Tangle Teezer - psia szczota ;)

21 listopada 2011

Przypuszczam, że już większość z was zna tą szczotkę, która na wizażu jest nazwana "psią szczotą".
Ja swoją przygodę z tym cudem zaczęłam ponad rok temu (może i z 1,5?), właśnie kiedy zapanował szał na wizażu, a że szukałam jakiejś fajnej szczotki, która by szybko i w miarę bezboleśnie rozczesywała moje kudły i ich nie elektryzowała, kliknęłam tangle teezer na asos'ie.


Rewolucja w pielęgnacji włosów

Takiej szczotki jeszcze nie było! Dzięki zastosowaniu innowacyjnego kształtu ząbków ze specjalnego elastycznego tworzywa, szczotka działa niewiarygodnie delikatnie i skutecznie.
Szczotka Tangle Teezer dostosowuje się do włosów, nie ciągnie splątanych kosmyków, czesze delikatnie i cicho zapewniając gładkie i lśniące włosy w mgnieniu oka. Codzienne szczotkowanie włosów szczotką Tangle Teezer wpływa na zwiększenie ich połysku!



Nie pamiętam ile dokładnie za nią płaciłam, ale chyba wyszło ok. 60zł.
Szczotka jest w kolorze ciemnego fioletu ze srebrnymi drobinkami brokatu.
Od razu napiszę, że przez moje włosy przeczesało się wiele szczotek i grzebieni. Moje kudły są gęste, grube i długie, do tego lubią się kudlić więc często spędzałam bardzo wiele czasu żeby je dokładnie rozczesać, lubią się też elektryzować.
Od kiedy mam psią szczotę spędzam znacznie mniej czasu czesząc włosy, nie mam też problemu z elektryzowaniem oraz wystającymi, poskręcanymi włoskami, które nieraz paskudnie sterczały znad reszty włosów.
Szczotka rozczesuje szybko, zarówno włosy mokre jak i suche.
Nie odczuwam specjalnie tych właściwości masujących skórę głowy, czuję czasami ząbki, ale czy to można nazwać masażem?
Na pewno włosy są gładsze po użyciu tangle teezer niż po użyciu innej szczotki. Są też odrobinę bardziej błyszczące, ale nie mam pojęcia co na to wpływa. Czyszczę ją od czasu do czasu, myjąc całość szamponem i inną szczotką.
Ząbki są dwóch wielkości, ułożone w rzędy: rząd krótszych, rząd dłuższych itd.
Dłuższe ząbki mierzą 1,5cm, krótsze 0,7cm.
Długość szczotki: ok. 12cm
Szerokość: 7cm
Jak widać na zdjęciach moja szczotka jest już trochę zmęczona i ząbki są delikatnie wykrzywione.
Tangle nie nadaje się do torebki, jest dość duża więc zajmuje dużo miejsca, no i łatwo uszkodzić ząbki. Kolejnym małym minusem jest fakt, że trochę ciężko ją utrzymać w ręce, jest spora (wielkości mojej dłoni), kształt trochę mało przyjazny i kiedy nam się spieszy, szczotka może łatwo wylecieć z ręki. Jest wykonana z plastiku (na to przynajmniej wygląda) i jest pusta w środku, więc mięśnie od jej dźwigania nam się nie powiększą;)
Dostępna jest w 6 kolorach.
Czarnym, miętowym, pomarańczowym, neonowym różu, niebieskim oraz fioletowym.
Do kupienia za 55zł http://sklep.tangle-teezer.pl/


Podsumowując:

  • bardzo dobrze radzi sobie ze splątanymi włosami, o wiele lepiej niż inne szczotki
  • włosy się nie elektryzują
  • szybko rozczesuje włosy
  • włosy są bardziej lśniące niż po użyciu innej szczotki chociaż dlaczego tak jest, jest dla mnie tajemnicą
  • zmniejszył się mój problem z poskręcanymi, pojedynczymi, wystającymi włoskami
  • czy masuje skórę głowy? może i masuje, ale szczerze to ja tak szybko rozczesuje włosy, że nawet nie zwracam na to uwagi
  • czasami ciężko utrzymać szczotkę w ręce ze względu na to, że jest taka gruba i szeroka
  • czyści się ją lepiej niż większość szczotek
  • wytrzymała
Ocena 9/10





Macie już tangle teezer? planujecie kupić? a może nie sprawdziła się u was?

