CHEAP and CHIC - Moschino, I love love ETD

2 listopada 2011

Macie taki zapach, który początkowo was nie zachwycił a później okazał się waszym hitem? lub zapach, który pokochałyście przez przypadek i gdyby nie zrządzenie losu to nadal byłybyście nieświadome jego uroku?
Tak właśnie było w moim przypadku i w przypadku wody toaletowej I love love, której nawet nazwa wydawała mi się taka nijaka...
Pierwszy kontakt z tym zapachem miałam w liceum. Moja koleżanka była wielką fanką Moschino i perfumy nosiła ze sobą wszędzie. Pewnego razu psiknęła się nimi na nadgarstku i z dumą podstawiła nam go pod nosy. Powąchałam i faktycznie zapach przyjemny, ale bez rewelacji. Zniechęcił mnie też fakt, że na niej ten zapach trzymał się niesamowicie krótko. Po ok. 30 min nie czuło się prawie już nic, a że niektóre zajęcia miałyśmy osobno więc nie mogłam zwalić to na to, że mój nos się przyzwyczaił do zapachu.
Pomyślałam wtedy, że to okropny chłam...


Oczywiście moje podejście nie zmieniło się z dnia na dzień. Trwało to dobrych parę lat.
Zaczęło się od wizyty w Marionnaud gdzie szukałam z siostrą chyba kremu. Zauważyłam niebieską flaszeczkę   i postanowiłam psiknąć raz papierowy paseczek, żeby pokazać siostrze zapach.
Po powrocie do domu papierek nadal pachniał intensywnie, wtedy zaczął mi się powoli podobać i budzić moją ciekawość.
Do tych perfum robiłam podejście parę razy, ale ciągle nie mogłam się zdecydować bo w pamięci miałam zakodowane, że jest on krótkotrwały.
Jakiś czas później moja mama dostała właśnie te perfumy. Psiknęłam się nimi raz, później drugi i trzeci. Okazało się, że na mojej skórze bardzo ładnie się rozwijają i trzymają się cały dzień!
I tak oto kupiłam swoje własne Moschino I love love. Byłam tym bardziej zadowolona bo upolowałam je za okazyjną cenę 52zł za 30ml w rossmannie!

Opis z wizaż.pl
Zapach 'I Love Love' rozkwita bukietem żywych, radosnych nut. Od pierwszego tchnienia wzbudza wszechogarniające uczucie miłości i szczęścia. Musująca nuta głowy łączy soczystą świeżość cytrusów z cierpkim smakiem czerwonej porzeczki. Wielobarwna i kobieca nuta serca urzeka delikatnym brzmieniem herbacianej róży i zachwyca urokiem konwalii czule otulonej liśćmi cynamonu. W głębi kompozycji zmysłowe piżmo współbrzmi z ciepłą wonią cedru i drzewa tanaka. 'I Love Love' niczym zmysłowy poryw nakazuje ulec miłości. Flakon i opakowanie zachwycają ferią barw, wyrażają emocje, które towarzyszą miłosnym uniesieniom. Sylwetka flakonu nawiązuje do słynnej formy 'Cheap And Chic'. Ekstrawaganckie połączenie turkusu i pomarańczowego graffiti komunikuje intensywność uczucia namiętności. 

Kategoria: kwiatowo-owocowa 

Nuty zapachowe: 
nuta głowy: pomarańcz, grejpfrut, czerwona porzeczka 
nuta serca: wodna lilia, herbaciana róża, konwalia, cynamon 
nuta bazy: piżmo, drzewo cedrowe, drzewo tanaka 

