Nałóż na ryjka nowości kilka - tym razem kosmetycznie ;)

14 marca 2013

Ostatni post z zakupami; tym razem właśnie kosmetycznymi.
Wszystko to uzbierało się przez kilka miesięcy (jakoś od grudnia); na zdjęciach znajdują się także mazidła, które otrzymałam na spotkaniu blogerek lub zdobyłam drogą wymianki oraz przesyłka od L'occitane, czyli słynny koszyczek z miniaturkami.
Znajdziecie też mazidła, które pokazywałam jakiś czas temu, ale wkradły się do sesji. 



I. Kategoria naustna:
1. Catrice Ultimate Colour, 160 Tell Me A Berry-Tale, szminka wycofana z oferty Catrice, chociaż pewnie można ją jeszcze upolować. Kolor cudowny, na ustach wygląda świetnie; taka urocza jagoda. Zastanawiam się nawet, czy nie kupić jednej sztuki na zapas bo wcześniej nie spotkałam się z takim ciekawym kolorem. 
2. Lancome Fever Gloss, Femme Petale, nie wiem dlaczego na zdjęciu kolor wyszedł taki ciemny i siny, w rzeczywistości jest to jasny rozbielony róż, który delikatnie rozjaśnia usta.
3. Lancome Fever Gloss, Bon Bon Strawberry, mocny róż, który ożywi twarz na wiosnę.
4. Dior, Rouge Dior, 351 Rose Elegante/Elegant Pink, to mocny róż (żadna fuksja;)).
5. Lancome, Rouge In Love, 379N Rose Sulfureuse (nazwa francuska), na zdjęciach wygląda na prawie identyczny kolor jak ten od Catrice jednak na ustach widać znaczną różnicę: Catrice jest ciemniejsza i jagodowa, Lancome jest jaśniejsza, a kolorem przypomina śliwkę ze sporym dodatkiem jasnego i żywego fioletu. Zakochałam się w tym mazidle od pierwszego nałożenia, tak więc poluję na pełnowymiarową wersję.
6. Chanel, Rouge Allure, 58 Audace, to taka jaśniejsza czerwień z nutką pomarańczy, której na szczęście na ustach nie widać. Muszę przyznać, że szminka ma genialne opakowanie.
7. Lancome, L'Absoli Rouge, 176 Le Rouge L' Wren, to właśnie typowa śliweczka.
8. YSL, Rouge Pur Couture, 19 Beige Aquarelle, jak nazwa wskazuje jasny beż z dodatkiem różu. Nałożony w większej ilości rozjaśnia mi usta, a przy tym wygląda bardzo naturalnie. 
9. Too Faced, Sparkle Glamour Gloss, Diamond Dusta, bezbarwny błyszczol z drobinkami w kolorze błękitu. Zauważyłam też drobinki fioletowe, ale jest ich bardzo mało. 
10. Illamasqua, Intense Lipgloss, Move, zdobyty dzięki Marti:) jest to kolor mauve; taki zgaszony, średni fiolet, który początkowo mnie wystraszył, ale okazał się bardzo twarzowym odcieniem.
11. Nivea, Lip Butter, Caramel Cream, Raspberry Rose oraz Vanlla & Macadamia, czyli takie must have, na punkcie którego blogosfera oszalała już jakiś czas temu. Najbardziej marzył mi się Caramel Cream i to nim jestem najbardziej rozczarowana bo zapach ma mało interesujący. Na szczęście pozostałe dwa masełka pachną obłędnie. 
12. Calvin Klein, Delicious Truth Sheer Lipstick, 214 Glamorous, to taka czerwień-cegiełka. Szminka ma bardzo przyjemną konsystencję masełka. Bardzo udany produkt. 
13. Dior, Dior Addict Extreme, 536 Lucky, to ciepły, mocny róż z domieszką czerwieni. 
Na zdjęciu brakuje jeszcze mojego najlepszego kolegi ostatnich dni: Korres Lip Butter w kolorze Guava; nie dość, że pachnie obłędnie, to jeszcze odrobina wystarczy żeby rozjaśnić usta i dobrze je nawilżyć.





