zakupy z nalotu na Naturę oraz rozwiązanie naustnej zagadki

10 kwietnia 2013

Wykasowałam listę swoich muszmieci kosmetycznych (chociaż nadal marzę o kilku rzeczach).

Pora zacząć panować nad swoim chciejstwem: oczywiście nie rezygnuję całkowicie z kupowania kolorówki, aż tak silnej woli to ja nie mam - zresztą zauważycie to po dzisiejszym poście.

W pierwszej Naturze, do której trafiłam nie było jeszcze limitki Vintage District, na szczęście (nieszczęście?) była ona w drugiej Naturze. 
Skusiłam się na róż ( 13,99zł za 9g), który chwaliło wiele dziewczyn, opisując go jako kolor idealny na wiosnę i lato, oraz niebieski eyeliner z pędzelkiem (10,99zł/3.5g).  
Wzięłam również Maybelline Color Tattoo w kolorze On and On Bronze oraz Permanent Taupe (21,99zł). Niestety moje powieki dają mi popalić i bez bazy ani rusz. Ponoć te cienie są bardzo trwałe i nadają się również jako baza pod mazidła o podobnej kolorystyce. 
Ostatnim nabytkiem jest tint z Bell (5,99zł) w nr 6
Dopiero w domu zorientowałam się ile kosztował- po pierwszych testach jestem zadowolona, więc możliwe, że znowu zrobię nalot na Naturę i dokupię ze 2 kolory, dopóki cena jest bardziej przyjazna.
maybelline taupe po lewej, po prawej on and on bronze

Na FB pytałam was jakim naustnym mazidłem dzisiaj straszyłam ludzi ?
Otóż....jest to szminka Avon perfect kiss (idealny pocałunek) w kolorze Smitten Red
W opakowaniu wygląda jak klasyczna czerwień, jednak na ustach widać w nim nutkę różu: kolor cudny- ożywia twarz, więc będzie idealny na wiosnę. 
Ogólnie to ten odcień kojarzy mi się z Królewną Śnieżką. 
Osoby z jasną skórą powinny być nim zachwycone;)
Dzisiaj nałożyłam minimalną ilość różu (clinique - odcień aglow ) i poczułam się właśnie jak taki bladzioszek z tymi ustami.

P.S. Czy ktoś z was widział gdzieś cień z limitki catrice Hidden World w odcieniu C02 - Yes, I Wood? uwielbiam ten kolor, a niestety w koszykach z przecenami jest już tylko ten ciemniejszy. 






PROPONOWANE POSTY:

66 komentarze

  1. Możesz mi powiedzieć z jakiej firmy ten niebieski eyeliner z pędzelkiem ?:) ładny kolorek ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam w poście:) to z limitki essence Vintage District:)

      Usuń
  2. Róż ten widziałam już dość dawno w Hebe i muszę przyznać, że na żywo prezentuje się o wiele ładniej. Niestety nie jest on w kolorze dla mnie. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety u mnie nie ma Hebe:( myślałam, że w Naturze nie będzie tej limitki, a tutaj proszę;) ładne opóźnienie mają:D

      Usuń
  3. kolorek jest cudowny, chętnie bym przygarnęła! ;) zakupy też trafiają w mój gust, szczególnie lip tint.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale fajne zakupy :) i sliczny kolor na ustach!

    u mnie tez sporo nowosci, uwielbiam zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę wybrać się do Natury :) Mam nadzieję ,że u mnie jeszcze znajdę jakiś kosmetyk z tej limitki Essence ;)) Róż Essence ma boski kolor ;)) Może go też upoluję ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba dopiero wykładają w Naturze VD- w jednej jej nie było, a w drugiej była calutka:) także jest szansa, że Ci się uda coś upolować;)

      Usuń
  6. Piękna ta szminka :). Muszę sprawdzić, czy i u mnie tinty z Bell są w takiej fajnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdź:) jutro też sprawdzę u siebie za ile są bo aż mi się to dziwne wydało;)

      Usuń
  7. Tint w takiej cenie? Czas odwiedzić Naturę :D A szminka faktycznie Królewna Śnieżka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, czas odwiedzić Naturę;) jak odwiedzisz, to się pochwal jakie kolorki upolowałaś:)

      Usuń
  8. Tinty z Bell takie tanie? Jutro będą moje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie były niestety po 11 zł :(
      Ale LE z Essence juz była i to nienaruszona :D

      Usuń
    2. u mnie wczoraj też już płaciłam 11:/
      no i kupiłaś coś z Essence:D?

      Usuń
  9. U mnie tych tintow nie widziałam, a poluje jeszcze na te z Eveline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy są fajne:) ja ich nawet nie szukam bo znowu będzie dodatkowa pokusa;)

      Usuń
  10. U mnie cienie Tattoo bez bazy nie dają rady :/ Jako baza tym bardziej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to kicha:/ zobaczymy jak u mnie będzie:>

      Usuń
  11. Przepiękny kolor ma ta pomadka z Avonu! No i chyba muszę się przejść do Natury po tinty Bella, zawsze chciałam je wypróbować, teraz jest dobra okazja żeby to zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama się zdziwiłam ceną- nic nie było napisane, normalnie 10,99zł dopiero na paragonie zauważyłam 5,99zł;)
      chyba jutro właśnie pójdę po inne kolory:)

      Usuń
  12. ciężko się oprzeć zakupom w drogerii, znam to z autopsji :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. i do tego całkiem niezła konsystencja i trwałość:)

