Ciekawostki: Najdziwniejsze alkohole na świecie

1 lipca 2012

Wakacje, słońce i relaks....no i jakiś procent w ręce;)
zastanawiałyście się kiedyś czy są na świecie alkohole, które mogą sprawić, że na samą myśl o nich zrobi wam się niedobrze? trzeba przyznać, że jest to ekonomiczne;) nie trzeba pić żeby biec do ubikacji i trzymać w niej głowę przez godzinę (oj wredna jestem...).

Jesteście gotowe na mocne wrażenia? no to zapraszam do lektury

źródło: internet





1. Wino z małych myszek

Tradycyjne koreańskie wino ryżowe, do którego dodaje się żywe noworodki myszek. Nie mogą mieć one więcej niż 3 dni. Podobno wino to ma właściwości lecznicze. Jest jeszcze wersja ekskluzywna, do której dodaje się rozwinięte płody mysz. Wino dojrzewa minimum rok.



2. Piwo o smaku pizzy

Trunek zrobiony jest ze słodu pszenicznego, czosnku, oregano, pomidorów i bazylii. Jest to prawdziwe piwo o smaku jedzenia;) także jeżeli jesteście fankami pizzy a obawiacie się o swoją wagę możecie sięgnąć po godnego zastępcę pizzy! przypuszczam, że ma mniej kalorii ( na pewno mniej niż cała pizza;)).


3. Piwo w wiewiórce (i nie tylko w wiewiórce)

Piwo zawiera 55% alkoholu, a cena to 500 funtów. Butelka The End of History zrzuca się w oczy głównie ze względu na "opakowanie". Z linii produkcyjnej zeszło 12 sztuk, które zostały opakowane w ciała 7 gronostajów, 4 wiewiórki i 1 zająca. Producent zapewnia, że wszystkie zwierzęta padły z przyczyn naturalnych.


4. Tequila w luksusie

Tequila zamknięta w butelce ze złota czy platyny...czy smakuje inaczej? nie mam pojęcia, ale na pewno cena poraża. Za taki trunek trzeba zapłacić 225 tysięcy dolarów! napój składa się w 100% z płynów niebieskiej agawy i fermentuje przez 6 lat. Jest to najdroższy alkohol na świecie, jest jednak wersja bardziej oszczędna za 150 tysięcy ( ze złota i platyny) oraz za 25 tysięcy (ze srebra i złota).


5. Cobra Blood

Do szklanki z Arakiem (likier) dolewana jest krew kobry, której odcina się głowę. Serce węża obmywa się i zjada zazwyczaj z wypiciem kilku kieliszków. Cena za taki kieliszek to 5-8 $, cena krwi Kobry Królewskiej dochodzi do 100$.


6. Wódka Bekonowa

Lubicie bekon? teraz macie okazję napić się czegoś nowego;) ziemniaczana wódka o smaku bekonu pochodzi ze Stanów Zjednoczonych.


7. Alkohol z 3 jaszczurkami

I znowu azjaci zaskakują. Tym razem w butelce z alkoholem możemy znaleźć aż 3 jaszczurki, które możemy zjeść po wypiciu % lub rozkoszować się nimi w trakcie picia.



8. Czekoladowy porter

Japoński browar stworzył porter (mocne piwo) o smaku czekolady, podobno kiedyś było ono dostępne w jednej z knajp na wrocławskim rynku, ale czy nadal można je tam kupić? nie wiem...


9. Yogurito

Alkohol na bazie jogurtu! kolejny pomysł Japończyków, którzy polecają picie go wraz z sokiem pomarańczowym lub ananasowym. Za pół litra należy zapłacić 18$, jest w nim 16% alkoholu i występuję w wersji jogurtu naturalnego i truskawkowego.


10. Wino z wężem, zwane "żmijówką"

Jeżeli lubicie wina z dodatkami w środku a myszki to dla was za mało to możecie skusić się na wietnamskie wino z jadowitym wężem. Jad węża dezaktywuje się w kontakcie z etanolem, a wino uznawane jest za lecznicze.


11. Eskimoskie wino z mewy

Nie jest produkowane masowo i każdy może sobie taki alkohol zrobić sam. Wystarczy złapać mewę, włożyć ją do butelki, zalać wodą, zostawić na słońcu i czekać, aż sfermentuje.

i tu się z nią zgadzam - moja reakcja była podobna!

12. Whisky na moczu cukrzyka

W moczu wydalanym przez osobę chorą na cukrzycę znajduje się bardzo dużo cukru. Pewien naukowiec postanowił to wykorzystać do produkcji whisky! Mocz brał od osób starszych, chorych na cukrzycę typu II. Mocz jest przy pomocy chemicznej obróbki oczyszczany.


13. Piwo Tosa Kuroshio

Podstawowym składnikiem tego alkoholu jest Karyudo- drobne wiórki bonito, czyli ryby z rodziny makrelowatych podobnej do tuńczyka. Piwo robione jest z ryżu i niewielkiej ilości chmielu, a głównym składnikiem są cienkie, suszone, wcześniej poddane fermentacji rybne płatki.


14. Wódka parówkowa

Spirytus i parówki= wódka! czyli DIY ;)


15. Wódka smakowa: mleczna, o smaku słodkiej herbaty, espresso, o smaku babeczek, pomidorów, gumy do żucia, kwiatów oraz wędzonego łososia

Tylko na myśl o wódce o smaku wędzonego łososia robi mi się słabo. Wódka powstaje na Alasce a jej przygotowanie jest bardzo ciekawe. Po uwędzeniu ryby usuwa się jej skórę a mięso jest ubijane na papkę. Fragmenty łososia są umieszczane w dużym zbiorniku i mieszane w wysokoprocentowym alkoholu.