 II. Kategoria szponiasta:
1. Zoya, Zara, miałyście już okazję zobaczyć jak prezentuje się na paznokciach w TYM poście. 
2. My Secret, Hot Colors, 164 Pearl Glow, kojarzy mi się z piaskiem na plaży; to taki beż z drobinkami srebra, które na paznokciach są mało zauważalne. W buteleczce kolor wygląda ciekawiej.
3. Max Factor, Mini Nail Polish, 45 Fantasy Fire, kultowy już lakier, o którym chyba każdy słyszał. 
4. Sally Hansen, Complete Salon Mancure, Bewitched, to piękna, głęboka śliwka, która kojarzy mi się ze zlotem czarownic;) taki mroczny kolor.
5. MIYO, Mini Drops, 94 Dirty Fruits, kolor oddaje idealnie słowo mauve. Jest to zgaszony, mglisty fiolet.
6. China Glaze, Naughty and Nice, to ciemne bordo.
7. ORLY, Wild Wisteria, to najpiękniejszy lakier jaki było dane mi mieć na pazurach. Połączenie fioletu i granatu, w jednym świetle bardziej granat, a w drugim fiolet; coś pięknego i niespotykanego. Mojej siostrze tak się spodobał, że odwiedziłyśmy wszystkie sklepy w poszukiwaniu podobnego koloru: nie znajdziecie takiego drugiego!
8. Zoya, Grace, czyli jasny przyjemniaczek.
9. Essence, nail art Duo stylist do zabawy ;)
10. Sally Hansen, Instant Cuticle Remover do walki ze skórkami.




 III. Kategoria naoczna:
1. Etude House, Proof 10 Eye Primer, czyli baza nr 1, którą obecnie używam codziennie. Ma jedną wadę, a może i dwie, ale jeżeli chodzi o trwałość cieni, to nie ma sobie równych. 
2. All-belle red wedding eyelashes, sztuczne rzęsy z KKCenterHK. 
3. Ardell, Demi Wispies, czyli kolejne sztuczne rzęsy.
4,5. Avon, Supershock gel eyeliner Blackberry i Golden Fawn.
6. Clarins, Wonder Perfect Mascara, tusz, po którego użyciu, jakiś rok temu, powiedziałam "wow". Zobaczymy czy nadal będę tak zadowolona. 
7. My Secret, Matt eye shadow, nr 505, to jasny beż, który ładnie wyrównuje kolor powieki.
8. Make Up Atelier, T20, paletka, którą często używam kiedy chcę zrobić kreski cieniem. Fajne kolory; takie brązy z dużą domieszką szarości, do tego beż z różem oraz czerń. 
I oczywiście znowu o czymś zapomniałam...jakiś czas temu kupiłam w Biedronce zestaw Maybelline: tusz Volum' Express wraz z błyszczykiem. 




 IV. Kategoria nalicowa:
1. Nouba, Earth Powder, nr 51, fajny cudak do konturowania. Jako róż sprawdza się równie dobrze.
2. Julique, Lavender Silk Finishing Powder, puder o zapachu lawendy. Jest białego koloru i przypomina trochę puder bambusowy jednak widać różnicę jeżeli chodzi o efekt jaki otrzymujemy. Skóra jest matowa, ale i delikatnie rozświetlona, taka gładka bez podkreślonych skórek czy włosków. Z bambusem bywało różnie, efekt był bardziej matowy i płaski, w porównaniu do tego lawendziaka.
3. Korres, Botanically Coated Blush, 33 Brown
4. Korres, Botanically Coated Blush, 14 Light Pink
5. Korres, Botanically Coated Blush, 32 Purple Brown



