Zakupy- Maybelline, Rimmel, Lovely

7 listopada 2011

Małe zakupy!
Z racji tego, że skończył mi się tusz "bazowy" ;) postanowiłam przetestować chwalonego Maybelline the Colossal Volum' Express ;) i tak jakoś do koszyczka trafił nowy podkład Rimmel Match Perfection cream gel foundation w odcieniu 100 ivory oraz dwa linery w pisaku z lovely- czarny, bo to przecież podstawa;) oraz piękny granatowy. Zauważyłam, że jest jeszcze fiolet, ale nie jestem fanką kolorowych kresek więc ten granat to już dla mnie będzie szok na powiece;)
Niestety testerów podkładów nie było, ale sprawdziłam inne z Rimmela i stwierdziłam, że spokojnie mogę kupić najjaśniejszy (mój pierwszy najjaśniejszy podkład w numeracji;)) bo zawsze można go lekko przyciemnić, a Em pisała, że nie wpada w róż więc już zostałam przekonana;)
Niestety swatchy nie ma bo już jest ciemno a z moim oświetleniem wszystko jest bardziej żółte:/


CENY:
Maybelline: 23,99zł - promocja
Rimmel:  19,99zł - promocja
Lovely: 6,29zł

P.S. Miałam wielką ochotę zrobić krzywdę ochroniarzowi w Rossmannie.... rozumiem, że mają pilnować, ale może niech pilnują a nie sapią nad człowiekiem!

PROPONOWANE POSTY:

44 komentarze

  1. Widzę, że podkład Rimmel robi furorę :D. A o ochroniarzy w Rossmannie też nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  2. jesteś kolejną osobą która skusiła się na ten podkłąd;) czekam na recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na recenzje linerow bo czaję się też na niebieski ale sama nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kupiłam ten tusz ostatnio. :) Po pierwszym użyciu nie byłam zadowolona, ale teraz się przekonuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ten podklad chcialam kupic i w sumie zaluje, ze nie kupilam... ale tez nie bylo mojego odcienia. chyba ze gdzies po szufladach pochowane, ale jak spojrzalam na te laski tam pracujace i ich skrzywione, obrazone miny to odechcialo mi sie prosic o sprawdzenie ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. kusi mnie ten podkład, a tuszu używam już od roku i jestem zadowolona:)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. popieram twoją reakcję co do ochroniarza :) koniecznie pokaż linery na oczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. heh jutro testy podkładu, eyelinera niebieskiego;) i tuszu:) mam nadzieję, że też będę zadowolona bo jak nie to będzie zleeeee;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nienawidzę babek w naturze :D

    OdpowiedzUsuń
  10. a myślałam że to tylko w Rossmanie do którego ja chodzę są tacy nisympatyczni ochroniarze :D
    Chyba muszę skusić się na ten podkład Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nienawidzę ochroniarzy,którzy łażą za mną jak cień.Gdzieś cztytałam,że dobry sposób na takiego to zapytać "Czy chciałby mi pan doradzić".Podobno zmykają od razu :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ochroniarze, za mną kiedyś stanął w empiku jeden, jak mi o tym koleżanka powiedziała to miałam ochotę wrócić i z nim porozmawiać o sferze jako takiej prywatności!
    Jestem ciekawa tego podkładu z rimmela i koloru granatowego w tym linerze :D
    Ps. Byłoby mi bardzo miło, gdybyś odwiedziła mojego bloga i może w czymś doradziła ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie poczytam o tych linerach :)
    Widzę, że coraz więcej Dziewczyn kupuje rimmelowski podkład, jak ja skończe swoje też mam w planach go przetestować :)
    Oj tak ochroniarze nieraz naprawdę przesadzają... czuję się jak złodziej jak tak patrzą mi na ręce i chodzą krok w krok :/ ale rzeczywiście, może to niezły sposób takiego zacząc wypytywać i się radzić :D "Myśli Pan, ze w którym kolorze lepiej? Tym czy tym? a może ten oliwkowy byłby jednak lepszy?" itd ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. chciałabym zobaczyć swatcha tego podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne zakupy- podobają mi się te linery :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ochroniarze w Rossmanie są straszni... :/
    ale za tymi linerami z Lovely to się rozejrzę :) nie używałam jeszcze takich w pisaku, a cena pozwala mi zaryzykować :D

