Zakupy kosmetyczne ostatnich miesięcy

21 września 2012

  Co przybyło kiedy mnie tutaj nie było;)?
Przez kilka miesięcy trochę się tego nazbierało. Niektóre rzeczy kupiłam na wyprzedaży, inne, jak Paese, w zestawach, 5 kosmetyków w cenie 22zł. 
Wszystkie mazidła ułożone w jednym miejscu wyglądają przerażająco...nie wiedziałam nawet, że aż tyle się tego nazbierało. 



  Mazidła Paese, które trafiły do mojego kuferka po raz pierwszy. Bardzo się cieszę, że skusiłam się na zestaw kosmetyków do przetestowania kiedy był jeszcze za 22zł. Kupiłam dwa takie zestawy, dla siebie i siostry, jednak jej kolory nie pasowały. Bardzo polubiłam błyszczyki, a jeszcze bardziej róże, które są genialne: trwałe i przyjemne w nakładaniu. 



  Kobo, cień i błyszczyki kupione na wyprzedaży. Cień do powiek w kolorze 501 Natural Shine wygląda ślicznie w opakowaniu, niestety na skórze powiek już taki piękny nie jest. Beż zamienia się w róż...
Błyszczyki, przecenione z 18zł na 6,99zł. Skusiłam się na 116 strawberry, urocza czerwień z odrobiną różu, oraz 105 sweet orange, łosoś z różem, kolor idealny zarówno do delikatnego  makijażu, jak i do mocno podkreślonych oczu. 




Od lewej: paese 504, paese 507, Kobo 116 strawberry oraz Kobo 105 sweet orange. 



  Skuszona przez zachwalające opinie dotyczące masełek do ust, od marki Revlon, kupiłam dwa kolory. Znany większości odcień mocnej fuksji 075 Lollipop oraz 035 Candy Apple. Póki co jestem z nich bardziej zadowolona niż z masełka L'oreal. 
Wczoraj w Drogerii Natura zauważyłam także błyszczyk z limitowanej edycji Catrice, kolor 01 Welcome To Pink Tropez. Jest to mocniejszy, naturalny róż, który pięknie ożywia buzię. Widziałam jeszcze jeden limitowany odcień, niestety nie kupiłam go i trochę teraz żałuję;) 
Kolejnym mazidłem do ust jest Chanel levres scintillantes, kolor 169 Jalousie. Bardzo mocna fuksja, w której się zakochałam, jak tylko zobaczyłam swatche. 
W środku między błyszczydłami widać tusz Paese. Jeżeli macie długie, gęste i piękne rzęsy to będzie to fajny tusz, który trochę je przyciemni, odrobinę wydłuży i pogrubi, a efekt będzie bardzo naturalny. Niestety jeżeli chcecie tuszu, który "coś" robi i nawet liche rzęsy wyglądają po nim pięknie, to niestety, ale trzeba omijać ten tusz szerokim łukiem. 



  Od lewej: Chanel levres 169 Jalousie, Revlon Lollipop, Revlon Candy Apple
na górze Catrice 01 Welcome To Pink Tropez



  Paletka moich pierwszych piątek Dior'a. 589 Goldfever to połączenie delikatnych, rozświetlających cieni w jasnych kolorach. 
Pomadka Dior Addict, mam już jedną w innym kolorze i jak tylko będzie okazja rozglądnę się za jeszcze jedną do kolekcji;) Kolor 865 Collection jest ciężki do opisania, to coś jak czerwień z fuksją. 
Dwa nowe (nowe jak nowe;)) mazidła z TheBalm, korektor timebalm w odcieniu light/medium do zadań specjalnych, oraz rozświetlacz/bronzer Betty-Lou Manizer kupiony za 26zł dzięki bonowi na 35zł. 
Rozświetlacz kupiony na wyprzedaży blogowej u Candy, LaRosa mineral, odcień 61 Light. Niedługo będą testy na licach;) póki co, jedynie sprawdzałam kolor na dłoni. Jest to biały odcień, ze złotą poświatą oraz drobinkami w tym samym kolorze. 




Od lewej: Betty-Lou Manizer, Dior Addict 865 Collection, LaRosa mineral rozświetlacz



  Zakupy przywiezione z Bułgarii. Umbrella powder terracitta, kosztowała w przeliczeniu na złotówki ok. 13zł, do tego kupiłam lakier z tej samej marki w pięknym kolorze turkusu. 



  Nowy podkład mineralny, Korres Wild Rose Mineral Foundation. Kolor Fair jest odrobinę za jasny, jednak pięknie wtapia się w skórę, wyrównuje jej koloryt i delikatnie rozświetla. Osoby, ze skórą suchą czy normalną powinny być zachwycone;) Na zimę jednak planuję zakup podkładu Colorstay od Revlon'a. Miałam go parę lat temu, jednak zrezygnowałam z niego, ponieważ wydawał mi się za ciężki. Może teraz go polubię?



  Baza Too Faced Shadow Insurance Anti-Crease Eye Shadow Primer, czyli kolejna baza, która pojawiła się u mnie w trakcie szukania bazy idealnej. 



