NYX The Runway Collection: Jazz Night

12 maja 2012

Markę NYX odkryłam przez przypadek na allegro, kiedy była zupełnie jeszcze całkowicie nieznana. Kupiłam jeden pigment za grosze, bo wtedy jeszcze ceny były bardzo niskie. Na wizażu powstał dopiero co wątek dotyczący tej marki i niewiele dziewczyn się w nim udzielało...jednak szybko się to zmieniło;)

Wraz z wielkim "boom" skusiłam się na dwie paletki. Jedną z nich jest Jazz Night.
Przyznam się wam, że jakoś nie lubię kolorowych cieni. W ogóle nie używam cieni, a jeżeli już mi się to zdarzy to sięgam po beże i brązu, więc nie mam pojęcia co mnie podkusiło żeby ją kupić;) 


Użyłam jej może dwa razy. 
Na bazie cienie trzymały się dzielnie cały dzień- aż byłam w szoku bo z trwałością cieni i eyelinerów mam zawsze problemy. 
Nie podoba mi się jedynie to, że niektóre cienie mają niesamowitą konsystencję, jedwabistą, gładką i porządnie napigmentowaną, inne strasznie się pylą i zbijają w grudki, a jeszcze inne są bardzo słabo napigmentowane. 


Jednym słowem paletka o bardzo zróżnicowanej jakości ;)
nie daję oceny bo użycie jej dwa razy to chyba za mało ;)?


W środku mamy 10 cieni, podwójną pacynkę i lusterko.  


Niżej swatche cieni



cień pierwszy z lewej pochodzi z końca paletki: ostatni z prawej od dołu (wrzos)




czarny satynowy

indygo, satynowy
grafit, delikatnie metaliczny

żółć, satyna

fiolet, delikatnie metaliczny

srebro, z drobinkami


ciemna, zgniła zieleń, satyna

bardzo ciemny fiolet z granatem, matowy

czekoladowy brąz, matowy
ciemniejszy wrzos, delikatnie metaliczny



Cienie można kupić jedynie przez internet.

PROPONOWANE POSTY:

18 komentarze

  1. Ciekawe kolory, zwłaszcza ten indygo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do niego się zgadzam:) parę odcieni jest ślicznych: indygo, czekoladowy brąz i ten fiolet z granatem:) szkoda, że nie ma takich pojedyńczych;)

      Usuń
    2. NYX ma pojedyncze cienie i te kolory z paletek mają swoje odpowiedniki w pojedynczych :)
      Nie wiem, czy wszystkie, ale na pewno ten matowy brąz i zieleń z paletki Strike a Pose

      Usuń
    3. że mają pojedyncze cienie to wiem:) ale mi chodzi o dokładnie te trzy, które wypisałam- a nie kojarzę tych kolorów z jazz night w pojedynczych cieniach ;)

      Usuń
  2. Chyba każda marka ma wśród danego rodzaju produktów hity i kity jakościowe, tak jak piszesz w przypadku tych cieni, szkoda, bo właściwie kolory fajne, intensywne, lubię takie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten metaliczny wrzos bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwie paletki z tej serii i ja jestem niesamowicie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie troszkę zbyt ciemne kolory, mogłabym takimi zrobić sobie krzywdę. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ciemne ale całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolory są śliczne w tej palecie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą paletkę. Rzadko jej używam, ale nawet ją lubię - na jakieś wyjścia czy imprezy jest w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też prawda:) jak ktoś chodzi na imprezy czy lubi mocne kolory to mu się przyda:) w moim przypadku jest całkowicie zbędna bo na imprezy nie chodzę;)

      Usuń
  9. odcienie bardzo mi sie podobaja, brakuje mi tylko czegos jasnego

    OdpowiedzUsuń
  10. Beże i brązy mi się podobają :) Reszta kolorów - nie moja

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna paletka! zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M