Co przybyło?

12 kwietnia 2012


Jakiś czas temu pokazywałam wam co znajduje się na mojej liście must have, oczywiście nie wszystko tam było bo parę rzeczy dopisałam;) jednak niektóre muszmiecie mam już u siebie- trochę na nie czekałam, paczka z pędzelkami z iherb doszła dzisiaj, czyli po prawie miesiącu...ale lepiej późno niż wcale;) 


Niżej przedstawiam wam nabytki z ubiegłego  miesiąca i  kilka nabytków z kwietnia, chociaż nadal czekam na niektóre. 


Moje pierwsze lakiery China Glaze, odcień Shower Together i Four Leaf Clover, którego odcień niezwykle trudno uchwycić- w rzeczywistości jest bardziej zielony;)
Od tego samego sprzedawcy na ebay'u kupiłam Seche Vite ponieważ wszystkie lakiery na moich pazurach schną niezwykle długo...póki co jestem zadowolona z zakupu;)


Zestaw mini pędzelków kabuki (beautiful expressions kabuki set) z iherb. Jak można się domyślić włosie jest niesamowicie miękkie i przyjemne w dotyku;) pędzelek do korektora (po prawej) kojarzy mi się z króliczą łapką o_O


Travalo, atomizer ;) Beauty Blender oraz baza Hean, która niestety nie sprawdza się za bardzo na moich powiekach. Jest ok, jednak nadal szukam czegoś lepszego...


Słynne masełko L'oreal. Staram się je polubić, ale niestety nie udaje mi się to....jakoś nam nie po drodze i przez to ten związek jest naprawdę burzliwy.


Tusz i balsam do demakijażu z TheBalm
W tym przypadku marka także nie zawiodła;) 
Balsamu używała również moja siostra, która nie domyśliła się, że brudnych paluchów po demakijażu się do takiego kosmetyku nie wkłada...w ten oto sposób mam małe czarne grudki z tuszu w środku:]




Lakier i błyszczyk Bell. Błyszczyk ma cudny zapach poziomek, jest to taka niby czerwień, ale z dużą domieszką koralu (nr 02), a lakier pasuje idealnie do mojej torebki i butów;) odcień jest piękny (nr 04) - typowo morski (opisywany często jako teal). 




z prawej bell, z lewej l'oreal

W drodze jest jeszcze 
Stila lip enamel luxe gloss w odcieniu giggle- oj będzie żarówa;)! (błyszczyk w środku)

źródło: temptalia.com

Max Factor colour elixir lipstick, odcień 827 Bewitching Coral 


źródło: breathofcolor.blogspot.com

I na koniec Wet n Wild Mega Last Lipstick, kolory Mauve Outta Here i Don't Blink Pink. Ciężko było mi wybrać tylko dwie bo odcienie są niesamowite! jednak pierw chcę sprawdzić czy te szminki są faktycznie "wow", wtedy kupię inne kolory;) 

Mauve Outta Here
Don't Blink Pink z prawej
źródło: livinglifepaulinastyle.blogspot.com


Spodobało wam się coś:)? O czym recenzję chciałybyście pierw przeczytać? 

PROPONOWANE POSTY:

66 komentarze

  1. Bardzo fajne zakupy. Chciałam najpierw przeczytać recenzję któregoś z lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kabuki są tak słodkie, że aż szkoda byłoby mi je używać :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj są cudne:) ale tak przyjemnie się nimi maluje, że najchętniej bym ciągle nimi coś nakładała na twarz:D do tego są malutkie i świetnie mieszczą się do małej kosmetyczki;)

      Usuń
  3. Super zakupy. Bardzo podobaja mi sie te male pedzelki

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne zakupy :) W przyszłości chętnie przeczytam recenzję rzeczy, które obecnie są jeszcze w drodze do Ciebie :) Ach te kolory ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko przyjdą to zrobię im swatche i zacznę testy;)

      Usuń
  5. same dobra <: a co z tym masełkiem nie teges? jeśli mozna spytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby jest ok podczas nakładania, ale po jakimś czasie ten balsam na ustach wcale nie jest taki przyjemny:/ konsystencja się robi taka mało masełkowata i do tego usta zaczynają mnie piec i trochę robią się czerwone- chyba masełko mnie uczula:|

      Usuń
  6. Oj, jestem ciekawa, co powiesz o jajku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zakupy:) Pędzelki są przesłodkie:)Najbardziej zainteresowały mnie kosmetyki które są jeszcze w drodze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie poznam Twojego sprzedawcę z ebaya :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od lakierów, stili, max factora czy szminek wet n wild:D?

