Srocza tytka i małe zakupy ;)

29 stycznia 2012

Parę dni temu doleciała do mnie srocza tytka, którą wygrałam u maus (czyli sroczki;)) bardzo dziękuję! :):*
Najchętniej użyłabym wszystkiego od razu, ale niestety tak się nie da, dlatego na pierwszy ogień poszedł cień z alverde oraz cień essence z LE natventurista. Póki co jestem zachwycona. Alverde jest bardzo delikatny, pięknie wyrównuje koloryt powieki i jest praktycznie niewidoczny, czyli idealny do makijażu typu no make up, za to essence pięknie rozświetla i nawet znalazłam pędzelek, który świetnie nada się do nakładania tego cienia na kości policzkowe;)
Oczywiście wczoraj poszłam także na chwilkę (tiaaa....) do Natury i przy szafie Catrice olśniło mnie, że muszę mieć puder z obecnej kolekcji limitowanej bo przecież wszędzie go chwalą! do parki wzięłam dwa lakiery sensique...kolory piękne, ale zmywanie ich to dla mnie istna tragedi....

Zapraszam do oglądania sroczej tytki i małych zakupów;)



 Nie jestem fanką Catrice, ale kiedy po raz kolejny przeczytałam pozytywną recenzję o tym pudrze postanowiłam go kupić. Za 8,5g kosmetyku trzeba zapłacić 17,99zł. Puder ma bardzo delikatną konsystencję, trzeb go nakładać ostrożnie bo łatwo można przedobrzyć i rozbielić nim twarz. Posiada malutkie drobinki, a piękna Pani na pudrze znika po jednym maźnięciu pędzlem;) niestety ten kosmetyk ma okropny zapach....całe szczęście, że męczy mnie katar, więc dzięki temu mogę go używać.



 Dwa lakiery Sensique Fantasy Glitter, zieleń 208 Green Garland oraz 211 Fireworks. Kolory są piękne i równie pięknie wyglądają na paznokciach, chętnie skuszę się na jeszcze dwa odcienie, jednak trzeba się sporo namęczyć żeby je zmyć z paznokci.

No i pora na sroczą niespodziankę w całej okazałości;) 


 W środku znalazły się dwa lakiery, essence colour & go w odcieniu 34 walk of fame, a także IsaDora Graffiti Nil Top, kolor 809 Latte Queen.

 Z Catrice będę miała okazję przetestować błyszczyk Liquid metal gloss w kolorze Walk On Air, a także żelowy eyeliner 03 Silver's Shuttle, z limitowanej edycji Out Of Space.

Essence LE NATventURista, cienie, na które najbardziej czekałam:)! od lewej kolor 02 Mother Earth is watching you oraz 01 Brefoot Through the moss.
 Essence LE Blossoms etc...cień w kolorze 03 Forget-me-not i Essence LE Ballerina Backstage eye souffle, kolor 03 grand-pile in black.
 Cienie z P2, po lewej eye dream, odcień 040 midnight star, obok home sweet home w kolorze 030 lucky mint.
 Piękne cienie alverde:) u góry od lewej 10 vanille i 30 fraise glace. Niżej po lewej jest 20 cassis oraz 07 shiny blue.
 Na koniec cuda z kolejnej limitowanej edycji essence, 50's girls reloaded, która niestety u mnie się nie pojawiła, a bardzo chciałam upolować te piękne szminki!
Od sroczki otrzymałam cienie 03 come on board captain!, a także puder sypki translucent loose powder.


Jak widzicie mam co testować;) wpadło wam coś szczególnie w oko? może miałyście na coś ochotę, ale ta limitka do was nie trafiła?

PROPONOWANE POSTY:

28 komentarze

  1. Wszystko jest takie wspaniałe. ;]]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie wyglądają cienie z Alverde, czekam na twoje opinię na ich temat;]

    OdpowiedzUsuń
  3. mam nadzieje, ze zawartosc tytki sie podoba :) ... i milego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj podoba:) testowanie już rozpoczęte;) ciągle zachwycam się jakie urocze opakowania mają cienie alverde:D

      Usuń
  4. Ostatnie cienie mi się baaardzo podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Puder sypki mnie zaciekawił. U mnie LE rozchodzą się tak szybko, że często dla mnie już nic nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha! Czyli ten puder z Catrice jednak ma drobinki ;D Myślałam, że tester wprowadził mnie w błąd ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojoj ale duzo tego ;D a co do pudru to jesli pachnie nieprzyjemnie to co dopiero bedzie kiedy katarek przejdzie ?:D

    OdpowiedzUsuń
  8. zaciekawił mnie ten puder, nie powiem, że nie :D
    zapraszam do siebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne rzeczy;) Szczególnie cienie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O Essense Walk of Fame ma wlasnie na pazuuuu :D lubie go za taki dziwny kolorek między szrościami ,a kakao ;)
    słodkich cieni z Alverde z kokardusiami zazdraszczam jak mała dziewczynka serio serio !
    A tym pudrem zaintrygowałaś . A śmierdoli w którą stronę ? , że chemia jakas czy inszy diabeł się tam pojawia ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę, tyle ślicznych rzeczy:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna paka, zazdroszczę i gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygrana rewelacyjna serdeczne gartulacje :*:*:

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluję wygranej, czekam na obszerniejszy post dotyczący tego pudru z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się podoba zawartość tytki :), a puder z Catrice ma ślicznie wyżłobioną panią, szkoda, że szybko znika :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow wszystko super zazdraszczam;)

    OdpowiedzUsuń
  17. dziękuje;) nie mam pojęcia kiedy ja to wszystko wytestuje!:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekam na swatche ceni z Alverde. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękności!!!!! cienie alverde sama te Sroczkowe uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Super zdobycze :)) Puder z pańcią mnie kusi...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M