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja nie zwraca uwagi na gapiących się ochroniarzy, jestem w takim transie jak jestem w rossmanie, że nic nie odwraca mojej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem bardzo ciekawa tych linerow:) czekam na swatche i Twoja opinie o nich

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie cierpię jak za mną ochroniarz łazi, a w Rossmannie tak jest często:P To mój ukochany tusz, na pewno będziesz zadowolona;) Bardzo jestem ciekawa podkładu;)

    OdpowiedzUsuń
  21. to widzę, że w rossmannie ochroniarze chyba mają wpisane w umowie bycie takim jak wrzód na wiadomo gdzie;)

    Natalia no mógł sobie coś pomyśleć po tym jak się na niego gapiłam:P (miał być to "zły" wyraz twarzy i wzrok wredoty, ale może nie wyszło;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Chochlik jutro będzie;)

    linery testowałam na rękach i jestem pozytywnie zaskoczona:)

    OdpowiedzUsuń
  23. też nienawidzę tych ochroniarzy, ani pań ekspedientek z innych drogerii które chodzą za Tobą jakbyś miała coś ukraść, jeju mogliby to robić dyskretniej..

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam ten podkład Rimmela i jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  25. z wymienionych produktów używałam jedynie collosalla w wersji wodoodpornej, dawał bardzo ładny naturalny efekt i bardzo długo się utrzymywał, co było i zaletą i wadą, bo zdecydowanie trudno to cholerstwo zmyć ;) ale powtórzę się, to była wersja wodoodporna ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja ostanio kupiłam ten tusz za 17 99 w Super Pharmie i jest świetny, tzn. pogrubia i dobrze podkręca rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  27. ochroniarze w Rossmannie to chyba specjalnie szkoleni są do irytowania ludzi, bo ja byłam jak dotąd w 4 różnych Rossmannach i w każdym byli tacy nieodstępujący człowieka na krok ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. polecam puder w kamieniu i korektory z tej linii Rimmelka :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zauważyłam, że najbardziej "przyklejają" się do ludzi w glanach. Ach te stereotypy...
    Ja nigdy nie odpuszczam łażącym za mną ochroniarzom - muszą mi doradzać ("O! Skoro pan już tu jest...") :P

    OdpowiedzUsuń
  30. czekam na recenzje:) clossala mialam w kolorze fioletowych - badzo ciekawy byl w tym wydaniu to byl ciemny fiolet:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też nie znoszę ochroniarzy w Rossmanie! Mogliby stać trochę dalej od ludzi.

    P.S. Czekam na więcej info o tym podkładzie! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ohh :) jak super również chciałabym pozwolić sobie na zakupy w Rossmanie ale zaszalałam z zamówieniem z Avon i teraz czekam na przesyłkę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. czekam z niecierpliwością na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam ten tusz Maybelline ale niestety mnie on nie zachwycił. Dla mnie to przeciętniak :/
    Chętnie przeczytam recenzję podkładu Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Turkus a co zamowilas:)?

    heh testy w toku;) narazie dwie rzeczy na plus a jedna na neutral;)

    OdpowiedzUsuń
  36. o widzę tusz, który też obecnie używam, jest bardzooo ok :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czekam na recenzję eyelinerów w pisaku, kiedyś miałam jeden tylko z essence i naprawdę się zraziłam do nich. Używam tylko tych z pędzelkiem :D
    Podkład Rimmel'a też kupiłam i tusz Maybelline, ale czekają na swoją kolej, wszystko na raz otwierać nie będę :D

    OdpowiedzUsuń
  38. hehe Asqua to "twarda" jesteś bo ja nie wytrzymałam z tym nieotwieraniem:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M