Najazd Biochemii Urody...

17 maja 2012

Od jakiegoś czasu, chyba od 2 tygodni, planowałam zamówić kilka rzeczy z BU. Głównym powodem było wykończenie moich kremów oraz wielu innych mazideł do pielęgnacji. Długo się zastanawiałam co tak na prawdę chcę, żeby znowu nie kupić czegoś co mi się nie przyda;)
Zamówienie kliknęłam 14 maja, na drugi dzień dostałam wiadomość, że BU wysyła paczkę. Wczoraj oglądałam zdjęcia Zakupowych Bestii z tego sklepu i marzyłam o tym, żeby już dostać swoje rzeczy.
Okazało się, że i do mnie wczoraj doszła paczka, jednak ubzdurało mi się, że będzie ona spora więc nie zwróciłam uwagi na malutką paczuszkę w salonie...dopiero kiedy tata zapytał się mnie czy nie potrzebuję tej paczki, dowiedziałam się, że to moje nowości z BU!

źródło: biochemiaurody.com



Od razu ostrzegam, że zdjęcia były robione wczoraj ok.23. Chciałam je natychmiast rozrabiać więc bałam się, że nie przetrwają do dzisiaj;)

Olejek myjący - pomarańczowy. 120ml, cena 11.80zł
użyłam go już wczoraj bo nie mogłam wytrzymać;) faktycznie świetnie zmywa makijaż i pachnie pomarańczami mmmm....

Olej arganowy ekologiczny - 50ml, cena 28,50zł
Olej tamanu ekologiczny - 15ml, cena 10,80zł
także i one były wczoraj w ruchu. Trochę inaczej wyobrażałam sobie zapach olejku arganowego, według mnie zapach jest trochę nieprzyjemny, szczególnie jeżeli porówna się go z olejkiem arganowym zamawianym z innej strony (także ekologicznym).


 Hydrolat z liści oczaru - 200ml, cena 17,90zł.
Tutaj mam dla was ciekawostkę. Kiedy szykowałam się do zamówienia z BU na ich stronie był Hydrolat oczarowy (nazwa taka sama jak na buteleczce poniżej), kosztował coś 11zł. Był on chyba na pierwszej bądź drugiej pozycji w hydrolatach. Nagle zniknął...czekam i czekam, ale nie pojawia się...zaczęłam przeglądać inne hydrolaty, żeby kupić jakiś zamiast tego. Patrzę, jedno zdjęcie wygląda niezwykle znajomo, nazwa także. Klikam na Hydrolat z liści oczaru i wyskakują mi wszystkie te same informacje, zdjęcia i opinie klientów jakie miał hydrolat oczarowy....tylko nazwa trochę zmieniona i cena wyższa o jakieś 6-7zł. Kliknęłam, paczkę dostałam i widzicie co dostałam...hydrolat oczarowy;) bez zmienionej nazwy, ale za zmienioną cenę.

Buteleka 50ml z atomizerem, cena 2,50zł


 Puder bambusowy z jedwabiem - 55ml, cena 16,80zł (jego cena też została podniesiona)


 Puder perłowy - 15ml, cena 12,80zł


 Krem rozjaśniająco-wygładzający AZELO/BHA - 50ml, cena 29,50zł.
Już się nie mogę doczekać zabawy w małego chemika!


Serum antyoksydacyjne flavo-C15EF, 42ml, cena 25zł
Kupiłam dla siostry, mam nadzieję, że będzie zadowolona;)
Dla siebie wybrałam inne serum, jednak jego działanie było bardzo zbliżone do działania kremu więc z niego zrezygnowałam.

Jest to moje drugie zamówienie z BU. Muszę przyznać, że znacznie przyśpieszyli z realizacją zamówień;) brawa!