 Zbiór różności: i tych, które już pokazywałam, i tych, których zapomniałam pokazać.
1. Essence, Gel Eyeliner, 02 london baby. Głęboki brąz z malutkimi fioletowymi drobinkami, które można ujrzeć jedynie w dobrym świetle. 
2. Catrice, Gel Eyeliner, 040 sherlock & khaki holmes, TUTAJ kreska wykonana przy jego użyciu. Jestem zachwycona nie tylko kolorem, ale także trwałością eyeliner'a i jego konsystencją. Pewnie wrócę po inne odcienie.
3. Essence, eyeshadow, 58 Capuccino, please! dobry nie tylko jako cień, ale również jako rozświetlacz.
4. Essence, eyeshadow, 35 party all night
5. Essence, eyeshadow, 64 greyhound, sporo w nim fioletu jak na takiego grey'a.
6. Emily, long-lasting lip pencil, 207, czerwona konturówka do ust.
7. Catrice, LE spectaculART, pure chrome: c04 artfully lustrous, c02 bombay bauble i c01 so precious oraz superfine eye liner pen : swatche 

8. Kobo, 117 caffe latte i 104 pale peach : swatche
9. Emily, waterproof eye pencil, 114 zieleń 
10. Emily, waterproof eye pencil, 105 ciemny brąz 
11. Emily, waterproof eye pencil, 106 jasny brąz




 Słynne mazidła od Rimmel'a:
1. Rimmel, Apocalips Lip Lacquer, 102 Nova
2. Rimmel, Apocalips Lip Lacquer, 303 Apocaliptic



 Koszyczek z maleństwami od L'occitane:
1. Pivoine Flora, 5ml - przeleje je pewnie do buteleczki z atomizerem i będe sę fukać ;)
2. Immortelle, Precious Night Cream, 15ml w szklanym słoiczku
3. Verbena Shower Gel, 50ml, cudny zapach!
4. Milk extra-gentle soap, 50g
5. Krem do rąk, Masło Shea, 10ml



Prezenty otrzymane na spotkaniu blogerek ( chyba nie muszę pisać, że było świetnie? i nie chodzi mi tutaj o te gifty, ale o atmosferę i wszystkie dziewczyny, które miałam okazję poznać i z nimi porozmawiać:) wszystkie miłe, sympatyczne i uśmiechnięte od ucha do ucha- żadnych mruków;))
1. Mary Kay, Sheer Dimensions Powder, kolor Chiffon (kusi mnie już Pearls)
2. Mary Kay, Kabuki Brush
3. Prezencik od Dominiki ;) jedwab z Green Pharmacy, którego nie mogłam upolować bo ciągle go nie było.
4. Pat&Rub, Balsam do ciała, Trawa cytrynowa i kokos 
5. Pat&Rub, Balsam do rąk, Cynamon, Imbir, Goździk i Szałwia- zapach typowo mój!
6. Pat&Rub, Nawilżający błyszczyk, Pomarańczowy, wolałabym żeby był bezbarwny niż taki złoty cuś, ale chętnie przetestuję bo uwielbiam zapach pomarańczy, a ten jest bardzo udany.
7. Kubek by dziubeka
8. Bransoletka by dziubeka; zakochałam się w tym szalonym ptaku z lekką nadwagą; idealnie do siebie pasujemy;) chyba wykorzystam bon na -30% i kupię podobną bransoletkę.
9. MAC, Cremesheen Lipstick, Creme In Your Coffee, kolorek brązowy (chociaż ja w nim widzę jeszcze domieszkę innego koloru), którego sama na pewno bym nie kupiła bo zawsze uważałam, że w brązach wyglądam strasznie, ale może to jakiś znak, że trzeba tę teorię sprawdzić?
10. MAC, eye shadow, Soba, piękny, delikatnie opalony beż ze złotymi, mikroskopijnymi drobinkami. 
11. MAC, Zoom Fast Black Lash, miniaturka tuszu do rzęs.
12. The Body Shop, Body Butter, mandarynkowe masło do ciała 
13. The Body Shop, mydełko 





 Zagubione w akcji, ale szybko odnalezione:
1. Essence, stay matt lip cream, 02 Smooth Berry 
2. Philosophy, Shimmering Face Powder, Amazing Grace- rozświetlacz w kolorze jasnego różu, który mieni się na srebro. Niestety na zdjęciu wyszedł jakby był złoty, ale musicie mi uwierzyć, że tego koloru tam nie ma. 
3. Lovely, nude, lakier nr 2
Zagubione w akcji nadal są: zestaw maybelline i masełko korres; niestety nie chciały zostać uwiecznione na zdjęciach.







