Essence LE Breaking Dawn

7 listopada 2012

Wiecie już pewnie jakim filmem jest inspirowana ta limitka, a jeżeli nie wiecie, to bardzo łatwo można się domyślić;)
Poszłam dzisiaj z ciekawości do Natury, zobaczyć czy coś w ogóle jest.
Moim oczom ukazała się (prawie) pełna wampirza edycja limitowana, brakowało jedynie jednego eyelinera oraz różu.

źródło: internet

W kolekcji mamy:

  • róż do policzków 
  • rozświetlacz 
  • cztery pigmenty
  • dwa eyelinery 
  • dwa błyszczyki 
  • cztery lakiery do paznokci
  • złotą szminkę
Oczywiście w koszyku wylądował rozświetlacz oraz róż, który początkowo wydawał mi się mało ciekawy,  jednak muszę przyznać, że kolor jest bardzo interesujący i może rewelacyjnie wyglądać na policzkach. 
Zastanawiałam się też nad pigmentami, przetestowałam wszystkie - na szczęście są testery; fioletowy kolor Alice had a vision - again, urzekł mnie całkowicie, jednak przy dotknięciu go palcem, fioletowa warstwa znika i zostaje zwykły, matowy grafit . Ciekawy wydaje się też najjaśniejszy pigment, możliwe, że po niego wrócę. Kuszą mnie też lakiery, jednak ich cena już mnie tak nie zachęca. 

01 bella's secret - rozświetlacz w kolorze złotego beżu, bez drobinek. Daje delikatny efekt na skórze, bardzo naturalny, typ "niby nic nie ma, ale jest to coś". 11g, cena 12,99zł

01 renesme red - róż w kolorze ciegiełki, na zdjęciach wygląda bardziej jak czerwień, jednak nie jest taki straszny jak się może wydawać. Na skórze wygląda delikatniej i naturalniej, takie połączenie delikatnej cegły  z koralem. Bardzo udany kolor na jesień, nie za często można spotykać się z takim kolorem różu;) warto mu się przyjrzeć. 5,5g, cena 11,99zł

Na swatchach niżej oba kosmetyki nałożyłam na dłoń w sporej ilości.

edit: róż na policzkach wygląda obłędnie! absolutnie nie jest czerwony czy bardzo ceglasty i nienaturalny, wygląda delikatnie. Kolor wychodzi rudawy, coś jak liście na drzewach kiedy jest jesień;) kolor wspaniały dla brunetek i szatynek. Pięęęęęęękny....

Co myślicie o tej kolekcji? udana czy nie? kupiłyście już coś? 









PROPONOWANE POSTY:

76 komentarze

  1. Śliczny róż,ale ja muszę wykończyć swoje i nie mogę kupować następnych :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgarnęłam lakiery w zeszłym tygodniu i nawet nie miałam pojęcia, że to nowość .... Do tyłu jestem.
    U mnie był pełen stand ale wybrałam tylko lakiery.

    Rozświetlacz przypomina mi ten z poprzedniej wampirzej limitki, czy mylę się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się wydawało, że będzie identyczny, ale nie są. Ten jest metaliczny, bez drobinek, taki złoty beż, a ten rozświetlacz z vampire's love był bardziej beżowy, mniej rozświetlający i zawierał drobinki. Ten jest ładniejszy;)

      a jak lakiery? zadowolona jesteś:)? mi się podoba fiolet i ten niebieski;) tzn. na zdjęciach w necie pięknie wyglądają, ale wiadomo, że na pazurach często tracą swój urok.

      Usuń
    2. Coś w stylu The Balm ?:) Ten z Vampire's love na mojej skórze robi się złoto beżowy w taki widoczny sposób ale faktycznie bez efektu glow. Ładniejszy powiadasz :P Może jeszcze będzie to obejrzę. Jak coś, to zgonię na Ciebie :PPP

      Lakiery na razie czekają w kolejce ale wydaje mi się, że będę zadowolona. Lubię takie kolory i efekt. Zobaczymy jak wypadną realnie, na pewno je pokażę. Bardzo żałowałam, że z tamtej edycji mam tylko jeden True Love no ale...później jeden z kolorów z Ciate wynagrodził braki. Za to teraz postanowiłam, że zaryzykuję. Różne opinie spotkałam- mniej lub bardziej pochlebne. Jestem dobrej myśli :) Poza tym to Essence więc nie oczekuję cudów a inne topowe firmy też zawodzą i wydatek bardziej boli. Tak sobie to tłumaczę :)