Lubicie Biochemię Urody? zamawiacie takie naturalne kosmetyki czy jednak wolicie inne? z jakich sklepów tego typu jeszcze zamawiacie? Chcecie zdjęcia z procesu przygotowywania serum i kremu;)?

p.s. Blog przechodzi mały lifting, podoba się wam? ;)

PROPONOWANE POSTY:

50 komentarze

  1. Nie zamawiałam nigdy nic z BU, ale twoja paczka jest naprawdę wielka!

    OdpowiedzUsuń
  2. olejek myjący jest super, mam wersję herbacianą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie pachnie:>? szczerze to nie wierzyłam, że te olejki myjące faktycznie tak dobrze zmywają makijaż;) byłam pewna, że będę musiała oczy zmywać osobno;)

      Usuń
  3. ja dziś otrzymałam swoje zamówienie z BU :] zamówiłam olejek ale malinowy, eliksir winogronowy, puder bambusowy :]

    A Pani z nagłowka mnie nieco przerasta ;D bo dziwnie tam mięsko widać pomiędzy bielą zębów a czerwienia pomadki ;) ja bym ją wymieniła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też to zauważyłam;) tylko ciężko mi znaleźć taki obrazek podobny. Myślałam, żeby jej podkolorować mięsko xD! ;)

      Usuń
    2. mam jeszcze zrobiony nagłówek z wiśniami i ustami xD coś mnie męczą usta czerwone ostatnio;)

      Usuń
    3. tak przy okazji kolorowania przypomniał mi się pewnien brazek:

      http://1.bp.blogspot.com/-DksYZoGv-RU/T6_wgGiHEWI/AAAAAAAAEJA/Rad-xryGm_g/s640/521385_3686902178599_1456519154_3252360_2094558083_n.jpg


      XD

      Usuń
    4. widziałam, świetny jest!
      bardzo ładny ten odcień blondu :D

      Usuń
  4. z BU mam hydrolat oczarowy (jeszcze jak był oczarowym), żel hialuronowy 1% i masło shea - wszystko uwielbiam! następnym razem zamówię jakiś olejek myjący i kusi mnie jeszcze puder bambusowy :) a paczkę miałam na drugi dzień po wysyłce

    OdpowiedzUsuń
  5. Z BU najbardziej lubię maseczkę morską z perłami, teraz zamawiam na Mazidłach i na ZSK, bo mają większy wybór ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jesteś zadowolona z rzeczy z mazideł i zsk? :)

      Usuń
  6. nigdy nie mialam nic z BU ale wlasnie koduje info w glowie co warto zakupic i pewnie przyloze tez wieksze zamowienie

    OdpowiedzUsuń
  7. Phi, co to ma być za podnoszenie cen ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedawno złożyłam bardzo podobne zamówienie :) Z tym hydrolatem to trochę średnia sprawa...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś wolę robić takie zakupy na ZSK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może ja też się tam rozejrzę za czymś fajnym:)?

      Usuń
  10. z tego słynie Handel.. jak na coś jest zwiększony popyt to i zaraz cena idzie w góre..
    co prawda przesyłka nie raz słyszałam że się polepszyła.. ale BU dostaje minusy za tak chamskie chwyty marketingowe :(

    Ja zamawiałam raz i już się nie mogę doczekać następnego - za około miesiąc :) :)
    zdecydowanie hydrolaty, mam olejek tamanu i spray do włosów teraz też hydrolaty i inne olejki będę chciała oraz te myjące.. może jakieś ekstrakty (?) co polecacie ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie mi też się to nie podoba...rozumiem gdyby normalnie podnieśli cenę, a nie robili klienta w balona, nazwę zmieniali jakby to był zupełnie nowy produkt...

      OOo sprayu nie widziałam, może popatrz na jakieś serum?
      teraz przeglądałam produkty do włosów. Cieszę się, że wcześniej ich nie widziałam bo bym jeszcze coś kupiła;)

      Usuń
  11. uwielbiam BU. kocham zapach hydrolatu. nie dziw sie ze podniesi cene pudru, zmienili na reszcie jego opakowanie na porzadniejsze!! :)


    dziwi mnie ze naisalas o zapachu oleju arganowego a nie napisalas o oleju tamanu! kiedy smaruje nim niedoskonalosci wieczorem to moj chlopak ucieka z lozka ... ;-)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz a ja nic nie czuła:P może ten arganowy tak mnie znieczulił;)? powącham tamanu zaraz i się okaże, który wygrywa w pojedynku na największego śmierdziela;)

      Usuń
    2. tamanu jak nic :D !!! poniuchaj dobrze raz jeszcze

      Usuń
    3. niuchałam;) nie wiem dlaczego, ale mi kojarzy się ten zapach z solą o_O faktycznie nie za przyjemny, ale jednak arganowy według mnie gorszy;) gorzej mi się jakoś kojarzy. Musiałam kiedyś chyba w coś wdepnąć xD