 Róże Korres Botanically coated blush: 45 Coral, 15 Natural oraz 22 Purple.  



Od lewej: Coral, Natural, Purple



  Na koniec krem Rilastil Intensive do skóry delikatnej z problemami naczynkowymi. 




  Jakiego mazidła chciałybyście pierw przeczytać recenzję? Spodobało wam się coś:)? 

Niedługo wrócę do blogowania na stałe, w poniedziałek mam obronę dyplomową więc póki co jeszcze siedzą nad książkami;) 

PROPONOWANE POSTY:

40 komentarze

  1. Od przybytku głowa nie boli :D. Zaprawdę powiadasz, że róże Paese trwałe są? To będę musiała się im przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama w szoku jestem;) jedyne do czego mogę się doczepić, to do tego, że odrobinę pylą kiedy się dotyka je pędzlem;)

      Usuń
    2. E, pylenie to małe miki :D

      Usuń
  2. niezły zbiorek ;O patrząc na pierwsze zdjęcie doznałam małego oczopląsu od ilości tych wspaniałości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niah niah:D ja też na początku;) jakoś mi się wydawało, że mniej tego będzie;):D

      Usuń
  3. Jestem ciekawa działania tej bazy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore zakupy ;)
    Zainteresowana nowym TAGiem? Na razie jedynie zapowiedź ;)
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/09/zapowiedz-fashion-na-tak-i-na-nie.html

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko! faktycznie sporo tego;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama z chęcią kupiłabym te produkty z Kobo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaszalałaś z tymi zakupami:) Powodzenia na obronie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziękuję, żeby nie zapeszyć;):) marzę żeby mieć to już za sobą bo to tylko 15 min obrony a nerwów cała masa przez kilka dni...

      Usuń
  8. ja chętnie poczytam o Korresie ;) zarówno podkładziku jak i różach .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok:) mam jeszcze ich masełka;) i czaje się na puder prasowany:D

      Usuń
  9. To żeś poszalała Kobieto :) Nazbierało Ci się wszystkiego ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie świetne kosmetyki <3
    tylko Ci pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  11. Róże z Korres wyglądają pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, sporo tego :) Mnie najbardziej interesują róże i korektor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. róże w trakcie testów, ale korektor już wymęczony;)

      Usuń
  13. Świetne zakupy:) Błyszczyki mają piękne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Spora kolekcja :D Ładnie róże wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale się nazbierało! Ale najlepsze masz te rzeczy z Paese!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj troszkę się nazbierało;) mam jeszcze srebrny lakier i czarny pękający lakier:)

      Usuń
  16. Nie błyszczyki Kobo bardzo niebezpiecznie zaczęły wzbudzać moje zainteresowanie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są teraz niektóre na promocji za 6,99zł więc warto się skusić;)

      Usuń
  17. super zakupy! kobo mnie zaintrygowało :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Interesuje mnie krem Rilastil :) Miałam kiedyś od nich parę rzeczy i dość mile wspominam. A ten akurat wstrzela się w moje potrzeby :)
    Oprócz tego róże Korres poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to fajnie:) jestem ciekawa czy będę z niego zadowolona:) niedługo moje policzki znowu będą wiecznie czerwone więc może mi coś ten krem pomoże;)

      ok, róż Natural już przetestowany;) więc o nim będę mogła napisać niebawem:)

      Usuń
  19. No, no sporo kosmetyków :D Ja bym bardzo chętnie poczytała o masełkach z Revlona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma sprawy:) testy już były od jakiegoś czasu więc niebawem będę mogła coś o nich napisać;)

      Usuń
  20. Planuję kiedyś zakupić too faced, więc ciekawi mnie Twoja opinia. A i chętnie poczytam o różach korres.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. się robi:) póki co o too faced mogę napisać, że niestety, ale nie jest to moja baza idealna:( nadal mi za bardzo nie pomaga:/ póki co najlepsza była artdeco (ale uczuliła mnie okruuuutnie:[)

      Usuń
  21. A czy baza z too Faced to nie podrobka? Gdzie ja kupilas? Bo czytalam na ktoryms blogu, ze jesli na tubce bazy jest inna ramka niz na opakowaniu kartonowym to jest to fake... chodzi o ramke i te zawijasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sklepie internetowym:) kupiłam dwie, dla siebie i dla sis, więc będę musiała sprawdzić jakie ona ma opakowanie bo obie wyciągałam i sprawdzałam więc mogłam pudełka zamienić;)
      nie wiem jak jest z tymi opakowaniami. Widziałam kiedyś na wielu blogach takie inne opakowanie i inną tubkę i dziewczyny kupowały te bazy w sklepie:
      np tutaj http://thebeautyoflouise.blogspot.com/2012/06/too-faced-shadow-insurance.html i jest link do sklepu. Trzeba będzie poszukać jakiś info dokładniejszych czy cuś bo bez tego ciężko będzie stwierdzić jak jest;)

      Usuń
  22. o paese widzę w zbiorach :) lubię to

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M