Dobra, to co najpierw testować? cienie? szminki? jakiś błyszczyk? ;) mazidła do włosów z Yves Rocher już są w trakcie testów;)

PROPONOWANE POSTY:

77 komentarze

  1. jeeej ile kosmetyków ♥ mazidła do ust najpiękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to się nazywa 'nowości kilka' to jak będą wyglądały wielkie zakupy w Twoim wykonaniu?! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pytaj xD pewnie gdybym kupiła to wszystko podczas jednego wyjścia na zakupy (albo w ciągu tygodnia) to bym powiedziała, że to wielkie zakupy właśnie:D a tak to się tego tak nie odczuwa;) dopiero później jak wszystko w jednym miejscu się położy to jest zdziwienie;)

      Usuń
  3. nieźle zaszalałaś, najwięcej mazideł do ust, a jak oceniasz cienie make up atelier?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co, raz tylko użyłam jednego cienia na całą powiekę;) główne używam je do robienia kresek bo mają bardzo dobrą pigmentację i konsystencję, taką delikatną. Kreski robi się z łatwością bo te cienie tak suną po powiece;) ale jeszcze zobaczymy czy na całą powiekę do cieniowania itd się nadadzą i jak będzie z ich trwałością.

      Usuń
  4. "... nowości kilka"? ja tu widzę całą szufladę wypełnioną kosmetykami! Gdzie mieścisz te wszystkie skarby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobiłam sobie specjalne pudełka, w których trzymam osobno bronzery, róże, rozświetlacze itd;) a te mazidła, które najczęściej używam mam w koszykach na szafce pod ręką;)

      Usuń
  5. ile dobroci! aż bym nie wiedziała za co się brać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Noooo Pieknie jak tego duzooo:D szał:D

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś myslałam o zakupie takiego pakieciku rzęs ale obawiałam sie o moje oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej nic by Ci się nie stało:) chyba, że masz bardzo wrażliwe i nawet jak masz cień na powiekach czy kredkę to Ci oczy łzawią- bo znam też i takie przypadki;)

      Usuń
  8. będziesz miała co testować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spore zakupy ;DD Ja próbuje oszukiwać samą siebie i kupuje mało a często ;P wtedy mam wrażenie że mniej wydałam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie też tak robiłam i widzisz jak to się skończyło;)

      Usuń
  10. Po takim tytule posta nie można nie zajrzeć :D
    Szponiasto pięknie :) A i pomadki Rimmelowe wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      chyba już zostawię taki tytuł jak będzie post o zakupach:D ;)

      Usuń
  11. Trochę zakręciło mi się w głowie :)
    Może jeszcze uda mi się upolować tę pomadkę catrice, bo kolor jest rzeczywiście bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poluj, poluj:) jakiś czas temu wyprzedaż była i wszystkie mazidła Catrice, które miały zniknąć były chyba za 7,99zł;)

      Usuń
  12. o matko! ale dobroci! zapasy na ładne pół roku albo i dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przecudne szminki i kredki <3

    my-world-lol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż nie wiem na czym mam skupić swój wzrok :) Superaśne kosmy :D Pamiętasz gdzie i za ile kupiłaś żel do skórek Sally Hansen? Nie mogę go nigdzie dorwać :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Super-Pharm jest, w niektórych Rossmanach z szafą SH też;)

      Usuń
    2. ja upolowałam na all;) już nie pamiętam ile kosztował, ale nie było to dużo;)

      Usuń
  15. Dużo Ci się tego uzbierało! Ja poprosiłabym o swatche i recenzje szminek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swatche szminek już są w tej notce;)

      Usuń
  16. ile tego;o
    same swietne rzeczy !
    jak zamawiasz rzeszy z kk center?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wysłali mi do testów:)

      ale tutaj masz opisane co i jak;)
      http://www.kkcenterhk.com/pages.php?pID=4&CDpath=1

      jak wpiszesz hasło dimipedia to otrzymasz -10% :)

