Essence Crystalliced LE

8 stycznia 2012

Wiem, że już pewnie macie dosyć oglądania tej limitki, ale i ja was nią pomęczę;)
Oczywiście w mojej miejscowości limitka circus się nie pojawiła i obawiałam się, że i ta mnie ominie. W środę wybrałam się do Natury i czekał na mnie pusty stand crystalliced, serce mi mocniej zabiło...
Zapytałam się Pani czy kosmetyki z tej kolekcji im doszły. Po raz pierwszy trafiła mi się tak miła sprzedawczyni;)  wyciągnęła mi wszystkie mazidła z szafki, mieli ich jeszcze nie wykładać na półkę bo na drugi dzień robili remanent.
Takim oto sposobem stałam się szczęśliwą posiadaczką słynnego rozświetlacza, cienia do powiek, brokatu oraz błyszczyka...a poszłam tylko po rozświetlacz...


- liquid eyeshadow 04 ice age reloaded to piękny odcień beżu z domieszką szampana. Użyłam go na bazę guerlain i trzymał się dzielnie od 8 do 16 bez rolowania. Podoba mi się w nim to, że jest praktycznie niewidoczny, wyrównuje koloryt powiek i delikatnie rozświetla spojrzenie- idealny do dziennego makijażu kiedy chcemy żeby był jakiś efekt, ale żeby wyglądało jakbyśmy nic nie miały na powiekach;)
- lipgloss  01 it's snow womans world, dla mnie jest to boski błyszczyk! według mnie to "siny" kolor;) opalizujący na fiolet. U mnie rozjaśnia usta i nadaje im takiego mroźnego efektu! wygląda obłędnie! do tego ma słodki smak i pachnie budyniem.
- glitter froster 01 frosted champaign, bardziej jest to jasny beż niż złoto. Póki co używałam go tylko na cień w kremie z tej samej limitki i bardzo podobał mi się efekt, jednak trzeba uważać, bo jak to z brokatem bywa, lubi wędrować po twarzy.
- liquid highlighter, tego cuda chyba nikomu przedstawiać nie trzeba;) początkowo kojarzył mi się z High Beam z BeneFitu jednak HB jest bezdrobinkowy, a ten takie malutkie posiada.
Można nim uzyskać mocny, widoczny efekt, oraz bardziej naturalny na dzień. Nie dziwię się, że tak szybko znikał z półek sklepowych ;) jednak mimo wszystko najbardziej zadowolona jestem z mazidła do ust;) jest to największe zaskoczenie, oczywiście na plus, w ciągu ostatnich miesięcy.

Udało mi się wszystko kupić po niższej, jeszcze niezmienionej cenie;)



Niestety pogoda jest nadal beznadziejna i ciężko było uchwycić efekt jaki dają te kosmetyki, ale mam nadzieję, że komuś się jednak przydadzą te zdjęcia;)


Udało wam się upolować coś z tej limitki? czy może wam się nic nie podoba;)?
eyeshadow- 04 ice age reloaded



lipgloss- 01 its a snow womans world

liquid highlighter

delikatnie roztarty

mocno roztarty

glitter- 01 frosted champaign

PROPONOWANE POSTY:

26 komentarze

  1. Też udało mi się zdobyć rozświetacz, jeden lakier, błyszczyk oraz cień do powiek...póki co zachwycona jestem rozświetlaczem oraz błyszczykiem ;]
    :)
    oby więcej fajnych limitek! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś rozświetlacze nie kręcą,ale może skusze się na ten cień w kremie,bo już go oglądałam i chyba na naklejki(jakoś tak mnie zauroczyły ;p)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten rozświetlacz mnie mocno interesował ... ,ale niestety w mojej N nie było po nim już sladu na pólce co mnie nie dziwi specjalnie ;)-natomiast reszta produktów wg mnie zupełnie nie warta zachodu ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie napaliłam się na tą limitowankę. Pobiegłam do Natury, oglądałam i rozświetlacz i cienie i błyszczyki. I kupiłam tylko 2 lakiery z Catrice :)
    Jakoś żaden z kolorów na żywo mnie nie zachwycił.
    Mój portfel się ucieszył :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ta limitka mi się podoba chyba najbardziej z dotychczasowych Essence... Muszę się przejść do Natury, ciekawe czy coś jeszcze będzie...

    OdpowiedzUsuń
  6. a mi si enie udalo zdobyc rozswietlacza;) a chcialam go upolowac;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Udało mi się zdobyć rozświetlacz, na którym najbardziej mi zależało. Podobały mi się też cienie, ale w końcu nic nie wzięłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dwa błyszczyki, rozświetlacz i jeden lakier. Ze wszystkiego jestem niesamowicie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny opis cienia ice age reloaded. Bardzo go polubiłam. Mam też rozświetlacz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja tym razem odetchnęłam z ulgą, bo błyszczących kosmetyków mam więcej niż mi trzeba, zatem te już mnie nie nęciły ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie osobiście ta limitowanka zachwycała tylko na zdjęciach, więc kupiłam tylko naklejki na paznokcie, a na rozświetlacz się nie załapałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. koniecznie muszę zdobyć ten cien :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a w mojej naturze wszystko wykupili ojojooj:(

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie ta limitka nie bardzo zachwycila, wiec nie polecialam od razu do Natury... ale pewnie i tak by tam nic nie bylo, bo mieszkam w przeogromnej dziurze i dochodzi to co 3 kolekcja ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam czegoś takiego, ale fajna recenzja.:)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ten sam cień i oczywiście rozświetlacz ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się nie udało upolować rozświetlacza ;((
    Kupiłam z tej limitki tylko top na maskarę i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dorwałam roświetlacz, początkowo nie byłam aż tak bardzo z niego zadowolna, ale po kilku użyciach (nakładam go teraz na podkład przez pudrem) i prezentuje się rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja sobie wzielam rozswietlacz :D z ciekawosci i ogolnie mi sie podoba ale nie umiem go obslugiwac ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. heh myślałam, że więcej osób będzie za nią szalało;) a tutaj taka niespodzianka:D

    maus znajdziesz na niego jakiś sposób;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nic nie mam z Essence, czuję się jakaś...niekompletna :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję udanego zakupu :) W mojej Naturze Panie nie miały pojęcia o czym mówię

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M