzić:)

      Usuń
  15. Cienie i szminka bardzo mi się podobają, szczególnie kolor szminki, jest fantastyczny, żywy i pięknie podkreśla usta :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pasują do dziennych makijaży :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cienie są urocze :) Każdy ma piękny kolor ;) Muszę koniecznie wypróbować kosmetyki TheBalm :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama nie wiem co fajniejsze :D Bardzo podoba mi się błyszczyk chanel, ma śliczny odcień, a ja ostatnio ciągle tylko fuksja i fuksja, aż mam dość :D

    OdpowiedzUsuń
  19. błyszczyk bardzo ładny - ja również lubię takie delikatne kolory z drobinkami :) cienie w kolorach bardzo "moich", na pewno będą ciekawie wyglądać na powiece :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny odcień błyszczyka :)
    Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile dobroci, wszytko bym chciała!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe łupy. Jestem ciekawa Chanelowego błyszczyka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. cienie wyglądają najwspanialej!
    mnie z tej marki kusi rozświetlacz mary-lou manizer (którego już maaaaaaaaaaaaam <3 aaaaaaaa!!!! piskiiii!!!! ) :D i kilka róży :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M