      Usuń
  17. hahhaha :D
    No to teraz jak na spowiedzi ... gdzie Ty to trzymasz ?:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w pięknie udekorowanych pudełkach po butach:D a część w koszyczkach wiklinowych;)

      Usuń
  18. Jak dużo dobroci :) Lubię kredki Emily.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to są moje pierwsze:) tak wszyscy chwalili, że musiałam przetestować;)

      Usuń
  19. jakby tak nakładać wszystko to by ryjka nie starczyło :D
    cienie wpadły mi w oko i ten roświetlacz z Mary Kay :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wow ile nowoscie, szczegolnie duzo kosmetykow do ust - tego co najbardziej lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uciekam stąd bo zaraz zbankrutuje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. cuda, cuda! chętnie bym parę rzeczy przygarnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  23. O kurcze ile rozmaitości :) mogłabyś drogerię otworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, kto to wie co w przyszłości będzie:D dam znać jakby co;)

      Usuń
  24. Pokaż Zoyę "Grace" :) Chyba, że gdzieś przeoczyłam?

    Dużo nowości, sama przyjemność ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, jeszcze nie było;) tylko raz wymalowałam tym lakierem pazury bo straszne smugi robi:/ ale postaram się szybko zrobić recenzję;)

      Usuń
  25. A to ja żyłam w przekonaniu, że mam dużo kosmetyków :) Ale miło mieć takie różności w swojej półce, nigdy nie wiadomo co się kiedy przyda.

    OdpowiedzUsuń
  26. mega paka nowości za chwilę na mym blogu zagości - tu mi pasuje taki tyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo no proszę:D! brawo ;) to może zmienię tytuł? :D

      Usuń
  27. Capuccino, please!- Słynny kapucyn :D
    Ja żałuję, że nie załapałam się na spotkanie krakowskich blogerek.
    A ilość Twoich nowości powala! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda....było świetnie:) może za jakiś czas będzie kolejne spotkanie;)

      Usuń
  28. W opolskim Hebe niestety nigdy nie widziałam tej jagody z Catrice, a szkoda, bo lubię takie kolory. Myślę, że zaprzyjaźniłabym się z większością Twoich pomadek, bo lubię takie wyraziste odcienie:) Lucky sprawdzi się wiosną, ten kolor wspaniale ożywi twarz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję Catrice i Essence w Naturze bo Hebe u mnie nie ma, więc może tam ją jeszcze znajdziesz:)?

      Usuń
  29. Też kupiłam ten eyeliner Catricke Sherlock & Khaki Holmes, uwielbiam go :) Aż żałuję, że nie kupiłam sobie na zapas drugiego słoiczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo...cudny jest;) nie spodziewałam się, że będzie aż tak fajny ;)

      Usuń
  30. Matko droga co za ilość :-D! Szaleństwo.
    Kuszą mnie te cienie z Make Up Atelier!

    OdpowiedzUsuń
  31. Szalona ;-) Jak Ty już zrobisz aktualizację zakupową to hurtowe ilości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ;) to niedługo będzie tradycją :D

      Usuń
  32. Ile mazideł! Na bogato : ))
    Szybko mów jak Ci się Rimmel'e sprawują, bo nie wiem czy zawracać sobie głowę! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. testuję;) ale słyszałam, że jasnych nie warto brać- jak już to tylko mocne zajzajery;)

      Usuń
  33. miło popatrzeć :)
    jestem ciekawa jak spisują się te nowe mazidła do ust z rimmela i matowe błyszczyki essence.
    cienie z limitowanki catrice mnie zachwyciły, są piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam na odpowiednią okazję żeby ich użyć;) także jak wytestuję to dam znać;)

      Usuń
  34. 13 z Diora jest przepiękna. Reszty nie czytam, z litości dla portfela :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Szczęka opadła mi aż do kolan :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ile lakierów :) Mój nałóg :) Drugi od lewej, nude - piękny! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Korres! Od razu go wypatrzyłam, nawet na miniaturce ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Aaaa, ile dobroci!!!1 Żel z S hansen uwielbiam idealnie rozpuszcza skórki i moja ulubiona marka Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M