      Usuń
    3. trochę mniej rozświetlający i bardziej złoty, ale jednak efekt lepszy niż po vampire's love;)
      hym...kuszą mnie dwa te lakiery tylko kupiłam z vampire's love trzy i z żadnego w sumie nie jestem zadowolona bo ładniej wyglądają w butelce niż na pazurach według mnie;) no i myślałam, że oszaleję kiedy przyszło mi je zmyć;)

      Usuń
    4. Ja kupiłam i zeswatchowałam te dwa lakiery i d..y nie urywają ;)
      A rozświetlacz mnie urzekł :)

      Usuń
    5. czyli sobie dać spokój z nimi tak:D?
      ulga dla portfela;)

      Usuń
    6. Byłam w Hebe ale na szczęście :D nie było rozświetlacza bo sama nie wiem, mam słabą wolę ;)
      Z poprzedniej LE mam tylko jeden lakier i nie przysparza żadnych problemów więc nie mogę na niego narzekać.
      Właśnie uruchomiłam jeden z bieżących kolorów i jestem zadowolona. Co prawda są beznadziejnie gęste tak jak lakiery Kiko ale bardzo szybko schną i dwie warstwy dają pożądane przeze mnie efekt. Podoba mi się ♥

      Usuń
    7. to chyba będę musiała jednak się skusić;) jeżeli jeszcze gdzieś będą;)

      Usuń
  3. A zajdę jutro może coś wybiorę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przejść się do mojej natury :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta limitowanka to zdecydowanie nie moje kolorki więc pewnie nic nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic mi się niestety nie podobało :(
    no może ten czarny ,shimmerowy lakier ,ale nie lubię takich gdzie zmywanie to Golgota i sobie darowałam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobrze dla portfela:) mam prawie identyczny z VL i faktycznie ze zmywaniem jest straszny problem:/

      Usuń
  7. Lovely post! :)

    Visit my blog? xx Miss Beatrix (http://missbeatrix.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  8. też kupiłam dzisiaj ten rozświetlacz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się ten róż :) Niebanalny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się:) dlatego warto zaryzykować i się skusić bo takiego koloru nie widziałam jeszcze, gdzieś spotkałam czerwony róż, ale takiego ceglastego niet:)

      Usuń
  10. Mnie jakoś nic nie kusi. Mam Marry, wiec chyba tego limitkowego cuda nie potrzebuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale one zupełnie inne są:) kolor inny i efekt też;)

      Usuń
  11. pewnie róż wpadnie mi do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. o jaaaa ;d ja bym wszystko kupila!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe to musisz omijać Naturę jeżeli Twój portfel nie jest gotowy na taki szok;)

      Usuń
  13. Dla mnie nic w tej limitce nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. skusiłam się tylko i wyłącznie na róż... nic więcej nie wpadło mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry wybór:) mam nadzieję, że będziesz zadowolona:)

      Usuń
  15. Hm, róż to jednak nie moje odcienie, a rozświetlacz przypomina mi ten z ubiegłorocznej, wampirzej limitki ;)
    Swoją drogą - tysięczny obserwator pozdrawia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:D hehe na pewno Cię zapamiętam dzięki temu tysiakowi;)
      rozświetlacz z ubiegłorocznej limitki mam, zupełnie inny niż ten:) ten według mnie ładniejszy;) bez drobinek z lepszym połyskiem:D

      Usuń
    2. O, no proszę, to zła wiadomość, bo mam słabą wolę i pewnie znów naciągnę i tak już nadwyrężony budżet :D Zacznę lepiej sobie wmawiać, że nie potrzebuję kolejnego rozświetlacza ;)

      Usuń
    3. ok, pomogę CI: nie potrzebujesz tego rozświetlacza, beee jest, taki jakiś pospolity i mało ciekawy.

      :D

      Usuń
  16. Rozświetlacz mi się podoba :)) Mimo tego - czekam na Catrice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę zobaczyć na co to czekasz bo coś nie kojarzę limitek Catrice;)

      Usuń
  17. A w Katowicach jeszcze nie wyłożyli tej limitki:( mam ochotę na rozświetlacz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Naturach mają zazwyczaj dostawy we wtorki i czwartki więc może w piątek rano już będzie:)

      Usuń
    2. Wolałabym, żeby był jutro, bo później dopiero w następny czwartek będę w okolicach Natury.

      Usuń
    3. to faktycznie lepiej żeby jutro już była bo do następnego czwartku to by tylko resztki zostały a teraz wiele osób widzi w tych limitkach interes życia; kupują a później na all sprzedają za 3x wyższą cenę...

