Avon Idealny Pocałunek- swatche całuśnych szminek

16 kwietnia 2013

Dzisiaj będzie krótko. 
Nie przepadam za kolorówką marki Avon z bardzo prostej przyczyny- uczuliła mnie. 
Po użyciu podkładu przez dwa dni miałam ogromną banię pod okiem i wyglądałam jakby mnie ktoś trzasnął. Podobnie było po cieniach do powiek. 
Więc co się dziwić, że do Avonu podchodzę jak pies do jeża. 
Jednak po wspaniałych kredkach supershock w blogosferze pojawiło się nowe cudo, które wzbudzało same zachwyty: szminka z serii idealny pocałunek (perfect kiss) w kolorze berry smooch.
Oczywiście szukając opinii trafiłam na zdjęcia innych odcieni i przepadłam już całkiem.
Avon kolory podzieliła na zalotne róże, urocze śliwki, kuszące wrzosy, seksowne czerwienie, uwodzicielskie korale oraz zmysłowe beże
W każdej grupie są 4 odcienie, także mamy aż 24 kolory.
Cena katalogowa jednej szminki to 32zł. Na allegro płaciłam jakoś 11zł za sztukę.
Skusiłam się na cztery kolory: pink wink, smitten red, make out red oraz berry smooch.


od lewej: smitten red, berry smooch, make out red  pink wink


 Pink wink pochodzi z grupy zalotnych róży. Na zdjęciu kolor może wydawać się identyczny jak make out red jednak na żywo widać różnicę. Pink wink to mocny odcień naturalnego różu, który jest bardzo żywy; 
nie jest to typowo słodki, laleczkowaty różyk. 


 Make out red to kolor pochodzący z seksownych czerwieni. Jest to mocny róż z czerwienią: malinowy kolor, który zachwycił mnie już po pierwszych testach. Świetnie ożywia twarz i przyciąga wzrok. 
Odcień idealny na wiosnę. 


 Berry smooch to urocza śliwka. Piękny fiolet, który jest bardzo twarzowym kolorem. 
Nie wygląda sztucznie czy też trupio. Może lepiej określę kolor jak napiszę, że to taka jagoda?



 Smitten red jak nazwa wskazuje zalicza się do seksownych czerwieni. Pokazywałam go tutaj
Kolor w opakowaniu i na ręce wygląda jak klasyczna czerwień, które genialnie rozbiela zęby. 
Na ustach widać jednak małą domieszkę różu, chociaż może ja mam jakieś omamy wzrokowe. 
Kolor świetny dla osób, które lubią moc na ustach. Odcień rzuca się w oczy i również wspaniale ożywia twarz.


Swatche wszystkich kolorów w różnym świetle. 

w cieniu, od lewej: smitten red, berry smooch, make out red, pink wink
w świetle dziennym
w słońcu
w słońcu
z lewej pink wink, z prawej make out red

Wszystkie szminki są kremowe- widać na zdjęciach jak "błyszczą" w słońcu. Póki co jestem z nich zadowolona. Za taką cenę było warto je kupić;)
Który kolor spodobał się wam najbardziej?? :)

Kuszą mnie jeszcze dwa, trzy kolorki, ale niestety jeden z nich ma brokat, który ponoć wygląda koszmarnie.

PROPONOWANE POSTY:

33 komentarze

  1. mmm cudowności :) ale czemu nie ma zdj na ustach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą przy recenzjach :D ostatnio testowałam tinty, więc moje usta były trochę przesuszone;)

      Usuń
  2. Pink wink i Smitten red wyglądają świetnie. Mam ochotę na szminkę z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mi brakuje zdjęć na ustach.:(
    Na pewno skuszę się na jagódkę!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam z tej serii kolor taki.. stonowany róż i szczerze go uwielbiam. Ładnie się trzymają, później ładnie schodzą. Płaciłam za swoją 10 zł u znajomej konsultantki, bo 32 to jakiś absurd..
    Te co Ty masz również mi się podobają, szczególnie pink wink :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no 32zł to jest cena trochę z kosmosu... dobrze, że można je upolować taniej;)

      Usuń
  5. pink wink mi się bardoz podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za Avon, ale te kolory...wow!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne są te pomadki ja mam loving lilac tutaj ją pokazywałam:
    http://mycreativemakeup.blogspot.com/2013/01/malina.html
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pink Wink i Smitten Red wyglądają kusząco, oj bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne! A najbardziej do gustu przypadł mi Pink Wink!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają super! Mnie ostatnio nawet brokat nie przeraża! Wiosna idzie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Smitten red podoba mi się najbardziej, ale wszystkie kolory mnie zachwyciły, tak więc czekam na pokaz na ustach - może wtedy coś wybiorę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Smiiten red i Make out red :) ale pokażesz na ustach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, pokażę:) ale to przy recenzjach już;)

      Usuń
  13. pierwsza podoba mi się najbardziej! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne kolory. Ciekawe czy by mnie nie podrażniły bo niestety wszystkie kosmetyki kolorowe Avonu okropnie mnie podrażniają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem o co chodzi...mnie też wiele z kolorówki Avonu uczuliło, ale na szczęście te szminki nie:) najlepiej kupić testery i sprawdzić:)

      Usuń
  15. Ten śliwkowy wygląda całkiem fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tych akurat żadna :p Nie moje kolory. Ale bardzo do gustu przypadł mi Caressing Coral. Z obawy przed kolorem zamówiłam na razie próbkę i jestem zachwycona. Natomiast pełnowymiarową zamówiłam Peach Peck i ona ma niestety drobinki i jest bardzo delikatna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też sprawdzałam ten kolor, ale z kolei korale to nie moja bajka;) właśnie te drobinki w niektórych kolorkach trochę mnie straszą...

      Usuń
  17. Pink Wink i Smitten red nie mogę się zdecydować który bardziej bo obydwa są przepiękne ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe może wszystko się wyjaśni jak zobaczysz ich zdjęcia na ustach:D

      Usuń
  18. Śliwka! <3
    Ostatnio choruję na takie kolory! Zaopatrzyłem się już w kilka, ale takiej pięknej jeszcze nie mam! : ))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe kolory, ale Avon jakos mnie nie podchodzi :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M