PROPONOWANE POSTY:

38 komentarze

  1. kocham, uwielbiam i jestem za tym, zeby wypuscili wersje dla leworecznych... bo mi sie ja czasami zle trzyma ;)

    mam duza i mala "dotorebkowa" ... i nie zamienie na zadne inne szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w sumie pierwszy raz o niej słyszę :p ale nazwa Psia szczota mnie powaliła :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczotkę znam, ale nazwę psia szczotka to pierwsze słyszę xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o niej i może sobie fundnę na święta, bo strasznie źle mi się rozczesuje włosy..

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kupię, jeśli uda mi się zapuścić włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się dobrze rozczesują i chyba nie będę miała okazji kupić tego cuuda. ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tę szczotkę :) Moja też już trochę powykrzywiana, jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. juz czytam o niej ktorys raz.....widocznie cos w sobie ma moze kiedys kupie ;) na razie nie jeste to zakup neizbędny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam i nie planuję kupić ;) Moje faloloki rozczesuję palcami, jedynie przy myciu używam grzebienia z szeroko rozstawionymi ząbkami... i to tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Planowałam kupić, ale ciągle się waham. To jednak 60 zł, a ja jestem studentką :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam ,ale kupie na 100% mojej córze na gwiazdkowy gift .Myslę nad tą wersją składaną .Można ją wszędzie zabrać i chyba do mniejszej łapki poręczniejsza ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam 2 wersję : compact i zwykłą, jak dla mnie bajka :) Włosy łatwo się rozczesuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjna szczotka :) Jedną mam różową "normalną" a drugą czarno-złotą "do torebki" i teraz już nie wiem nawet, jak wyglądają inne szczotki ;) Ale u mnie też niektóre ząbki powyginane...

    OdpowiedzUsuń
  14. nie mam, ale mam na wishliście i już o niej opowiadałam rodzinie - w koncu gwiazdka idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. polecam małą wersję, łatwo trzymać jak i nie psuje się dzięki zatyczce :)
    też uważam, że genialna

    OdpowiedzUsuń
  16. Pralka małą też mam:) i uważam, że jest jeszcze lepsza niż duża;)

    mamibecia mniejsza lepsza:) do tego jest jakby solidniejsza;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam tą samą wersję kolorystyczną.
    I od kiedy posiadam TT inne szczoty poszły w kąt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja już zamówiłam kilka dni temu i czekam aż przyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja na razie dzielnie się bronię przed kupnem, ale ostatnio zaobserwowałam wysyp recenzji TT i naprawdę jest ciężko ;) w dodatku włosy jak na złość coraz bardziej mi się plączą ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Haha, pierwszy raz słyszę takie określenie-psia szczota ;D Rozbawiło mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Psia szczota? Hahaha :D Kiedyś byłam na TT bardzo nakręcona, ale z czasem mi przeszło. Zobaczymy czy znów nie zapragnę jej mieć :P

    OdpowiedzUsuń
  22. ta szczotka jest na mojej wishliście.. może mikołaj się domyśli:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie ma coś w sobie. Uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
  24. zastanawiam się czy nie kupić jej mamie pod choinkę. chociaż nie wiem czy spodoba jej się szczotka bez rączki.. ;]

    OdpowiedzUsuń
  25. O kurka... W życiu nie słyszałam o tej szczotce, a moim kudłom takie cudo by się przydało... Zaraz dopiszę do listy :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Zamówiona ;) wersja składana . I ja będę mogła się przekonać na sobie co ten cudak potrafi .Oby tylko wojny domowej nie było z jej powodu hahah

    OdpowiedzUsuń
  27. kupiłam siostrze na gwiazdkę :) jestem ciekawa co to będzie, ja niestety na moich krótkich kłaczkach nie przetestuję... eh szkoda że jej nie było jak miałam włosy za łopatki...

    OdpowiedzUsuń
  28. to będzie mój prezent urodzinowy albo świąteczny :)
    tyle osób ją poleca a mi ciągle szkoda na szczotkę do włosów pieniędzy ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś nie przekonuje mnie ta szczotka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. mamibecia może nie będzie:D? a jakby co to zawsze można ją zwinąć i udawać, że zginęła;)

    OdpowiedzUsuń
  31. hehehhe ... dojdziemy do porozumienia ..mysle ;)
    Zawsze mozna zmówic drugą ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M