Cena: 125zł / 30ml; 195zł / 50ml







Zapach zamknięty jest w błękitnym flakonie z pomarańczowym napisem na białym tle oraz pomarańczowym, śmiesznym korkiem. Góra flaszki ma kształt serca jeżeli spojrzy się na nią z góry. Taka buteleczka ma swoich zwolenników i przeciwników, którzy uważają, że jest to tandetne. Ja nie zaliczam się do żadnej grupy, szczerzę to nie zwracam za bardzo uwagi na takie rzeczy, mnie interesuje tylko zapach a jest, według mnie, udany.
Po psiknięciu czuć początkowo świeżą woń cytrusów, które działają orzeźwiająco. Następnie powoli, coraz silniej wkradają się kwiatowe nuty, które mieszają się z nutami głowy. 
Jednak cały czas, główny prym wiodą cytrusy i może to sprawia, że zapach jest taki wyjątkowy. Nie jest zbyt przesłodzony ani typowo cytrusowy. To taka idealna mieszanka, która nadaje się na dzień jak i na wieczorne wypady. Zapach dzięki kwiatom jest kobiecy, delikatny, uroczy i ciepły, ale nie przesłodzony, a dzięki owocom sprawia, że pobudza nas do życia i działania;)
Mi się kojarzy z latem, ciepłym wiatrem, słońcem i faktycznie ze szczęściem i wielkim uśmiechem ;)
Świetnie rozwija się na skórze. Nie jest to zapach przytłaczający, który rzuca się w nozdrza i męczy je jak nachalny ochroniarz w sklepie, który łazi za Tobą krok w krok i dyszy na Twój kark. 
Polecam go szczególnie osobom, które kryją w sobie odrobinę szaleństwa;) 

Wiele osób uważa, że jest bardzo podobny do zapachu Light Blue z Dolce&Gabbana i ja także się z tym zgadzam z tym, że dla mnie LB jest taki "poważniejszy", nie jest przepełniony taką radością i takim miksem jak I love love no i brak mu tego czegoś. Do tego jest znacznie droższy i mimo, że długo mi się podobał, od kiedy mam te perfumy zupełnie straciłam na niego ochotę. 
Także może warto czasami zerknąć na jakiś zapach, który wydawał nam się nie za specjalny i sprawdzić jak rozwinie się u nas na skórze;)?


Ocena 9/10

PROPONOWANE POSTY:

12 komentarze

  1. Psikłam sie ostatnio koleżanka miała. Piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam I love love. Całkowicie mój zapach. Mam wrażenie, że w porównaniu z nim LB jest bez wyrazu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba tylko ja go nie znałam. Muszę psiknąć w Rossmann'ie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze w miarę możliwości staram się testować perfumy na skórze, bo w moim przypadku często zapach mi się na początku spodoba, a na skórze przestaje;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny, mój ulubiony latem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi obiecująco... Trzeba sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam ten zapach! zuzylam kilka 100ml butli :) promocja na niego nadal trwa, czy kupilas go jakis czas temu?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. super, że nie tylko mi się on podoba:D

    zoila co do LB to się zgadzam;)

    Agnieszka ja słyszałam, że wycofują je z rossmannów dlatego były za taką cenę, ale są jeszcze w Naturze;)

    Agu już dawno je kupiłam:) jakoś w maju?

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam i bardzo lubie do niego wracac:D Na dodatek bardzo mi sie podoba jak rozwija sie na mojej skorze i na szczescie nie ma nic wspolnego z LB...

    OdpowiedzUsuń
  10. heh no to mamy już zapach, który obie lubimy:D!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witamy!
    Zapraszamy serdecznie do udziału w konkursie na naszym profilu na Facebooku (https://www.facebook.com/paatal.kosmetyki), w którym można wygrać zestawy kosmetyków i paletki Sleek PPQ.
    Zadanie jest proste: należy wykonać makijaż i wgrać jego zdjęcie, które zostanie ocenione przez inne osoby :)
    Zachęcamy do promocji Twojego bloga na naszym profilu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję bardzo, ale jestem jedną z tych niewielu osób, które nie posiadają konta na FB ani na NK;)

    może kiedyś założę konto "blogowi" heh

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M