      Usuń
    4. chciałam zauważyć że u nas dostawy są w środy ( w naturach i asterach)

      Usuń
  18. muszę przyznać,że podoba mi się ta limitka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. róż prezentuje się bardzo fajnie :) muszę iść i zobaczyć go na żywo w sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idź idź:) szkoda, że testera nie ma bo dopiero na skórze ukazuje swój urok;)

      Usuń
  20. widziała te kosmetyki na innych blogach i przyznam, ze kuszą. Bardzo zadziwia mnie rozświetlacz, który w opakowaniu wygląda jak puder (przynajmniej na zdjęciach) a na swatchach jest cudowny<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zdziwiłam bo spodziewałam się takiego beżu jasnego z drobinkami a tutaj taka niespodzianka;)

      Usuń
  21. to złotko bardzo mi się podoba i kusi nieco;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ładne jest więc warto się skusić tym razem:)

      Usuń
  22. Oj Ty kusicielko;) Nie powinnam tu zaglądać;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tylko rozświetlacz i nic więcej nie planuję.

    Chciałabym za to, żeby się u nas pojawiła limitka Cherry Blossom, ale zaczynam w to wątpić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehm chyba niestety nie ma co liczyć, że u nas będzie...szkoda, że wiele ciekawych limitek nas omija:/

      Usuń
  24. Rozświetlacz ma taki kolor na jaki poluję, super!

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba się na nic nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja sprawiłam sobie dziś najjaśniejszy pigment. Chciałam przygarnąć coś jeszcze...., ale jakoś mnie nie powaliły. Choć jak teraz patrzę, to żałuję, że nie pomacałam i nie wzięłam tego rozjaśniacza. Btw. u mnie również szafy prawie pełne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać czy ten pigment fajny bo już miałam go brać, ale w ostatniej chwili się rozmyśliłam;)

      Usuń
  27. Róż mam właśnie na policzkach - oczekiwałam trochę bardziej 'cegły', ale i tak przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie on zupełnie inny efekt daje niż się spodziewamy;) cieszę się, że Ci się podoba:) na jesień będzie super;)

      Usuń
    2. Przyłapałam się na tym, że używam go codziennie, jest naprawdę świetny! Nawet Ingloty poszły w odstawkę ;)

      Usuń
    3. no to super:) szkoda tylko, że to limitka;) ja się zastanawiam czy nie kupić na zapas jak gdzieś go jeszcze znajdę;)

      Usuń
    4. Mam podobnie :D Z drugiej strony: jest tyle różnych odcieni i nie wiem, czy ten mi się nie znudzi albo kiedyś nie znajdę odpowiednika. Poczekamy, zobaczymy.

      Usuń
    5. właśnie;) dzisiaj chciałam upolować kolejną sztukę, ale niestety nigdzie nie mogłam znaleźć natury;) za to rossmanna ciągle widziałam, ale niestety limitki nie mają...

      Usuń
    6. Do Rossmanna ogólnie po kolorówkę raczej nie chodzę, ostatnio upolowałam tam róż MRG. Pielęgnacja to co innego, właśnie sobie przypomniałam że kilka produktów do włosów kończy mi się na raz. ;)

      Usuń
  28. fajnien sie rozświetlacz prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  29. Poprzednie "Zmierzchowe" kolekcje uważam za mało udane, więc do tej podchodziłam z dużą dozą ostrożności. Kupiłam róż, bo o dziwo nie zawierał w sobie żadnych drobinek/brokatu etc. i granatowy lakier :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uważam, że poprzednia limitka wampirza była średnia, ale ta ma kilka perełek:) lakier jest fajny? bo ciągle się nad nim zastanawiam;)

      Usuń
  30. jeszcze nie widziałam tej kolekcji :))) ja skuszę się na rozświetlacz.Pozdrawiam
    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to może dopiero się pojawi u Ciebie:)

      Usuń
  31. Zapewne tak ;)
    To zadziwiające ile potrafimy wydawać na kosmetyki.
    Jak wygląda ten róż na policzkach? Bo na początku chciałam go kupić, ale stwierdziłam ze będę kiepsko w takim kolorze wyglądać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh zawsze znajdzie się coś co musimy mieć i trzeba to kupić;) róż na policzkach jest bardzo ładny i wygląda niezwykle naturalnie- edytowałam post jakiś czas temu i opisałam jaki efekt daje:) coś delikatnie rudego, z małą domieszką brązu, coś jak kolor liści na jesień;) bardzo ładny.

      Usuń
  32. Ten rozświetlacz przykuł moją uwagę, ładny, ciepły kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja używałam lakieru (złotego), kolor piękny nie powiem ale na tym moje achy się kończą. Lakier szybko odpryskuje jeszcze tego samego dnia mi się to przydarzyło. No i hmm nasycenie też szału nie ma , jakiś taki matowy po aplikacji, nie polecam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M