Essence LE Creamylicious, 02 Raspberry Smoothie

6 października 2012

Czy ktoś pamięta jeszcze kolekcję limitowaną Creamylicious od Essence? Jest ona chyba z 2009 roku. Początkowo polowałam jedynie na bronzer, którego oczywiście nie zdobyłam, ale kupiłam wtedy wszystkie kolory cieni i dwa lakiery do paznokci, które do tej pory zachwycają mnie swoim odcieniem- oba są idealne na jesień. 



Skoro jesień nadeszła, musiałam wyciągnąć swój arsenał jesiennych odcieni lakierowych i schować wszystkie neony ( aż mnie serce zabolało...)
02 Raspberry Smoothie określiłabym jako bordowy, kremowy odcień, który jest dobrze napigmentowany i nieźle kryje przy jednej, grubszej warstwie lub przy dwóch cienkich. Pędzelek długi, trochę za wąski jak dla mnie, ale sama aplikacja lakieru jest bezproblemowa i szybka. Lakier nie tworzy smug czy pęcherzyków powietrza. Jestem też zadowolona z szybkości jego schnięcia. Zazwyczaj mam z tym duży problem, dlatego też używam seche vite, ale tym razem było całkiem w porządku. Po jakiś 15 minutach możemy już zacząć ruszać rękami;) jednak nie radzę wykonywać jakiś skomplikowanych prac. Konsystencja może jest odrobinę za wodnista i należy uważać podczas nakładania bo lakier spływa z dalszej części pędzla. 
Tym razem użyłam mimo wszystko seche, ponieważ nie miałam czasu czekać aż wszystko wyschnie, dlatego lakier jest ściągnięty przy końcach. Trwałość przyzwoita, przy końcach schodzi przy 4 dniu jego noszenia na pazurach. 
Kolor jest naprawdę cudny, do tego niska cena i świetna jakość- szkoda, że obecnie w limitkach essence lakiery nie są już takie idealne (no przeważnie nie są...). 
Co jakiś czas, w edycjach limitowanych essence, pojawiają się podobne kolory do tych, które już były we wcześniejszych limitkach, więc warto się rozglądać;) 

Pędzelek 4/5
Konsystencja 4/5
Kolor 5/5
Trwałość 5/5
Jakość nakładania 4,5/5

Szybkość schnięcia 4,5/5
Efekt końcowy 5/5


OCENA

9/10







PROPONOWANE POSTY:

24 komentarze

  1. wyjątkowo lubię takie kolory, jak dla mnie na tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy drugi z tej limitki Ci się spodoba:D?

      Usuń
  2. Essencowych lakierów bardzo nie lubię, ale kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale wszystkich lakierów? ze stałej oferty i z limitek:)? muszę przyznać, że w ostatnich latach się sporo pogorszyły...

      Usuń
  3. Ja wtedy jeszcze nie szalałam na punkcie Essence i olałam tę limitkę ;(. Po latach zaczęłam żałować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe nie przejmuj się tak:D oni często robią podobne limitki więc może wypuszczą coś podobnego;) ja zaczęłam polować na limitki od asian coś tam:D

      Usuń
  4. bardzo lubię taki kolorek lakieru na jesień - właśnie mam na swoich pazurkach bardzo podobny kolor z Paese

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie widziałam ostatnio -20% w pewnej drogerii na różne lakiery, w tym Paese, więc chyba trzeba będzie iść zobaczyć na te lakiery skoro takie kolorki można znaleźć;)

      Usuń
  5. Pewnie, że pamiętam! To była jedna z najlepszych LE jak do tej pory. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żałuję, że nie mam nic z tej limitowanki :( Według mnie była jedną z lepszych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami jeszcze można coś odszukać na wątkach wymiankowych:) lub allegro;)

      Usuń
  7. Świetny kolor :) Idealny na jesień!

    OdpowiedzUsuń
  8. a czy ta kolekcja jest jeszcze w Naturze?
    piękny kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amanda ta kolekcja była w 2009 roku;) pisałam o tym na początku w poście. Czasami w Naturze można znaleźć poprzednie limitki essence, ale aż takiej "starej" niestety nie będzie;)

      Usuń
  9. ale śliczna jest ta limitka. ja wtedy chyba nawet nie znałam marki Essence :P

    a kolor lakieru bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wtedy nie wiedziałam, że essence istnieje ;D prześliczny ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny bordo :) a neonki są modne nadal szczególnie na hallowen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mnie pocieszyłaś;):) ja tak lubię neony....tylko jak śnieg spadnie a ja z neonowo zielonymi paznokciami będę chodzić to tak trochę dziwnie ;):P

      Usuń
  12. Ojej, że też jeszcze go masz! Ja już nic nie mam z tej limitki- wypiekane coś poszło w świat, a lakiery się zużyły.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wchodząc tutaj myślałam, że to zapowiedź nowej le i już z uśmiechem patrzę co się nowego pojawi, a tutaj takie coś:P

    Kolor lakieru mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M