      Usuń
    2. od lakierów, ale teraz jak tak o tym wspominasz to od max factora i szminek wet n wild też :)))

      Usuń
    3. szminki wet n wild od egret365, max factor charliekyriacou2009, a lakiery beautyzone2007 ;)

      Usuń
    4. dzięki dzięki dzięki :D

      Usuń
    5. kurcze. beautyzone2007 ma drogawą przesyłkę.
      4.5$ + 2.5$ za każdy kolejny. hmn. dawno mnie nie było na ebayu. muszę się chyba przestawić znowu na dolary ;)

      Usuń
  9. Kabuczki <3 Też są na mojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że kto, jak kto, ale Gray to już na 100% zachwyci się kabuczkami! :) Są strasznie urocze! :)

      Usuń
  10. Cudności :) Specyfik do demakijażu mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo jestem ciekawa China glaze, a szminki mają boskie kolory:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja czekam na mazidła ustne i to dziwne coś do demakijażu z The Balm :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale cudowności :) Seche Vite chcę!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. ten balsam mnie zaciekawił:)Pozdrawiam i zapraszam do siebie+dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  15. Lakier bell ma piekny kolor.Sama sie na niego czaję:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, same cuda! :D Mnie baza Hean chyba uczula :(

    OdpowiedzUsuń
  17. daaaaaaaaajcie mi pieniążek.. Jejo! co blog, to ziarenko ciekawości.. kiedyś Was za to ubiję :P:P będe musiała gdzieś na rogu stanąć... ;P:) zazdraszczam zakupów :) mam nadzieję, że się sprawdzą :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak staniesz na tym rogu to daj znać może się przyłącze;):D bo tyle rzeczy jeszcze chcę....

      Usuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za 39zł się opłacało:D szczególnie, że jajko cosmopolitan było niedostępne na feelunique a przez neta musiałabym dać prawie 60zł

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. ;)

      właśnie chyba trzeba będzie napisać do feelunique czy będą je jeszcze mieli czy nie? mam nadzieję, że tak!

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  19. ale dobroci, pokaż lakier Bell, ostatnio bardzo lubię miętowe pazurki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to spodobałby Ci się miętus z essie;) ten bell to typowy morski odcień, przyznaję, że długo takiego szukałam:)

      Usuń
  20. Same cudenka, zwłaszcza ChG :))) koniecznie swatchuj i recenzuj Dimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakier China już miałam na pazurach, ale niestety pogoda była okropna i nie było sensu nawet robić zdjęć;) jednak ogólnie mi się podoba:) aż strach pomyśleć ile kolorów jeszcze by mi się spodobało;)

      Usuń
  21. kolor szminki jest przecudny! baaardzo wiosenny i chetnie zobacze ja na ustach.

    Twoja opinia na temat beauty blendera tez mnie interesuje

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam porównać BB z jajkiem Cosmo, ale niestety nie mogę nigdzie upolować nowego Cosmo a porównywać BB ze starym nie ma sensu:/

      Usuń
  22. zazdroszczę lakierów China Glaze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne łupy !! :)
    zaczynam się przymierzać do lakierów china glaze:D coraz bardziej kuszą:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przymierzasz się tak jak i ja się przymierzałam przez chyba 2-3 lata;)

      Usuń
  24. Ja też czekałam na pędzel z iherb miesiąc ;) mała czwórka wygląda milusio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby dotarł:) bo ponoć dużo osób się skarżyło, że paczki jednak nie dochodzą...też się powoli zaczynałam bać;)

      Usuń
  25. O matko, ile łupów. :D
    A co Ci nie pasuje w masełku L'oreala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba mnie uczulają:/ no i konsystencja po jakimś czasie na ustach robi się taka dziwna i mało przyjemna (dla mnie oczywiście;)), nie jest taka gładka, delikatna jak na samym początku i to mi się nie podoba:/ a jak zostaje go trochę na ustach to są takie dziwne- czuję jakbym miała taką sztywną powłokę na nich...nie jest to takie przyjemne uczucie nawilżenia.

      Usuń
  26. Błyszczyk o zapachu poziomek, to musi być uczta dla nozdrzy;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kabuuuuuczki :D Jakie śliczne mają rączki i faktycznie ten ostatni przypomina łapkę królika :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że się ze mną zgadzasz co do tej łapki bo już myślałam, że tylko mi się tak wydaje;)

      Usuń
  28. Też mam te małe kabuki z EcoTools i jestem bardzo zadowolona. Zrecenzowałam je nawet na swoim blogu, bo warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dodatku edycja limitowana;) a ja do takich mam słabość, zawsze mój instynkt łowiecki daje o sobie znać;)

      Usuń
  29. Zastanawiałam się ostatnio nad tym czerwonym błyszczykiem Bell... Bardzo mocny efekt daje na ustach?
    A pędzel kabuki do korektora przypomina mi króliczy ogonek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napewno mocniejszy niż większość błyszczyków i niektóre szminki;) nie jest w 100% kryjący, ale jest mocno napigmentowany, kolor zmienia więc powinnaś być zadowolona:)

      Usuń
  30. wow gratuluję przybytych produktów:) mega fajne:)






    zapraszam:*
    może masz ochotę obserwować? ja już to robię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M