      Usuń
  12. ja cały czas zbieram się do zamówienia z ich strony i zawsze jakoś nie dochodzi ono do skutku, za dużo rzeczy i ciężko się zdecydować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten ból;) ja patrzyłam co na KWC ma najwyższe oceny i z tych rzeczy wybierałam to co może mi się przydać;) chociaż niektóre rzeczy to taki "spontan" ;)

      Usuń
  13. o, puder perłowy też Cię skusił! :]

    Ja wczoraj użyłam już hydrolatu z kwiatu pomarańczy i na razie jestem bardzo na 'tak' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też:) nie mogłam się na jeden zdecydować;)

      no to oby Ci się jeszcze bardziej spodobał:)! mi mój mnie trochę podrażnia, ale może to chwilowe;) policzki mi się robią jakbym tone różu naładowała;)

      Usuń
  14. Nagłówek mi się podoba:) To wymyślili z tym hydrolatem oczarowym. Ja też nie załapałam się na starą wersję i w ogóle go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi, że Ci się podoba:)
      boję się, że będą tak z większością rzeczy wymyślać i ceny już nie będą takie atrakcyjne...

      Usuń
  15. super paczuszka :)
    na połowę z tych kosmetyków się czaję :) ale muszę trochę zużyć tego co mam, zanim nakupię znowu

    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ziomy, ale w przypadku hydrolatu oni nie zmienili po prostu nazwy by podnieść cenę, ale naprawdę jest to inny produkt. Tamten był bodajże z całego oczaru, ten tylko z liści. Zmienili dostawcę, bo poprzedni bardzo radykalnie wywindował ceny. Te tanie hydrolaty wyparowały też ze Zrób Sobie Krem, a na ich miejsce również wchodzą trochę droższe, od innego producenta.

    Też będę za nimi płakać, i wypominam sobie, głupia, że w ostatnich zamówieniach nie kliknęłam kilku butelek na zapas, ale cóż, akcja oszczędzanie. Złapałam chyba jedną z ostatnich butelek starego oczaru z BU, parę dni później zajrzałam na stronę i już nie mieli.

    A z tych produktów miałam/mam chyba wszystkie, za wyjątkiem serum. Skoro już zamówiłaś, to sama ocenisz;) uwaga na oleje i krem azelo/bha, jeśli masz skłonność do zapychania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobrze, że chociaż faktycznie coś się zmieniło a nie tylko nazwa i cena;)

      to zmartwiłaś mnie tym zapychaniem...łatwo mnie zapychają kremy i różne mazidła:/ będzie cyrk...znowu będę wyglądać jak pole minowe! no, ale może martwię się na zapas;)?
      ciekawe czy będzie duża różnica między działaniem tych hydrolatów...chciałam wypróbować oczarowy bo ma świetne recenzje a tutaj kiszka:/

      Usuń
    2. co do oczaru, nie sądzę aby była jakaś większa różnica. Hydrolaty ogólnie są git, jeszcze mi żaden masakry nie uczynił na obliczu.

      Z zapychaniem różnie bywa, to kwestia indywidualna - warto testować, dla każdego coś innego. Ja jestem wyjątkowym wrażliwcem. Olejek z BU krzywdy mi nie zrobił, jest na bazie słonecznikowego, tylko trzeba go porządnie spienić i najlepiej jeszcze hydrolatem przejechać.

      Przy kwasach przygotuj się na początkowy wysyp, tzw. "oczyszczanie". Możesz na ten temat poczytać na blogach, podobno to ma sens, dziewczyny są zachwycone efektami, ja jestem na etapie zwątpienia. Od tygodnia znowu się kwaszę, wytrzymam miesiąc i zobaczymy.

      Usuń
    3. ja się czasami "kwaszę" kwasem z academie, heh nie lubię takiego okresu przejściowego...człowiek marzy o pięknej cerze a tutaj będzie polska droga na twarzy:/
      zobaczymy;) największy problem będzie wtedy kiedy faktycznie coś wyskoczy bo ja od razu chcę to skubać;)

      Usuń
    4. hah, "polska droga" dobrze to opisuje. Też skubię, chociaż się pilnuję. Powodzenia!