Macie na coś ochotę? ja bym chętnie skusiła się na czekoladowego porter'a, yogurito czy wódkę o smaku gumy do żucia;)


Z TEJ SAMEJ SERII:


informacje i zdjęcia podchodzą z internetu

PROPONOWANE POSTY:

35 komentarze

  1. 2,8 i 9 próbowałam. 2 obrzydliwe, 8 wcale nie taka czekoladowa, chyba, że to gorzka czekolada. 9 pyszna - próbowałam w wersji jogurtu naturalnego. ciekawa mieszanka smakowa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ejjjj i nie podzieliłaś się:(??

      chętnie bym skosztowała takiego % xD ale zazdraszczam doświadczeń alkoholowych ! lol ;)

      Usuń
  2. lol jak jestem zwolennikiem trunków wysoko% tak wiewióry, jaszczura i myszy bym nie tknęła XD

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko... Te ze zwierzakami mega OBLEŚNE...

    OdpowiedzUsuń
  4. 8 i 9 bym chętnie "przetestowała" haha :D
    Na te myszowe, jaszczurkowe, rybne, parówkowe, wężowe, mewowe, wiewiórkowe i moczowe trunki nie skusiłabym się nawet jakby mi za to zapłacili :/ okropieństwo!

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe jak smakuje wódka babeczkowa:D

    OdpowiedzUsuń
  6. bleee... czego to ludzie nie wymyślą :/

    OdpowiedzUsuń
  7. o matko! niektóre na samą myśl wywołują odruch... bleee

    OdpowiedzUsuń
  8. Te wszystkie zwierzęce wariacje mnie rozwaliły... Nie dotknęlabym tego palcem, a co dopiero pić...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wino z myszkami już widziałam, ale reszta. Masakra... jakbym zobaczyła wystawę z takimi %, to albo bym uciekła, albo po dłuższym przyglądaniu się zwymiotowała.
    Mocz cukrzyka. Ktoś to pije?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak;) niektórzy lubią takie "coś";) sama bym tego nie spróbowała, ale znam osoby, które by się długo nie zastanawiały;)

      Usuń
  10. Czemu ja to otworzyłam jedząc obiad...

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja miałam sobie drinka zrobić xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmmmm.... a już miałam ochotę na coś procentowego dzisiaj....
    Nie, dla mnie to wyłącznie czysta, bez udziwnień. Stanowczo. W ramach wyjątku może być żubrówka ale tylko z sokiem jabłkowym:)

    Co do słodu pszenicznego to miałam okazję pić piwo o smaku Fanty! i słowo daję było nawet lepsze niż Fanta przy czym nieźle się można nim urządzić, reszta mnie nie kręci:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a gdzie udało Ci się takie piwo złapać:D? oj chętnie bym spróbowała;) :D

      Usuń
  13. Większość proponowanych trunków mnie przeraziła... Chyba tylko Yogurito wchodzi w grę... Porter z czekoladą miałam okazję spróbować i dla mnie było za mocne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czuć było chociaż, że on czekoladowy;)?

      Usuń
  14. ... :/
    to ja zostanę przy czystej.

    OdpowiedzUsuń
  15. o matko, fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawi mnie czekoladowy porter, poza tym nic bym nie tknela...

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawi mnie piwo o smaku pizzy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piwo o smaku pizzy ciekawe;D
    Fajny post:))

    OdpowiedzUsuń
  19. niektóre są przeohydne! aż mi niedobrze :P
    choć piwo o smaku pizzy.. łaj not :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem bardzo ciekawa, jak oni tę mewę wkładają do butelki? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj teraz to i ja ciekawa jestem;) chociaż nie chciałabym tego zobaczyć;)

      Usuń
  21. Piłam jakiś mocny trunek ze skorpionem we flaszce. Nie pomnę, co to było. Swego czasu z upodobaniem piliśmy Mescal z robaczkiem. Na robaczka było zawsze mnóstwo chętnych, zdarzało się, że kroiliśmy go na pół.
    Co do innych trunków, rozumiem, że fermentacja dezynfekuje, ale cześć zdaje mi się niehigieniczna. Na trzeźwo przynajmniej. Po pijaku, na imprezie człowiek różne rzeczy wypije. I zje. Na jednej z imprez zagryzaliśmy wódkę suszoną szarańczą. :D
    Jeśli masz ochotę na czekoladowe piwo, to Chocolate Stout jest w miarę powszechnie dostępny. Mnie nie zachwycił, ale ja zdecydowanie preferuję piwo o smaku piwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rany....podziwiam! ja bym się raczej nie zmusiła do robaczka czy szarańczy:P uciekam przed robalami prawie tak szybko jak przed pająkami;)!
      oj to na takie czekoladowe piwko się skuszę:D

      Usuń
  22. ojojojoj fuj


    Chciałabym cię zaprosić na mojego bloga (kosmetycznie przy kubku gorącej czekolady ) Obserwuję cię już jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wypiłabym żadnego. Szkoda mi tych zwierząt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też....ale pomyśl sobie, że niektórzy psy jedzą... niektórych to się nie zrozumie i koniec;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M