      Usuń
  14. róż - mój ulubiony na wiosnę :) świetnie ożywia twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kusi mnie, ale ten wzorek i kolorek taki cudny:D nie chcę zniszczyć;)

      Usuń
  15. Śliczna pomadka, zaciekawił mnie tez róż prezentuje się naprawdę fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Idealny pocałunek:)kojarzę tą nazwę z Avonu:) już o niej od kogoś słyszałam ale nie widziałam, dopiero u Ciebie:)
    Musze obczaic Bell Lip Tint:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obczajaj:D
      szminki robią furorę- ja się ogólnie kolorówką Avonu nie interesuję bo mam z nią złe doświadczenia, ale kredki super shock i te szminki są bardzo fajne:)

      Usuń
  17. Szminka przypomina mi trochę Red Butler z hollywoodzkiej limitowanki Catrice. Mam i lubię bardzo, odcień faktycznie w sam raz dla bladych twarzy.
    Cena tinta przyjazna! Wzięłabym, ale mam bana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wydaje się podobna:) ale red butler jest mocniejsza i nie ma w niej różu, a w tej jest- tylko może na zdjęciach aż tak tego nie widać;):D ej no nie świruj:> tint za taką cenę się nie liczy nawet:P możesz kupować śmiało:D

      Usuń
    2. Na ostatnim zdjęciu najmocniej widać ten róż, rzeczywiście. Ja jednak dałabym głowę, że i Red wcale nie jest taki red do końca, u mnie to ciemna czerwień wymieszana z równie ciemnym różem.
      Genialna argumentacja, muszę Ci powiedzieć! :D Niestety pewnego dnia złapałam się na tym że na takie nic-nie-kosztujące-rzeczy wydałam ponad 200zł. Nazbierało się lakierów za 3zł i wkładów Inglota. W tym miesiącu wyjątkowo muszę oszczędzać, ale jak tylko się skończy ten mroczny czas to tint będzie mój :)

      Usuń
    3. to muszę sprawdzić:> póki co redzika nie nakładałam na usta, to może tego nie zauważyłam:D
      hehe no ta argumentacja niestety nie zawsze się sprawdza;) też tak właśnie mam, niby 5zł, niby 8zł, a później nagle 100zł i wielkie oczy człowiek robi;)

      Usuń
    4. ...ugięłam się i weszłam do Natury :D Ani w jednej, ani w drugiej nie było tintów, za to jak zmacałam je w Hebe to jakieś takie... dziwnie mi się wydawały jeśli o kolory chodzi. Obejrzę słocze w internecie i łatwiej mi będzie coś zaplanować, testerami nie miałam ochoty mazać się po ustach ;)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. daj znać czy dorwałaś tinty i jakie odcienie;)

      Usuń
  19. Lubię akcentować usta:) Ten odcień wspaniale ożywia twarz:) Często funduję sobie makijaż w stylu królewny Śnieżki;) Dzięki niemu nie czuję się przeźroczysta;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, niby zwykła czerwona szminka, a ile potrafi zmienić:)

      Usuń
  20. Tobie swietnie pasuja takie podkreslone usta :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) jak nie mam czasu malować łoka, to wtedy tak najszybciej:D nie mam wprawionej ręki tak jak Ty mistrzunio:D

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. nooo wow, a w opakowaniu taka niepozorna czerwień;):D

      Usuń
  22. piękna szminka, wygląda zjawiskowo ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie Ci w takim kolorze na ustach :))) też lubię mocne kolory :)a tak w ogóle to fajne zakupy, bardzo podobają mi sie te cienie w kremie i eyeliner:))) choć i tint z Bell jest w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) tint fajny:D ale ciężko się go nakłada trochę;)

      Usuń
  24. Piękny makijaż, faktycznie w stylu Królewny Śnieżki. Ja ostatecznie z VD nic nie kupiłam, chciałam róż, miałam go nawet w swej łapce, ale ostatecznie zezygnowałam, jakoś bardziej zachwyciły mnie zdjęcia promocyjne, na żywo mój zapał osłabł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)
      heh no chociaż coś w portfelu więcej zostało;) może następna limitka Cię bardziej zachwyci na żywo;)?

      Usuń
  25. Pierwsze co pomyślałam po zobaczeniu zdjęcia to właśnie to, że wyglądasz jak Krolewna Śnieżka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny odcień pomadki, a porównanie bardzo trafne :) Nad tymi tintami z Bell bardzo długo dumałam, aż w końcu odpuściłam. Może Twoja recenzja w końcu mnie przekona ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy to oznacza, że tinty są przecenione? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety już płaciłam za nie normalną cenę;)

      Usuń
  28. Świetne zakupy i ta szminka... mm cudowna ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Róż mnie kusił pięknym wyglądem, ale wiem, że nie będzie mi pasował, dlatego odpuściłam.
    Czaję się za to na tinty bell ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubisz szalone i kreatywne wyzwania? Twoją pasją jest makijaż lub zdobienie paznokici? Jeśli tak to zapraszam Cię do dołączenia do nowego projektu: CRAZY MAKE-UP CHALLENGE. Uśmiech, szaleństwo i zabawa gwarantowane ;)
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2013/04/nowy-projekt-doacz-juz-teraz-crazy-make.html

    OdpowiedzUsuń
  31. szminka ma cudowny kolor, w ktorym ladnie wygladasz.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M