      Usuń
    5. nie dziękuję, żeby nie zapeszyć;)

      Usuń
  17. Ja rok temu zamówiłam z siostrą dość sporo kosmetyków,pamiętam czekaliśmy na nie prawie miesiąc.Byłam dość zadowolona z olejku tamanu świetny.Hydlolad oczarowy także miałam szkoda ,że tak podrożał :(
    Olejek pomarańczowy właśnie go wyrzuciłam zapychał mnie ;(
    Puder bambusowy mam i nie używam.
    Nie wiem czy kiedyś jeszcze coś zamówię z BU.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jeszcze bardziej się zmartwiłam! no nic jak mnie zacznie zapychać to oddam mamie bo ona ciągle mydłem zwykłym zmywa makijaż a później jej oczy łzawią:]

      może trzeba się przerzucić na inny sklep tego typu;)?

      Usuń
  18. Super nowy odświeżony look bloga ! :D

    Ale fane zamówienie .Przyznaje , ze jakos jak pies do jeża podchodze do samodzielnych mieszanek .. ,ale widzę , ze można naprawdę fajne sobie rzeczy zamówić .Ot choćby ten myjący olejek .Do tej pory przepłacałam za Lierac czy Galenic ,a tu za smieszne pieniądze piszesz można coś takiego nabyć .Bardzo proszę o recenzję kiedyś jak potestujesz oki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nowy look się podoba:D? cieszę się:) zastanawiam się czy to niebieskie tło nie jest za mocne, ale tak jakoś fajnie wygląda przy tych czerwonych ustach;)

      dam znać:) póki co tylko raz go użyłam, wczoraj. Kolejne testy od poniedziałku bo od dzisiaj mam wolne od makijażu;) zobaczymy czy mnie z czasem nie zapcha;) (odpukać!)

      Usuń
  19. jaa sie musze wkoncu wziac za zamowienie od nich :) Ty mi powiedz czy paczucha dotarla ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh miałam Ci pisać i oczywiście zapominam ciągle:/ of kors, że dotarła:) już się raz nim wymiziałam, ale tak na "spontanie" więc mi za bardzo makijaż oczu nie pasował;) zdziwiłam się, że tak się go łatwo nakłada:) myślałam, że taki twardy strasznie będzie jak burżuje;)

      Usuń
  20. Czaję się na zakupy bo jestem zakochana w pudrze bambusowym. Ale nastąpi to dopiero gdy wykończę to co mam. A przy okazji pewnie skuszę się na jakiś wychwalany hydrolat i olejek myjący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że i ja się w nim zakocham:)
      hydrolat fajna sprawa, olejek też:) ale tak jak dziewczyny pisały, olejki mogą zapchać więc trzeba uważać;)

      Usuń
  21. Ja bym prosiła o dokładniejszą notkę pudru bambusowego:) planuję jego zakup i jestem ciekawa nowych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zacznę testować i już będę mogła coś o nim napisać to dam znać:)

      Usuń
  22. Z tego co widzę to ZSK ma jakoś większy wybór i niższe ceny , ja mam parę rzeczy z ZSK i jestem bardzo zadowolona . :) Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam nową osobę:);)
      hym widzisz za późno zaczęłam się interesować zsk;) a szkoda...ale jak wykończę te rzeczy to może coś zamówię na zsk albo na mazidłach:)

      Usuń
  23. Biochemię urody dość lubię, ale zawsze zniechęcało mnie długie oczekiwanie. I tak od lat zamawiam z zsk. Mam swoje sprawdzone produkty, czasem pojawiają się nowości i jakoś tak zawsze gdy mam potrzebę, klikam u nich zamówienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakie to są te sprawdzone produkty;)? chcę się dowiedzieć co warto od nich zamawiać:)

      Usuń
  24. Już od bardzo dawna nie robiłam zakupów na BU bo zaczęłam kombinować z półproduktami i przerzuciłam sie głównie na Mazidła ale jest kilka rzeczy które jak kupuję to właśnie w tym sklepie tj. hydrolaty i olejek rokitnikowy. Lubię też bardzo peeling enzymatyczny i te małe buteleczki z atomizerem. Krzywdę natomiast zrobiły mi tonik PHA i serum z witaminą C (a właściwie dodawana tam wit. E, a po jej "niedomieszaniu" i tak nie działało jakoś specjalnie), tragicznej jakości jest małe pudełeczko 15 ml na puder. Za myjącym olejkiem też nie przepadałam więc jak widać każdemu co innego pasuje. Powodzenia w mieszaniu, to fajna zabawa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M